Oszuści ciągle żerują na nieświadomości i naiwności mieszkańców
Do kolejnych oszustw doszło na szkodę mieszkańców powiatu kościerskiego. 57-letni mężczyzna stracił 3 tys. zł podczas internetowego zakupu opału, inny stracił 4,5 tys. zł podczas próby sprzedaży auta, natomiast 45-letnia kobieta została oszukana przez fałszywego pracownika banku i utraciła 6 tys. zł. Na nic zdają się liczne ostrzeżenia i apele policji w mediach, aby zachować rozwagę i wyzbyć się naiwnej łatwowierności.
Jak informuje nas rzecznik prasowy kościerskiej policji asp. szt. Piotr Kwidziński, w piątek do Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie zgłosił się 57-letni mieszkaniec powiatu kościerskiego, który został oszukany podczas internetowego zakupu opału. Z relacji pokrzywdzonego wynika, że pod koniec maja na jednym z portali ogłoszeniowych znalazł atrakcyjną ofertę sprzedaży węgla. Cena za dwie tony opału wynosiła 3042 zł, dlatego mężczyzna zdecydował się na zakup. Po dokonaniu przelewu na wskazane w ogłoszeniu konto bankowe kontakt ze sprzedającym urwał się. Gdy 57-latek próbował skontaktować się telefonicznie, usłyszał, że osoba, z którą rozmawia, nie ma nic wspólnego z firmą oferującą opał. Wówczas zorientował się, że padł ofiarą oszustwa i powiadomił policję.
Pracownik banku nigdy nie prosi o login i hasło
Tego samego dnia do kościerskiej komendy zgłosiła się również 45-letnia mieszkanka powiatu kościerskiego. Kobieta poinformowała, że skontaktował się z nią mężczyzna podający się za pracownika banku. Oszust przekonał ją, że zgromadzone na koncie środki są zagrożone i aby je zabezpieczyć, musi wykonać kilka wskazanych przez niego operacji bankowych. Kobieta zastosowała się do poleceń rozmówcy oraz podała kody do logowania. W efekcie straciła 6 tys. zł.
Z kolei do Komisariatu Policji w Liniewie zgłosił się mieszkaniec powiatu kościerskiego, który poinformował, że padł ofiarą oszustwa internetowego. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna wystawił na sprzedaż samochód marki Ford na jednym z portali internetowych. Na swoją skrzynkę e-mailową otrzymał wiadomość od osoby rzekomo zainteresowanej zakupem pojazdu. W wiadomości znajdował się link, który miał umożliwić sfinalizowanie transakcji. Po kliknięciu w link z pokrzywdzonym skontaktował się mężczyzna podający się za pracownika banku. Oszust przekonywał, że środki zgromadzone na koncie są zagrożone i wymagają natychmiastowego zabezpieczenia. Wprowadzony w błąd mieszkaniec powiatu przekazał dane do logowania do bankowości elektronicznej. Chwilę później z jego konta zniknęło 4,5 tys. zł.
BM




