Gmina Somonino

Konsekwentnie czynimy naszą gminę bardziej przyjazną mieszkańcom i turystom…

Z wójtem gminy Somonino Marianem Kryszewskim rozmawia Dariusz Tryzna.

DT: Wśród złożonych 262 projektów dotyczących fotowoltaiki wasz przeszedł. Skąd pomysł, aby działać z Przywidzem?

 MK:  Tutaj kiedy Urząd Marszałkowski ogłosił nabór na tzw. fotowoltaikę, to na początku analizowaliśmy te kryteria, jakie należy spełnić, by uzyskać jak najwyższą punktację. Zdecydowaliśmy się współpracę z gminą Przywidz, bo mamy kilka pozytywnych doświadczeń z jednej strony, a z drugiej strony było ważne to, czy jakaś gmina wcześniej w takim projekcie uczestniczył. Po kilku spotkaniach został złożony wniosek. Po długim oczekiwaniu przyszło rozstrzygnięcie. Bardzo się cieszę, że udało nam się wspólnie zakwalifikować do tych, którzy otrzymali dofinansowanie. Należy pochwalić się, że znaleźliśmy się w gronie tych najlepszych 25 samorządów. W tej chwili trwają kolejne rozmowy związane z przygotowaniem dokumentów do ogłoszenia przetargu. Chcielibyśmy w tym roku ogłosić przetarg i najlepiej by było, żeby udało się go jeszcze rozstrzygnąć.

DT: Jesteście liderem w tym projekcie? Co on da mieszkańcom?

MK: Tak jest. Wójt gminy Przywidz miał obawy, bo skoro w 2008 uczestniczyli w tym projekcie, to zbyt dużego odzewu ze strony mieszkańców nie będzie. Nam bardzo zależało na tym, aby obok obiektów gminnych objął on również mieszkańców. Na naszej liście głównej mamy ich 107 wniosków i dodatkowo kilkunastu na liście zapasowej, gdyby ktoś zrezygnował. Projekt ukierunkowny jest głównie na obniżenie opłat za prąd. Wyliczenia są tak przeprowadzone, aby na tym nie można było zarabiać. My liczymy głównie na zmniejszenie kosztów utrzymania naszych budynków publicznych.

DT: Kolejne miliony złotych pozyskaliście na rozbudowę swojego systemu wod-kan. Ja byłem przekonany, że teren gminy jest już w całości pokryty tą siecią.

MK: To prawda. Tam gdzie jest gęste zaludnienie, tam sieć już jest. Nie ma jej w miejscach gdzie zabudowania są rozproszone. Dziś jest dużym problemem budowanie sieci w takich właśnie miejscach, bo wymagane są odpowiednie wskaźniki. Taka właśnie sytuacja dotyczy Rybaków, Rątów, czy Dąbrowy jako części Egiertowa.

Jednak dzięki fachowości, doświadczeniu zespołu, który przygotowywał projekt udało nam się tak go skonstruować, że został przyjęty i uzyskał dofinansowanie. Tu chciałbym zaznaczyć, że ta sieć wydłuży się, ponieważ niektóre odcinki przyłączeniowe będziemy wykonywać w ramach środków własnych, angażując potencjał gminnej spółki komunalnej. Chcielibyśmy przeznaczyć około 80 % tych środków na rozbudowę systemu wodociągów, a 20% na kanalizację. Mamy też plany co do dalszej rozbudowy systemu m.in. w Borczu i w Starkowej Hucie.

DT: Dziękuję za rozmowę.

 

Komentarze