Gmina Kartuzy

Kampanii jeszcze nie ma, ale… już trwa

Kartuzy. Przed wyborami

Do wyborów samorządowych jeszcze daleko, ale już widać przedwyborcze działania. Choć mamy wakacje i piękną pogodę, cały czas coś się w lokalnej polityce dzieje.

Kontrkandydat Mieczysława Grzegorza Gołuńskiego na fotel burmistrza Kartuz, Tomasz Belgrau zyskuje poparcie kolejnych komitetów. Pisaliśmy o udzieleniu mu poparcia przez PiS. Poinformował o tym pomorski leader partii Janusz Śniadek podczas spotkania z kartuskimi wyborcami. Prawdopodobnie zaskarbił też sobie poparcie Porozumienia Samorządowego. To już jest poważna siła.

 

Co robi M.G. Gołuński?

 

Burmistrz Kartuz – jak sam twierdzi – nie podjął jeszcze żadnych działań związanych z kampanią wyborczą. Ale działania promujące osobę obecnego włodarza podjęli inni. Rozpoczął marszałek Mieczysław Struk podczas uroczystości otwarcia kartuskiego dworca. Chwalił włodarza za umiejętne wykorzystywanie środków unijnych. Dużą falę poparcia wywołała decyzja radnych o nieudzieleniu włodarzowi absolutorium. Postanowienie rady zostało przez wielu obserwatorów odebrane nie jako uzasadnione realizacją budżetu, a raczej jako element walki przedwyborczej. W ten sposób widzi to Towarzystwo Miłośników Kartuz – pisaliśmy o jego apelu do radnych w numerze z 3 lipca, bezpośrednio po sławetnej sesji rady. Towarzystwo uważa, że absolutorium jest oceną wykonania budżetu. Tymczasem radni nie mieli zastrzeżeń do wykonania budżetu, a jedynie do kiepskiej współpracy pomiędzy władzą wykonawczą, a uchwałodawczą.

 

Oświadczenie Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego

 

Podobne stanowisko zajął kartuski oddział Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. Zarząd oddziału wydał oświadczenie, w którym podkreśla, że budżet Kartuz został zrealizowany prawidłowo. Świadczy o tym zarówno codzienna obserwacja tego, co się w gminie dzieje, jak i opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej, które negatywnie zaopiniowała wniosek Komisji Rewizyjnej Kartuskiej Rady Miejskiej o nieudzielenie burmistrzowi Kartuz absolutorium.

– Głęboko dziwi nas fakt, że sprawozdanie burmistrza Kartuz z realizacji budżetu zostało przyjęte jednogłośnie przez Radę Miejską jako bez zastrzeżeń, natomiast w głosowaniu nad absolutorium nie uzyskał on większości – czytamy w oświadczeniu – Tym bardziej niezrozumiałe i pozbawione logiki jest postępowanie części radnych. Dzisiaj gmina Kartuzy rozwija się realizując wiele ważnych i społecznie oczekiwanych inwestycji, o których głośno także poza granicami naszej gminy. Szkoda, że inni dostrzegają to co dzieje się u nas, a część radnych dyskredytuje osiągnięcia burmistrza Gołuńskiego i gminy Kartuzy.

Decyzja rady wyzwoliła falę poparcia burmistrza wśród tych, którzy uważają ją za niesprawiedliwą i krzywdzącą. Jeśli rzeczywiście nie była to ocena budżetu, a element kampanii wyborczej – nie sposób oprzeć się wrażeniu, że ci, którzy chcieli burmistrzowi zaszkodzić, uczynili mu raczej przysługę mobilizując do działania wszystkich zadowolonych z jego pracy.

MW

 

Komentarze