Gmina Liniewo OSP Powiat kościerski Zapowiedzi

110 lat Ochotniczej Straży Pożarnej

Ochotnicza Straż Pożarna w Wysinie powstała w 1910 roku. Od pierwszych lat istnienia była to szlachetna służba społeczeństwu, solidna szkoła charakteru, później konieczność wymuszona różnymi zdarzeniami, w końcu tradycja której wierne pozostają kolejne pokolenia mieszkańców.

Różne były losy wysińskich druhów na przestrzeni jedenastu dekad. Zawsze jednak wiernie trwali w swojej OSP, dzięki czemu jednostka w dobrej kondycji dotrwała do dni dzisiejszych. Pierwszym prezesem wysińskiej OSP był Paweł Bałachowski a w zarządzie zasiadali: Leon Kaliszewski i Józef Tkaczyk. Druhowie od początku mieli swoją remizę. Początkowo gaszenie pożarów odbywało się spontanicznie, za pomocą sprzętu, jaki każdy druh mógł sobie sam zorganizować. Jednak już w roku 1914 dzięki staraniom Kółka Rolniczego, jednostka otrzymała pierwszy poważny sprzęt, który podniósł poziom bojowy druhów na wyższy pułap. Była to ręczno-konna sikawka, z której strażacy korzystali przez długie kata. Pompa ta przetrwała nawet II wojnę światową i używana była jeszcze na początku lat 50-tych.

Rodzinna tradycja – siłą działania

Nie ma chyba gospodarstwa w Wysinie, w którym nie wychowano by na przestrzeni ostatnich 110 lat, chociaż jednego strażaka ochotnika. Do OSP garnęli się nie tylko chłopcy, ale i dziewczęta. Tutaj całe rody, z dziada pradziada, za swój obowiązek uznają służbę w OSP, dzięki czemu nigdy nie ma problemu z naborem nowych druhów. Najbardziej znana jest rodzina Bałachowskich, ale mnóstwo strażaków pochodziło z rodzin: Szarmachów, Holców, Myszkierów, Wakulińskich czy Burczyków. Tradycja społecznej służby w OSP jest tak doniosła, że w Wysinie nawet centralny plac nazwany jest imieniem Św. Floriana, który jest przecież patronem strażaków. Zamiłowanie do szlachetnej służby i konsolidacji społecznej mieszkańców wokół jednostki jest tak duże, że na tej bazie, przez ostatnie dziesięciolecia powstawały inne ciekawe inicjatywy społeczne, integrujące lokalną społeczność, m.in. Koło Gospodyń Wiejskich czy spajające przedsięwzięcia regionalne będące rodzajem lokalnego braterstwo, oddającego charakter więzi międzyludzkich w Wysinie.

Historia powojenna

Po II wojnie światowej, jeszcze kiedy trwała ofensywa wojsk polskich na Berlin, w marcu 1945 roku wysińska OSP wznowiła działalność. Zebrano porzucony przez Niemców sprzęt, wyremontowano go i przystosowano do służby ratowniczej. Pierwszym powojennym prezesem został Julian Keister a w kierowaniu jednostką pomagali mu Leon Skwierawski, Jan Smuczyński, Jan Szarafin i Wawrzyniec Burczyk. Pierwszy poważniejszy i nowoczesny sprzęt stał się własnością druhów w 1953 r., po groźnym pożarze w centrum wsi. Była to motopompa, którą nazwano „Leopoldia”. Strażacy zaczęli się szkolić i dużo uwagi poświęcali praktycznym ćwiczeniom taktyczno-bojowym. Od roku 1970, wraz z objęciem jednostki przez nowy zarząd, znacząco zaczęto podnosić wyszkolenie bojowe strażaków-ochotników. Efektem szkoleń były coraz wyższe miejsca na zawodach powiatowych i wojewódzkich. W uznaniu starań i postępów wysińskich druhów,  Państwowa Straż Pożarna w Kościerzynie, przekazała jednostce z Wysina przydatny sprzęt pożarniczy, w tym potężną motopompę M-800, która wydatnie wzmocniła arsenał bojowy jednostki. W 1974 r. na czele jednostki stanął prezes Kazimierz Drewa, naczelnikiem został Bogusław Wakuliński a skarbnikiem Paweł Holc. Cztery lata później dotychczasowego prezesa zastąpił Robert Gransicki. Wtedy też odremontowano remizę. Dwa lata później stanął w niej samochód bojowy marki Żuk, który służył wysińskim druhom do 1986 r.

Historia najnowsza

W 1981 roku zarząd podjął decyzję o budowie  większej remizy. Powołano nawet społeczny komitet budowy oraz zakupiono działkę. W 1986 r. budowę remizy ukończono. Wtedy też powołano Młodzieżową Drużynę Pożarniczą, której opiekunem został Tadeusz Burczyk. Powołano także żeńską drużynę, kierowaną przez Marię Labudę. W 1988 r. jednostka wzbogaciła się o wóz bojowy – beczkowóz, wraz z wyposażeniem. Początek lat 90-tych przyniósł zmianę zarządu. W 1991 r. prezesem został Paweł Bałachowski, a jednostka otrzymała wreszcie pierwszy sztandar. W 1995 r. OSP Wysin otrzymała Złoty medal za zasługi dla pożarnictwa, otrzymując jednocześnie uprawnienia do wstąpienia do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Rok później druhowie wzbogacili się o wóz bojowy Star-200. Bardzo ważną datą w ostatnich latach był grudzień 2016 roku. Wtedy do druchów z Wysina trafił średni wóz bojowy Scania, który zastąpił wysłużonego wówczas Star’a. Zaraz potem świetlica jednostki doczekała się remontu i odnowienia.
Aktualnie prezesem nieprzerwanie jest Jerzy Bałachowski. Wiceprezesem Krzysztof Wakuliński, sekretarzem Sebastian Posański, skarbnikiem Wiesław Szarmach.

BM

Komentarze