Wokół nas

Kościerzyna. Radni większością głosów udzielili burmistrzowi absolutorium za ubiegły rok.

Rozliczyli burmistrza za 3,5 roku rządów

 

Przy okazji udzielania burmistrzowi Kościerzyny absolutorium, radni ocenili jego 3,5 letnią kadencję. Michał Majewski nie pozostał dłużny i w długim przemówieniu przedstawił listę swoich sukcesów. Ostatecznie otrzymał absolutorium, za którym zagłosowało trzynastu radnych, pięcioro było przeciwnych, a dwoje wstrzymało się od głosu.

 

O udzielenie burmistrzowi absolutorium wnioskowała komisja rewizyjna Rady Miasta. Pozytywną opinię w tej sprawie wydała też Regionalna Izba Obrachunkowa w Gdańsku. Wydatki za 2017 rok wykonano w 96,5%, a dochody w 97,5%.

Zarzuty o zadłużanie miasta i opieszałość

Udzielenie absolutorium oznacza stwierdzenie prawidłowości działania finansowego burmistrza za ubiegły rok. Podczas dyskusji jednak radni skupili się na całościowej pracy burmistrza podczas ostatnich 3,5 roku. Najwięcej wątpliwości mieli radni Katarzyna Knopik, Aleksander Mach i Kazimierz Borzyszkowski. Zarzucali burmistrzowi zbytnie zadłużanie miasta i nierealizowanie obietnic wyborczych. – Ja oceniam negatywnie sposób wykonywania wielu inwestycji przez pana, co skutkuje opóźnieniami i drożyzną, której mogłoby nie być, gdyby pan bardziej precyzyjnie przykładał się do tego, do czego został pan wynajęty przez mieszkańców – mówiła radna, Katarzyna Knopik. Brak działań w ochronie powietrza i opieszałość burmistrza krytykował Kazimierz Borzyszkowski. Za przykład podawał swoje interpelacje w sprawie uprzątnięcia parku między Urzędem Miasta a tartakiem, które zgłasza bezskutecznie od ponad roku. – Chcę podkreślić, że jako burmistrz w aspekcie moralnym nie spełnia pan podstawowego warunku swej funkcji, a mianowicie szacunku dla mieszkańców i pracy radnych niwecząc wiele cennych inicjatyw, które podejmują na rzecz ich dobra – mówił Kazimierz Borzyszkowski, zarzucają burmistrzowi ignorancję i lekceważenie zgłaszanych przez radnych problemów.

Długa lista sukcesów w przemówieniu

Do krytyki w długim przemówieniu odniósł się burmistrz Michał Majewski, podkreślając, że spodziewał się gorzkich słów ze strony Katarzyny Knopik i Kazimierza Borzyszkowskiego. – Muszę nie odnieść do tego, co dzisiaj zostało tu podniesione. Uważam, że jest to bardzo krzywdzące dla części radnych, którzy z wielką determinacją, pracowali przez 4 lata wspólnie z pracownikami Urzędu Miasta dbając o wizerunek miasta i o to, żeby nasze miasto się rozwijało – mówił Michał Majewski. Wśród wielu swoich sukcesów wymieniał remonty dróg, modernizację placu przy pomniku Józefa Wybickiego, termomodernizację 8 budynków miejskich i 6 wspólnot mieszkaniowych, budowę kanalizacji deszczowej w ulicy Moniuszki, Wrzosowej i Hallera, remont szkoły nr 1, modernizację budynku Straży Miejskiej i wiele innych mniejszych jak budowę placów zabaw czy siłowni zewnętrznych. Opozycyjni radni nie omieszkali skomentować wystąpienia burmistrza. – Dość powiedzieć, że w 2017 roku z inwestycji, które pan zaplanował wykonaliśmy tylko 42%. A więc, no tych sukcesów jest znacznie mniej. Ale przemówienie fajne, gratuluję dobrego samopoczucia – mówił radny Aleksander Mach. W obronie burmistrza wystąpił radny Tomasz Dargacz. – Prosiłbym o więcej sprawiedliwości, bo słyszę tutaj takie okropne słowa. Nie zasłużyliśmy na tak okropną ocenę – mówił radny Dargacz. Dyskusja była swoistym rozpoczęciem kampanii wyborczej i podsumowaniem kadencji burmistrza Michała Majewskiego.

Acd

 

 

Komentarze