Gmina Karsin

Gmina Karsin. Zebrania sołeckie

Przede wszystkim – inwestycje

Zakończył się cykl zebrań sołeckich w gminie Karsin. Podczas spotkań wójt Roman Brunke omawiał budżety gminy – zrealizowany ubiegłoroczny i zaplanowany na ten rok. Mówił głównie o inwestycjach. Wnioski mieszkańców do wójta też najczęściej postulowały jakieś inwestycje.

 

Wójt miał się czym pochwalić. Dobiega już końca rozbudowa i modernizacja oczyszczalni ścieków w Cisewiu. Ubiegły rok przyniósł sporo inwestycji drogowych. Można tu wymienić ścieżkę rowerową Karsin – Wiele, budowę ul. ks. płk. Wryczy w Wielu, budowę drogi Osówko – Białe Błoto, modernizację ul. Wielewskiej w Osowie. Ważnym zadaniem jest też rozbudowa Urzędu Gminy.

 

Plany

Na tegoroczne inwestycje zaplanowano prawie 7,2 mln zł. Nadal będzie się sporo budowało. Zakończone zostaną inwestycje rozpoczęte w ubiegłym roku. Nadal będzie sporo inwestycji drogowych. m.in. w samym Karsinie nawierzchnie asfaltowe otrzyma 5 ulic.Inwestycja ta jest w trakcie realizacji.

W Osowie powstanie chodnik przy ulicy Hallera. Wspólnie z Nadleśnictwem Lipusz modernizowana będzie droga z Wiela do Robaczkowa. Opracowana będzie koncepcja budowy ścieżki rowerowej z Karsina do granicy gminy w kierunku Czerska oraz plan zagospodarowania przestrzennego dla budowy ścieżki rowerowej wokół Jeziora Wielewskiego. W ramach projektu „Pomorskie Szlaki Kajakowe” powstanie przystań na Wdzie w Bąku. Wreszcie przy oczyszczalni w Cisewiu powstanie Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych.

 

Zainteresowanie

 

– Frekwencja na takich spotkaniach jest do pewnego stopnia funkcją działań władz gminy. Ludzie przychodzą na zebrania tam, gdzie się coś dzieje, żeby się dowiedzieć szczegółów oraz tam, gdzie oni chcą byśmy coś zrobili – aby nam przekazać swoje postulaty. Tam, gdzie według mieszkańców wszystko jest w porządku, frekwencja jest mniejsza – mówi sekretarz gminy Tomasz Urbański. Jako przykład podaje Zamość, gdzie na zebranie przyszło 50 osób – Jest to dużo, jak na tę miejscowość. Ludzie przyszli, bo chcieli się dowiedzieć o plany budowy kanalizacji.

– Karsin jest największym sołectwem w gminie, a na zebranie przyszło jedynie 30-40 osób. Myślę, że dlatego, iż nie było żadnych ważnych wniosków. Być może też dlatego, że Karsin to stolica gminy i jak ludzie mają coś do wójta, to mogą wpaść do urzędu i nie muszą czekać na zebranie – potwierdza opinię sekretarza Zyta Czapiewska sołtys Karsina.

 

Problemy

 

Najczęściej zgłaszane wnioski dotyczą dróg: ich stanu, oświetlenia, oznakowania, bezpieczeństwa. W sołectwach Dąbrowa i Przytarnia wnioskowano o montaż tablic kierunkowych na drogach; w Osowie o naprawę barierek zabezpieczających, były też wnioski o obcięcie gałęzi na przydrożnych drzewach, o ustawienie koszy, no i oczywiście o remonty dróg.

– Jednym z poważniejszych problemów jest nadmierna prędkość przejeżdżających przez wieś pojazdów. Chcielibyśmy, by w naszej wsi obowiązywało ograniczenie prędkości do 40 km/godzinę. Nie jest to postulat do wójta, tylko do Zarządu Dróg. Ale Zarząd Dróg uważa nasze wnioski za niezasadne. Może wsparcie władz gminy spowodowałoby, że zmienią zdanie. Inną uciążliwością jest hałas. Władze firmy Sylva są otwarte na rozmowy, ale żebyśmy mieli o czym rozmawiać, przydałby się monitoring poziomu hałasu. Jeśli chodzi o inwestycje drogowe, najbardziej potrzebna jest modernizacja ulicy Wicka Rogali. Jest to droga do jeziora, więc, zwłaszcza w sezonie letnim jest na niej znaczny ruch. Nad samym jeziorem przydałby się nowy plac zabaw, a w Domu Kultury kuchnia – relacjonuje wnioski zgłaszane na zebraniu sołtys Wiela Barbara Synak.

Nie są to jedyne problemy. Pani sołtys mówi o uciążliwym sąsiedztwie ośrodka dla bezdomnych. Pijani bezdomni włóczą się po wsi, zaczepiają mieszkańców i turystów, żebrają. Wzywanie policji niewiele daje.

– Oczywiście tak jak wszędzie problemem są drogi – mówi sołtys Wdzydz Tucholskich Mariusz Narloch – Trudno się dziwić mamy raptem 200 m asfaltu w centrum wsi. Nie mamy też plaży. Na zebraniu padł wniosek o jej urządzenie.

Warto się spotykać

 

– Dziś w dobie internetu można powiedzieć, że taka forma kontaktu wójta z mieszkańcami jest nieco archaiczna. Jednak bardzo wielu, zwłaszcza starszych mieszkańców gminy chce się spotykać. Jest to wygodne zwłaszcza dla mieszkańców sołectw bardziej oddalonych od Karsina. Dlatego nie myślimy o rezygnacji z zebrań wiejskich – mówi Tomasz Urbański.

MW

 

Komentarze