Wokół nas

2 sierpnia – leczenie ran po burzy

W środę nad Kaszubami przeszła burza. Ulewny monsunowy deszcz połączony z gwałtownym wiatrem i miejscowymi opadami gradu wyrządził wiele szkód. Łącznie do rozmaitych wywołanych przez burzę wydarzeń strażacy wyjeżdżali 33 razy w powiecie kartuskim i 8 razy w powiecie kościerskim.

Większość interwencji dotyczyła zalań. Były też zerwane linie energetyczne, zerwane dachy, połamane drzewa i pożar od pioruna.

Gmina Sierakowice – nieprzejezdne drogi i podtopienia

Tu burza uderzyła tuż przed godz. 17. Niedługo potem strugi wody spływające z okolicznych wzgórz zalały drogę Gowidlino – Lemany. W najniższym jej punkcie woda utworzyła rozlewisko tak wielkie, że samochody osobowe miały problem z jego pokonaniem. Woda spływała z tego rozlewiska niżej, na sąsiednią posesję, której właściciel jeszcze w trakcie burzy próbował udrożnić studzienki kanalizacyjne. Momentami opady były tak obfite, że zmuszały samochody do zatrzymywania się. Ich wycieraczki nie nadążały z odprowadzaniem deszczu z szyb. Jeździły jedynie wozy strażackie.

Niewiele lepiej było na drodze wojewódzkiej nr 211. Ruch utrudniały tu liczne połamane gałęzie. Tradycyjnie droga zalana przez potoki wody spływające z drogi na Piekiełko. Pomimo odwodnienia jeszcze godzinę po burzy stała tam kałuża wody z 10-centymetrową warstwą naniesionego piasku.

W Kamienicy Królewskiej przewrócone drzewo zablokowało ul. Wrzosową.

Woda wdarła się do piwnic wielu domów. Doszło do licznych podtopień. Tuż przed godz. 17. zgasło światło i brak prądu jeszcze bardziej komplikował sytuację.

– Po raz kolejny mam zalaną piwnicę – skarżyła się nam pracownica gowidlińskiej Ribeny – dzwonił mąż i mówił, że zalało nam lodówkę i inne sprzęty.

 

Gmina Chmielno – 2 sierpnia: wciąż trwa sprzątanie

Porywiste wiatry zerwały tu dachy z 4 budynków w Reskowie i Kożyczkowie. Połamane zostały gałęzie drzew i drzewa w Chmielnie i na południowym krańcu jeziora Kłodno w okolicach niedawno wybudowanej przystani kajakowej. Połamane drzewa blokowały drogi Zawory – Chmielno i Chmielno – Chmieleńska Huta. Zerwały też linie energetyczne w Miechucinie i Chmielonku.

– Gradobicie położyło uprawy kukurydzy – skarżą się mieszkańcy gminy.

Jak nas poinformował Ryszard Cierocki założyciel firmy Patrizia Aryton woda wdarła się do ich sklepu przyzakładowego.

Jeszcze dziś w południe trwało usuwanie i naprawianie strat.

Gmina Kartuzy – zniszczone drogi, zalane piwnice

Potoki spływające z dróg gruntowych na utwardzone nanosiły piasek i kamienie. Gorzej było z drogami wyłożonymi płytami YOMB. Na stokach woda porozrzucała płyty. Tak było np. na wykonanej 1,5 roku temu drodze Prokowo Łapalice. Zdewastowane zostały też drogi szutrowe. Np. ulica Cicha w Prokowie jest w takim stanie, że trudno nią przejechać. Podobnie jak w całym powiecie większość interwencji straży pożarnych dotyczyła wypompowywania wody z zalanych piwnic.

Powiat kościerski – Najbardziej ucierpiała gmina Stara Kiszewa

Tym razem burza oszczędziła powiat kościerski. Zanotowano jedynie 8 wezwań straży. 7 razy wyjeżdżano do zdarzeń w gminie Stara Kiszewa. Były to podtopienia budynków, połamane drzewa i zablokowane ulice. W Wielu natomiast od pioruna wybuchł pożar. Paliło się rżysko. Spaliło się ok. 200 m kw. pola.

MW

 

Komentarze