Powiat kartuski Powiat kościerski Rolnictwo Samorząd Wokół nas Wywiady

Dożynki to najpiękniejsza tradycja kaszubskiej wsi

Niedziela,  19 sierpnia, Klukowa Huta

O godzinie 14.00 w miejscowym Kościele  rozpoczyna się msza dziękczynna w intencji rolników gminy Stężyca. Wśród gości w pierwszych ławkach radny sejmiku pomorskiego Dariusz Męczykowski. Później, kiedy z dożynkowej sceny kierował swoje słowa do uczestników gminnego święta plonów powiedział:

– Chciałem tu być , na tych waszych dożynkach, bo to pierwsze dożynki w regionie. To ważne wydarzenie dla mieszkańców wsi naszego regionu – dla rolniczej tradycji. Chcę złożyć gratulacje rolnikom, ale też wszystkim mieszkańcom wsi. Sołtysom, samorządowcom i mojemu przyjacielowi, wójtowi Tomaszowi Brzoskowskiemu.

Dowodem tej przyjaźni jest na pewno pamięć o najważniejszych datach dla przyjaciela. Stąd rzucona przez niego w publiczność propozycja odśpiewania „Sto lat” dla obchodzącego urodziny w dniu następnym wójta Tomasza Brzoskowskiego.

Po „oficjałkach” widać było jak radny Męczykowski spotyka się z mieszkańcami: rolnikami, radnymi. Długo rozmawiał z Kazimierzem Walkuszem. Spotkanie z włodarzem gminy, miało charakter najmniej oficjalny. Obu rozmówców łączy jeden temat – sport. Stąd rozmowa o ostatnich sukcesach Raduni Stężyca. Radny Męczykowski, sam wieloletni działacz sportowy, trener, co prawda nie nożnej, a piłki ręcznej, wie ile wysiłku, woli i zaangażowania trzeba włożyć, aby klub mógł tak szybko awansować.

Sobota, 25 sierpnia, Stara Kiszewa

Późnym popołudniem cały plac wokół domu parafialnego wypełniały atrakcje przygotowane z okazji dożynek parafialnych. Wszędzie tłumy: przy stoiskach gastronomicznych, w małym zoo czy na zaaranżowanym boisku. Największe na brzegach Wierzycy, w której zaraz po odprawieniu dziękczynnej mszy pływali księża z parafii. Przed sceną rzędy zapełnionych krzeseł. Przed nimi „prezentują się” dożynkowi goście. Po pośle Janie Klawitterze głos zabiera radny Dariusz Męczykowski.

– Patrząc na takie rzeczy jakie tu dziś miały miejsce: wielu ludzi w kościele i tłumy teraz, serce może się radować. Myślę, że ks. Andrzejowi należą się duże brawa. Jest on osobą niezwykle skromną, ale bardzo cenioną w wielu środowiskach.

Później padają słowa bardziej osobiste. Radny wspomina o konkretnych osobach, o pomocy jakiej od nich doznał. Okazuje się, że jego rodzina jest mocno związana z gminą Stara Kiszewa, a i sam radny ma tu wielu znajomych i przyjaciół. Może stąd te wspomnienia i emocje.

Niedziela, 26 sierpnia, Sulęczyno, Chmielno, Somonino

Ta „dożynkowa niedziela” dla powiatu kartuskiego rozpoczęła się wczesnym popołudniem. Wśród witających dożynkowy korowód przed sulęczyńskim GOK-iem widać było radnego Dariusza Męczykowskiego. Później jest powitany przez wójta Bernarda Gruczę, który zaprasza go do siebie na scenę. Radny sejmiku odwdzięcza się ciepłym słowem skierowanym do mieszkańców gminy. Mówi o trudnych chwilach, które musieli przejść w ostatnim czasie, o sierpniowej nawałnicy z ubiegłego roku, o tegorocznej suszy.

– Tylko wiara, tylko w łączności z kościołem, z tradycją można te ciężkie chwile przetrwać.

Awaria nagłośnienia przerywa jego słowa. Organizatorzy proszą go, aby z nimi połamał dożynkowy kołacz. Później zgodnie z tradycją dzieli się tym wypieczonym z tegorocznych zbóż chlebem, z obecnymi na dożynkach. Wśród nich wiele znajomych twarzy, widać częste poklepywanie się po plecach, radosne głosy, uśmiechy…

Godzinę później Dariusz Męczykowski jest już w Chmielnie. Serdecznie witany przez wójta gminy Jerzego Grzegorzewskiego. Bierze udział w nagrodzeniu laureatów jedynego takiego konkursu w powiecie – „Najpiękniejszy Witacz Dożynkowy”. Chwali organizatorów za pomysłowość, a autorów za zaangażowanie. Rolnikom z gminy przekazuje pozdrowienia od samorządu pomorskiego. Później rozmowy na stoiskach przygotowanych przez sołectwa.

Jeszcze tego samego dnia jest na dożynkach w Somoninie.

Sobota, 1 września, Dobrogoszcz, Głodowo

Choć to dzień rozpoczynającej się I rundy Superligi Kobiet w piłce ręcznej i grał UKS –PCM  trener D.Męczykowski godzi jedno i drugie. Jest na dożynkach gminy Kościerzyna której włodarzem jest ceniony przez niego wójt Grzegorz Piechowski. Wśród wielu rolników nagrodzonych tego dnia jest Halina Rogińska  która otrzymuje statuetkę Gryfa Pomorskiego-nagrody samorządu pomorskiego. Wręcza ją radny Dariusz Męczykowski. Pani Halina na co dzień szefowa Stowarzyszenia „Kościerska Chata” od  pięciu lat jest organizatorem Festiwalu Żurawiny. W tym roku towarzyszył on dożynkom.

Póżnym popołudniem radny Męczykowski jest już w Głodowie. Tu miały miejsce tegoroczne dożynki gminy Liniewo. Przyjeżdża w momencie  kiedy trwał już w najlepsze festyn dożynkowy. Był więc to dobry czas do lużnych rozmów od wójta gminy Mirosława Warczaka poczynając i na mieszkańcach kończąc. Wielu z nich zna pana Darka ze swojej pracy czy z codziennego życia.Wszyscy chętnie pozują do pamiątkowego zdjęcia.

Niedziela, 2 września, Żukowo

Wśród wielu VIP- ów dożynek powiatowych witany jest również radny sejmiku pomorskiego Dariusz Męczykowski. Zaraz po części oficjalnej długo rozmawia z biskupem pomocniczym ks. Wiesławem Szlachetką. Później jest witany na stoiskach przygotowanych przez poszczególne gminy. Towarzyszy również marszałkowi pomorskiemu M.Strukowi w jego rundzie po stoiskach.  Wszędzie rozpoznawalny, przyjmowany z serdecznością i uśmiechem.

Dariusz Tryzna.

 

Rozmowa

Z Radnym Sejmiku Pomorskiego Dariuszem Męczykowskim rozmawiał Dariusz Tryzna.

Dariusz Tryzna: Choć rolnikiem pan nie jest to przez to że mieszka Pan na wsi tematyka rolnictwa nie jest Panu obca?

Dariusz Męczykowski: Urodziłem się w Grabówku i tu mieszkam. Tu mieszkają moi rodzice którzy całe życie prowadzili duże gospodarstwo rolne. Ciężką pracę na roli znam od dziecka. Tak jak wówczas wszystkie dzieci pomagałem rodzicom. I tak było przez wiele lat. Dziś gospodaruję na naszym rodzinnym jeziorze. To też kwalifikuje się jako rodzaj rolniczej działalności gospodarczej.

Mam sąsiadów rolników. Wielu moich znajomych i przyjaciół żyje z tej działalności. Stąd rolnictwo ciągle jest bliskie mojemu sercu.

D.T. Skąd ta ciągła obecność na tegorocznych dożynkach?

D.M. Starałem się zawsze być obecny na naszych dożynkach gminnych w Lubaniu które są zarazem dożynkami diecezjalnymi. Tegoroczna runda wynika z faktu że chcę startować w najbliższych wyborach samorządowych do Sejmiku Pomorskiego z listy Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zaproponowano mi pierwsze miejsce. Całkiem niedawno podczas Święta Ryby Jeziornej w Ostrzycach pobłogosławił mi mój kolega dotychczasowy radny z PSL-u Hubert Lewna który nie będzie już startował.

Obecność na dożynkach najważniejszym rolniczym święcie jest więc właściwym czasem aby porozmawiać z gospodarzami. Przypomnieć się że jestem, że działam ,że chciałbym teraz reprezentować jeszcze lepiej ich interes.

Dożynki mają też tą część kościelną  bo przywiązanie rolnika do wiary jest u nas mocne. Ja utożsamiam się z nim, bo w moim życiu , w życiu mojej rodziny wiara w Pana Boga była i jest sprawą najważniejszą . Poza tym dożynki to również święto w którym króluje serdeczność i brak podziałów  .Można się spotkać ,porozmawiać,  podać sobie rękę.Takie wydarzenia są bliskie mojemu sercu.

D.T: Co według Pana jest dziś rzeczą najważniejszą dla rolników w naszych powiatach?

D.M. Priorytetem nie tylko dla naszych rolników ale też rolników z całego kraju jest właściwe rozwiązanie problemu z powodu strat jakie doznali z powodu tegorocznej suszy. Na wszystkich dożynkach podkreślano że tegoroczne zbiory są mizerne. Wiem że problem ten dotknął ponad 90 % areału w naszym rejonie. Prawie we wszystkich gminach pomorskich działąły komisje suszowe. Wiem  że w kaszubskich gminach złożono nie raz po 400 wniosków o pomoc. Jest ona konieczna  aby rolnicy mogli dalej kontynuować produkcję. Pomoc państwa jest tutaj nieodzowna i trzeba robić wszystko aby była ona jak największa.

D.T Dziękuję za rozmowę.

Komentarze