Gmina Kartuzy

Gmina Kartuzy. Spotkanie polityka i mieszkańców

Tomasz Belgrau zbiera sojuszników

 Przyjazd do Kartuz posła PiS Janusza Śniadka zgromadził nie tylko członków powiatowej struktury tej partii, ale też jej sympatyków i ciekawskich. Na pewno zaskoczeniem dla wielu z nich była informacja, że kartuski PiS wstawia w walce o fotel burmistrza miasta na Tomasza Belgraua.

Późnym popołudniem 11. lipca kawiarenka ,,Pod Refektarzem” wypełniła się szczelnie ludźmi zainteresowani spotkaniem z posłem Januszem Śniadkiem, liderem PiS-u na Pomorzu. Wśród nich widać było twarze włodarzy samorządów i radnych różnego szczebla. W trakcie spotkania przedstawiona została aktualna sytuacja społeczno – polityczna w kraju

Dla wielu obecnych najważniejszą informacją ze spotkania było to, że PiS niespodziewanie rezygnuje z własnego kandydata na burmistrza Kartuz w najbliższych wyborach. Janusz Śniadek poinformował, że partia stawia na Tomasza Belgraua, lidera klubu Ruch Odnowy Gminy Kartuzy.  Oznacza to, że może on zostać najpoważniejszym przeciwnikiem Mieczysława Gołuńskiego w nadchodzących wyborach samorządowych. Tomasz Belgrau nadal pozostaje jednak osobą bezpartyjną, a mowa jest jedynie o poparciu Prawa i Sprawiedliwości.

Szereg zwolenników

Wszystko wskazuje na to, że w Kartuzach może powstać szeroka koalicja. Prawdopodobnie  komitet Porozumienie Samorządowe również zrezygnuje z wystawienia własnego kandydata, zamiast tego popierając Belgraua.  Komitet w tej kadencji ma największą reprezentację w kartuskiej Radzie Miasta. O tym, że interesy Belgraua są zbieżne z interesami Porozumienia świadczy chociażby fakt, że obrali oni wspólną taktykę podczas sesji absolutoryjnej i to ich głosy zaważyły na braku absolutorium dla M.G Gołuńskiego. Również w innych, gorących dyskusjach, Belgrau i Porozumienie Samorządowe głosowali w ten sam sposób. Pamiętają to na pewno mieszkańcy Mezowa, którzy byli przeciwni zmianom w nazwach ulic, jednak ich opór okazał się nieskuteczny. Uchwała została przegłosowana przez porozumienie i Belgraua.

Naczelny krytyk

Tomasz Belgrau wyróżnia się swoją aktywnością na tle innych potencjalnych kandydatów ubiegających się o fotel burmistrza Kartuz. Jako jedyny dał znać o sobie. Ostatnio do mediów trafił list jego autorstwa. W piśmie uzasadnia  nieprzyznanie absolutorium burmistrzowi, oskarżając o brak woli współpracy z radą.  Poza tym Belgrau wielokrotnie wypowiadał się w mediach, krytycznie oceniając działania włodarza miasta. Wypowiedzi te zostały ciepło przyjęte wśród przeciwników burmistrza.

 

Komentarze