Wokół nas

III etap osiedla „Złota Reneta” – standard, jakiego w Żukowie nie było

Z Aurelią Stencel,
wiceprezes Zarządu Makurat Invest
rozmawia Michał Wodziński

Michał Wodziński: Na początek zapytam z ciekawości – jak się przechodzi od branży motoryzacyjnej do deweloperki? W końcu Makurat Invest niejako wyrosło z firmy Auto Miras z Pępowa.
Aurelia Stencel: Nie ma na to uniwersalnej recepty. W naszym przypadku to był impuls, za którym poszedł konkretny plan działania. Czujemy się mocno związani z Gminą Żukowo. Znamy też jej potrzeby. W Żukowie brakowało nowoczesnego osiedla, które spełniałoby potrzeby mieszkaniowe mieszkańców miasta i okolic. To była luka, którą postanowiliśmy zapełnić. Na początku korzystaliśmy z doświadczenia i wykonawstwa firmy Wroński Świętej Pamięci Jacka Wrońskiego. Tak naprawdę to on wprowadził nas w deweloperkę. Rzeczywiście to dość odległa od motoryzacji branża, ale tu i tu czekają różnorodne wyzwania, którym trzeba sprostać. Tak więc 20-letnie doświadczenie biznesowe zdobyte w branży motoryzacyjnej bardzo się przydaje
MW: Czy można już mówić o sukcesie?
AS: Nie popadamy w samozachwyt, ale w pierwszych dwóch etapach Osiedla Złota Reneta swoje mieszkania nabyło już 216 rodzin. Kolejnych chętnych też nie brakuje. Dużo klientów do nas wraca po kolejne mieszkania – dla swoich dzieci, dla rodziców albo w celach inwestycyjnych. To dla nas największa miara sukcesu, że ludzie są zadowoleni i skłonni polecić nas innym. Dzięki temu możemy się rozwijać i oddawać na rynek kolejne mieszkania. Zresztą nie tylko klienci doceniają naszą działalność. Mogę się pochwalić, że ostatnio mieliśmy przyjemność odebrać tytuł HIT 2018 w Konkursie Gospodarczo-Samorządowym „HIT Pomorza”. Kapituła konkursu doceniła nas za dynamiczny rozwój przedsiębiorstwa oraz właśnie za jakość i wysoki standard oferowanych mieszkań na osiedlu Złota Reneta w Żukowie.
MW: Decyzja o zakupie mieszkania jest często jedną z ważniejszych w życiu. Skąd Wasz klient ma pewność, że nie kupuje „kota w worku”? W końcu jesteście dość młodym deweloperem.
AS: Początkowo nie bez znaczenia była regionalna renoma Auto Miras – dla ludzi z okolicy nie byliśmy anonimowi. A obecnie najlepszą rekomendację wystawiają nam mieszkańcy osiedla Złota Reneta. Ich satysfakcja z zakupionych mieszkań to dla nas powód do dumy, a jednocześnie najlepsza możliwa reklama. Wsłuchujemy się w głos naszych klientów i nie odmawiamy im wsparcia, gdy coś trzeba załatwić. Blisko współpracujemy ze wspólnotami, Zarządcą oraz Gminą Żukowo. Staramy się działać w myśl koncepcji społecznej odpowiedzialności biznesu.
MW: Czy mogłaby Pani podać jakieś przykłady takich działań?
AS: Czasami to niewielkie sprawy, jak chociażby zmiana zakupionego wcześniej urządzenia do nowej siłowni zewnętrznej. Jeden z naszych fanów na Facebooku zasugerował, że wybrane sprzęty mogłyby być bardziej urozmaicone. Zrobiliśmy szybką ankietę i okazało się, że tak samo myśli większość mieszkańców osiedla. Producent urządzeń nie robił problemów z zamianą i niedługo powstanie strefa fitness bardziej dostosowana do oczekiwań klientów. Lada dzień będziemy też montować zasuwki przy furtce na plac zabaw – również na bezpośrednią prośbę jednej z mieszkanek.
MW: Rzeczywiście nie są to zbyt wielkie sprawy.
AS: Prawda, ale cieszymy się, że możemy pomóc nawet w takich kwestiach. Przykładem poważniejszych działań dla lokalnej społeczności jest budowa chodnika wzdłuż ulicy Jabłoniowej – od osiedla Złota Reneta do ul. Armii Krajowej. Mieszkańcy skarżyli się na uciążliwości związane z chodzeniem po nieutwardzonej drodze, więc podjęliśmy decyzję o budowie na nasz koszt tymczasowego chodnika, który dałby im większy komfort do czasu wybudowania przez Gminę Żukowo nowej drogi. Ponadto w czasie ostatnich tygodni suszy codziennie polewaliśmy ulicę Jabłoniową, by pył i kurz z niej lecący nie był tak uciążliwy. Aktywnie współpracowaliśmy też z Urzędem Gminy nad przygotowaniem projektów i uzyskaniem pozwoleń na przebudowę Jabłoniowej.
MW: A propos ulicy Jabłoniowej – kiedy można spodziewać się rozpoczęcia tej wyczekiwanej przez wszystkich inwestycji?
AS: Teraz piłeczka jest po stronie Urzędu Gminy, więc nie chciałabym wskazywać konkretnego terminu, ale jesteśmy w stałym kontakcie z urzędnikami i wiemy, że traktują ten projekt priorytetowo. Bardzo odczuwamy ich wsparcie i zaangażowanie. Wszystkie pozwolenia są, środki finansowe w budżecie gminnym również, więc jesteśmy dobrej myśli.
MW: Kto przede wszystkim kupuje mieszkania na Osiedlu Złota Reneta? Strzelam, że rodziny z dziećmi.
AS: Rzeczywiście młode rodziny stanowią istotną część naszej klienteli, ale nasza oferta jest różnorodna. Mamy też wielu singli oraz pary, które już dzieci odchowały i nie chcą mieszkać same w wielkim pustym domu. Głównie są to mieszkańcy Żukowa i okolic, ale mamy też klientów z okolic Kartuz i Kościerzyny, pracujących na co dzień w Trójmieście oraz mieszkańców Gdańska, którzy poszukują odrobiny spokoju.
MW: Co w Pani odczuciu jest kluczowe przy budowie i sprzedaży mieszkań na kaszubskim rynku?
AS: Kaszubski klient jest wymagający, więc kluczem jest odpowiedni stosunek jakości do ceny. Staramy się wybierać materiały najwyższej jakości i budujemy z czerwonej cegły Porotherm – na Kaszubach przyjęło się, że solidny budynek musi być stawiany z użyciem czerwonego pustaka. W grę nie wchodzą też, tak często wykorzystywane przez innych deweloperów, ścianki działowe z karton-gipsu. Kaszub tego nie zaakceptuje.
MW: Czego przede wszystkim poszukują Wasi klienci?
AS: Głównie to mieszkania dwupokojowe, o powierzchni rzędu 40-50 m kw. W ostatnim kwartale 2017 roku zauważyliśmy również zwiększony popyt na mieszkania 3-pokojowe. Ogromną popularnością cieszą się miejsca postojowe w hali garażowej, uniezależniające kierowców od pogody. Klienci doceniają też dużą ilość bezpłatnych miejsc postojowych na powierzchni”.
MW: Jakie są plany, jeśli chodzi o rozwój osiedla?
AS: Docelowo ma powstać 16 wielorodzinnych budynków. Do tej pory zasiedliliśmy już 5 z nich, a sprzedaliśmy 7. Obecnie kończy się II etap inwestycji – ostatnie bloki z tego etapu planujemy przekazać w użytkowanie pod koniec tego roku. Na parterze jednego z nich znajdą się lokale usługowe – to kolejna zaleta dla mieszkańców. W III etapie, którego budowa już się rozpoczęła, a sprzedaż ruszy lada dzień, powstaną 4 nowe budynki – większe od dotychczas zbudowanych, o standardzie, jakiego w Żukowie jeszcze nie było.
MW: Co konkretnie się w nich znajdzie?
AS: W czterech blokach III etapu znajdą się po 42 lokale mieszkalne. Powierzchnie będą bardzo zróżnicowane – od 27 do 94 m kw. Budynki zostaną wyposażone w otwierane z dwóch stron windy. To duży plus m.in. dla korzystających z wózków rodziców małych dzieci, ale też dla rowerzystów czy osób niepełnosprawnych. Będzie też tzw. foyer, czyli przestronne wejście, w którym można np. zaczekać wygodnie na osoby wychodzące z mieszkania, gdy na dworze jest zimno. Nie zabraknie kolejnego placu zabaw. Pierwsze mieszkania III etapu będziemy oddawać do użytku na początku 2020 roku. W dalszych planach jest etap IV, a w nim kolejne 5 budynków o wysokim standardzie oraz takie udogodnienia, jak wielofunkcyjne boisko sportowe czy wiata grillowa. Zależy nam, żeby mieszkańcy oraz ich dzieci mieli jak najwięcej możliwości spędzania wolnego czasu bezpośrednio na osiedlu.
MW: Jakie są Wasze dalsze plany? Czy myślicie o wyjściu ze swoją ofertą poza Gminę Żukowo?
AS: W planach mamy budowę osiedla przy Nowym Świecie w Osowej. To jeszcze teren gminy Żukowo, lecz położony bardzo blisko Trójmiasta. Więc nasza oferta będzie skierowana w dużej mierze do osób, dla których życiowym centrum aktywności jest Gdańsk. Powstaną tam budynki III- oraz IV-kondygnacyjne. Teren pod budowę już mamy. Teraz pracujemy nad szczegółami koncepcji tego nowego osiedla.
MW: Dziękuję za rozmowę.

Komentarze