Gmina Kartuzy Powiat kartuski

KARTUZY. „CHCĘ ABY KARTUZY STAŁY SIĘ WAŻNYM WĘZŁEM KOLEJOWYM”

O inwestycjach kolejowych roku 2017 i tych, które mają zmienić Kartuzy w przyszłości z naszym specem od kolei posłem Stanisławem Lamczykiem rozmawia redaktor naczelny Dariusz Tryzna.

Dariusz Tryzna: Ostatnie spotkanie z kartuskimi przedsiębiorcami, a wcześniej udział w sesjach wielu gmin – był Pan tam obecny, tłumaczył, co się dzieje z kartuskimi inwestycjami kolejowymi. Stąd pytanie, jaki był rok 2017 w tej przestrzeni?

Stanisław Lamczyk: Na pewno był to bardzo dobry rok. Przyniósł wiele dobrych wieści. Ruszyły zadania dotyczące elektryfikacji odcinków kolejowych Gdańsk-Kartuzy, Kartuzy-Glincz i Somonino-Kartuzy. Realizowany jest już wielki projekt dotyczący budowy drugiego toru z portów w Gdyni do Bydgoszczy.
To o czym marzyliśmy, to o co zabiegaliśmy – mam na myśli samorząd województwa, samorządy gmin i oczywiście, moją skromną osobę, staje się faktem. Przypomnę, chcemy wyrwać z puli miliardów złotych przeznaczonych na rozwój kolei w kraju około 15% budżetu. I na razie widać, że to nam się zaczyna układać. Powiedziałem tu o projektach, które zostały tu wcześniej zapisane, ale do nich należy dołożyć te, które nie znajdowały się w planach żadnego samorządu. Mówimy tu o bezkolizyjnym skrzyżowaniu torów z ulicą Gdańską, czy wiaduktem nad drugim etapem Obwodnicy Kartuskiej.
Co więcej, ważne jest, że potwierdza się potrzeba, jaką była PKM-ka. W tym roku przyrost pasażerów miał podobną dynamikę jak w 2016. Na koniec 2017 przewiozła ona 3 mln pasażerów.
Trzeba też wspomnieć, że z 400 mln zł, które samorząd pomorski przeznaczył na węzły integracyjne sporo trafiło do nas, do gminy Żukowo. Na realizację węzła Żukowo Wschodnie i Rębiechowo. To również dotyczy inwestycji kolejowych w powiecie kartuskim.

D.T.: Koniec ubiegłego roku przyniósł opracowanie wizji torów i ulicy Gdańskiej? Skąd tak duża waga do tej inwestycji?

S.L.: Wynika ona z podjętych działań, o których już wspomniałem – elektryfikacji linii kaszubskich oraz budowy drugiego toru. Zakończenie tych inwestycji spowoduje znaczne zwiększenie ruchu na trasie ruchu kolejowej, której punktem kluczowym są Kartuzy. Według wyliczeń co 15 minut przez ulicę Gdańską będzie przejeżdżać pociąg. Zamykanie szlabanów w takim rytmie grozi miastu paraliżem komunikacyjnym.
Co więcej, jeżeli zostaną zrealizowane dalsze plany rozwoju kolei, chodzi o rewitalizacji połączenia Kartuzy-Sierakowice-Lębork, to ta częstotliwość może się skrócić nawet do 7 minut. Jest to więc inwestycja konieczna.
Czytaj więcej  w wersji papierowej wydania z dnia 30.01.2018r.

Komentarze