Gmina Dziemiany Powiat kościerski

DZIEMIANY. DOPIERO W PAŹDZIERNIKU ZAKOŃCZY SIĘ PRZEBUDOWA AMFITEATRU I DOMKU RATOWNIKA NA DZIEMIAŃSKIEJ PLAŻY.

Opóźnione inwestycje turystyczne

Miały być gotowe w czerwcu, ale nie udało się korzystnie rozstrzygnąć przetargu. Mowa o inwestycjach, które miały poprawić atrakcyjność turystyczną gminy Dziemiany: przebudowie amfiteatru i zaplecza sanitarnego na gminnej plaży. Ich modernizacja ma się rozpocząć dopiero w połowie sierpnia.

Na realizację inwestycji gmina pozyskała unijne dofinansowania. – Na przebudowę domu ratownika przewidzieliśmy 250-280 tys. zł, ale oferty były o 30-40% wyższe – tłumaczy wójt Leszek Pobłocki. Ostatecznie wybrano wykonawcę, który zrealizuje inwestycję, ale w przedłużonym terminie.

Aby uatrakcyjnić gminę

Rewitalizacja dziemiańskiej plaży rozpoczęła się rok temu od zakupu nowych pomostów pływających. Kosztowały one 130 tysięcy złotych. Przyciąga tam też największa w regionie 30 metrowa zjeżdżalnia i boisko do siatkówki plażowej. Dzięki pozyskanym z Urzędu Marszałkowskiego środkom, w tym roku władze Dziemian chcą przebudować domek ratownika na plaży i zmodernizować miejscowy amfiteatr. – W obecnej sytuacji na rynku trzeba albo dołożyć do inwestycji albo je odwoływać. My uznaliśmy, że przesuniemy termin i zrealizujemy zaplanowane zadanie – mówi wójt gminy Dziemiany. Do października na plaży mają pojawić się sanitariaty i przebudowany domek ratownika. W ramach inwestycji zmodernizowany zostanie również miejscowy amfiteatr.

Inwestycje czekają

Obecna koniunktura na rynku inwestycji nie sprzyja dziemiańskiemu samorządowi. – Oferty w przetargach na wszystkie nasze inwestycje są od 30 do 50% wyższe – mówi Leszek Pobłocki. Z tej przyczyny wciąż nie udało się wyłonić wykonawcy przebudowy szkoły podstawowej i rekultywacji składowiska odpadów. – Na przebudowę szkoły mamy 3 mln zł, a najtańsza oferta w przetargu opiewała na kwotę 4 mln 400 tysięcy złotych. Dlatego unieważniliśmy ten przetarg – mówi Pobłocki. Podobnie prawie dwukrotnie więcej niż zakładano kosztowałaby rekultywacja składowiska odpadów, na którą gmina pozyskała dotację z NFOŚ. – My nasze przetargi też ponawiamy, bo nie chcemy płacić frycowego. Czekamy aż rynek się uspokoi – dodaje wójt Dziemian.

ad

 

Komentarze