Gmina Chmielno Powiat kartuski

GMINA CHMIELNO. UCHWALONO PLAN ZAGOSPODAROWANIA MAKSA

Głosowali „Kto jest za rozwojem gminy, a kto za destrukcją”

Podczas ostatniej sesji Rada Gminy Chmielno uchwaliła nowy miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego fragmentu wsi Przewóz – Maks „Południe”. Zmiana planu otwiera drogę do stworzenia tam gminnych terenów inwestycyjnych.

Plany stworzenia w Maksie terenów przemysłowych wójt ogłosił na początku kadencji. Jednakże pomysł ten stale napotykał na rozmaite preszkody. Najpoważniejszą był brak dogodnego połączenia tych terenów z centrum gminy. Ta przeszkoda upadła w ubiegłym roku, kiedy wojewoda zakwalifikował modernizację drogi Maks – Sznurki do wsparcia z programu rozwoju powiatowej i gminnej infrastruktury drogowej.

Dlaczego Maks?

Na tym terenie są już zaczątki funkcji przemysłowej. Znajduje się tu bowiem duża firma meblarska .Duża część objętych planem terenów jest własnością gminy, co będzie ułatwieniem dla kupujących, a dla gminy źródłem dochodu. Jest możliwość dogodnego dojazdu do tych terenów od strony drogi wojewódzkiej nr 228, wzdłuż tej drogi biegnie też wodociąg, który będzie mógł zaopatrywać w wodę tereny inwestycyjne.

Bilans

Pewne korzyści dla gminy są niewymierne. Jeśli powstaną nowe zakłady, prawdopodobnie zatrudnią miejscowych. Jeśli chodzi o wymierny w złotówkach wynik uchwalenia planu gmina sporządziła prognozę skutków finansowych uchwalenia planu. Wynika z niej że na objętym planem terenie trzeba będzie ponieść koszty budowy sieci wodociągowej. Mogą też wzrosnąć koszty robót geodezyjnych i wycen nieruchomości. Koszty poniesione z tego tytułu przez gminę w najbliższych 5 latach to ok 236 tys. zł. Natomiast dochody – głównie z tytułu sprzedaży gruntów oraz zwiększenia stawek podatku od nieruchomości – będą prawie 10-krotnie wyższe i wyniosą 2,33 mln zł.

Głosowanie

Na wniosek radnego Brunona Cirockiego projekt uchwały głosowano imiennie.

– Wygląda na to, że idziemy w kierunku negacji „niech zostanie tak, jak było” – uzasadniał swój wniosek radny – Jest to postawa destrukcyjna. Tymczasem potrzeby gminy wymuszają takie śmiale wizje rozwoju.

Przed podaniem projektu uchwały pod głosowanie przewodniczący Rady Gminy Marian Kwidziński poprosił wójta o wyjaśnienie zmiany w jego treści. Przedstawiona radnym do przegłosowania wersja różniła się bowiem od pierwotnego projektu.

– Rzeczywiście nastąpiła autopoprawka – wyjaśnił wójt Jerzy Grzegorzewski – Ale ta poprawka poprawia standardy rozwiązań komunikacyjnych. Gdyby była sytuacja odwrotna, że my coś pogarszamy, byłyby powody do niepokoju.

Wójt przypomniał też, że dotychczas obowiązujący plan dla tego terenu pochodzi z 2006 roku, i po 12 latach zmiana planu nie powinna nikogo dziwić.

Głosowanie imienne dało skutek. Wszyscy radni byli za przyjęciem nowego planu.

MW

Komentarze