Miasto Kościerzyna Powiat kościerski Sport

KOŚCIERZYNA. ROZSTRZYGNIĘTO KONKURS NA REALIZACJĘ ZADAŃ PUBLICZNYCH

Wiadomo już, że prawie 513 tys. zł trafi w tym roku do kościerskich organizacji pozarządowych. Najwięcej otrzymają kluby sportowe. Jak zapowiada burmistrz Michał Majewski to jeszcze nie wszystko…

Do ogłoszonego na ten rok konkursu na realizację zadań publicznych w gminie miejskiej Kościerzyna wpłynęło wniosków na łączną kwotę blisko jednego miliona złotych. Ostatecznie przyznano beneficjentom ponad połowę tej kwoty.

– To pierwszy etap. Rozdzieliliśmy dofinansowanie kierując się zasadą „dać wędkę, a nie rybę”. Beneficjenci muszą się wykazać – tłumaczy zasady konkursu burmistrz Michał Majewski.

Podobnie jak w latach poprzednich najwięcej pieniędzy trafi do klubów sportowych, które zyskały w ten sposób 435 tys. zł. Największym beneficjentem jest liderujący w I lidze mężczyzn piłki ręcznej Sokół Kościerzyna, który z wnioskowanej kwoty 200 tys. zł otrzyma ostatecznie 140 tys. zł. Powodów do narzekań nie powinna mieć też Kaszubia Kościerzyna, która na upowszechnianie piłki nożnej w Kościerzynie otrzyma prawie 116 tys. zł oraz 10 tys . zł z puli ochrony zdrowia. Z kolei Kościerski Uczniowski Klub Sportowy Remus otrzyma 52,5 tys. zł na rozwijanie talentów sportowych w swoich sekcjach i organizację zawodów. Pozostałe kluby i organizacje wsparte zostały kwotami od 1,5 tys. zł do 20 tys. zł.

Ochrona zdrowia i kultura

Prawie 39 tys. zł miasto przeznaczyło na ochronę zdrowia w zakresie przeciwdziałania alkoholizmowi i narkomanii, choć organizacje wnioskowały o kwotę 105 tys. zł. Tutaj największe wsparcie uzyskało Centrum Psychologiczno-Pastoralne „Więź”- prawie 16,5 tys. zł. Natomiast Ludowy Klub sportowy „Ceramik” Łubiana otrzyma 5 tys. zł. Niezbyt wysokie dotacje stały się udziałem organizacji działających w zakresie kultury i ochrony dziedzictwa narodowego. Z wnioskowanej kwoty ponad 42 tys. zł otrzymają nieco ponad 19 tys. zł. Najwięcej Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie o/Kościerzyna – 6,5 tys. zł.

Pozostałe obszary wsparcia

Organizacje zajmujące się pomocą społeczną otrzymały niecałe 9 tys. zł, mimo że wnioskowały aż o prawie 33 tys. zł. Najwięcej otrzyma Gdańska Fundacja Dobroczynności – 3,7 tys. zł oraz Kościerskie Stowarzyszenie Factum – 2,2 tys. zł. Kwotą 5 tys. zł miasto wsparło Stowarzyszenie Magnus Opus Ekonomik, które wnioskowało w dwóch obszarach – oświata i wychowanie oraz działalność wspomagająca rozwój gospodarczy. Z tych dwóch dziedzin pozostałe kwoty wsparcia dla organizacji NGO nie przekroczyły 2 tys. zł.

– W ciągu tych lat kiedy jestem burmistrzem, funkcjonuje następujący sposób finansowania naszych NGO. W pierwszym etapie przekazujemy tą największą pule środków, a potem z puli, która pozostała można wnioskować o tzw. małe granty do 10 tys. zł. W ciągu roku staramy się tak funkcjonować, aby zaoszczędzić i wygospodarować dodatkowe 20-50 tys. zł, które rozdzielamy w drugim etapie, dla tych NGO, które wykazały się zaangażowaniem w realizacji swoich celów – informuje włodarz Kościerzyny, Michał Majewski.

BM

                                                                             Michał Majewski, burmistrz Kościerzyny

Największe pieniądze otrzymały kluby Sokół Kościerzyna i Kaszubia Kościerzyna, ponieważ nie ukrywam, że kierowaliśmy się zasadą aby bardziej uprzywilejowywać te NGO, które chcą pracować z naszymi dziećmi, naszą młodzieżą. Na dzień dzisiejszy w Kaszubi ponad 100 dzieciaków, przychodzi na zajęcia popołudniowe. W tym drugim klubie gra dużo mieszkańców. Oba są zarejestrowane w mieście co było jednym z wymogów konkursu. Na wielkość dotacji dla UKS PCM wpłynął m.in. fakt, że ten klub jest zarejestrowany na terenie gminy Kościerzyna. Poza tym grają w nim tylko dwie zawodniczki od nas. Stąd radzę władzom klubu wystąpić również po środki do innych samorządów, w tym powiatu. Uważam, że konstruując finansowanie działalności klubu powinny one wykazać się mądrością i rozwagą, sięgać do innych źródeł, a nie żądać od jednego samorządu całości środków na finansowanie. Najpierw trzeba się wykazać, poszukać tu i tam, a jak będzie potrzeba to Kościerzyna może jeszcze wesprzeć UKS PCM dodatkową kwotą w drugim etapie tak jak do tej pory było.

 

Serce, a nie pieniądze, Panie Burmistrzu. Gramy przecież dla Kościerzyny.

                                                                          Dariusz Męczykowski – trener UKS PCM
Bardzo dziękuje Burmistrzowi M. Majewskiemu za środki przeznaczone na działalność UKS PCM. Cieszę się, że 20 tys. zł to nas trafi, choć nie kryję, że liczyliśmy i dalej liczymy na więcej. Nie chcę tu dyskutować nad tym, kto ile dostał.
Zgadzam się z tym, że środki powinny być rozdzielone odpowiednio pomiędzy sport dzieci i młodzieży i sport wyczynowy – seniorski. Potwierdzam, że bardzo ważne jest to, aby łożyć na pobudzanie aktywności fizycznej u dzieci i młodzieży. Uważam, że to dziś priorytetowa idea, która powinna być wolna od polityki.
Chcę poinformować, że dzięki moim działaniom, jako szefa szkolnego sportu w województwie udało się stworzyć w samym tylko mieście Kościerzyna 24 grupy, które będą przez cały bieżący rok realizować te idee. Prawie 500 dzieci od zerówek po szkołę średnią będzie mogło zajmować się różnymi dyscyplinami sportu od lekkoatletyki przez gry zespołowe, po fitness. W całym powiecie będzie 89 grup, a obejmą prawie 1800 dzieci.
Ważne są też projekty, które „kolanem dopychane” zostały przyznane miastu. Np. MOF, który miał ominąć Kościerzynę, czy ostatni projekt dotyczący rewitalizacji miasta. Dla mnie nie jest ważna opcja polityczna, dla mnie liczy się nasza mała ojczyzna. Co do finansowania zespołów seniorskich to w całej Polsce obowiązuje zasada, że im wyższa liga, tym lepsza promocja. Ale nie da się za 20 tys. zł jeździć po całej Polsce i promować Kościerzynę. A promujemy tylko i wyłącznie miasto. My od samego początku naszego istnienia mamy w nazwie Kościerzynę i z tego czujemy się dumni – Uczniowski Klub Sportowy Powiatowe Centrum Młodzieży Kościerzyna.

Oczywiście wspiera nas gmina Kościerzyna i ta współpraca odbywa się wzorowo. Myślę, że i powiat, kiedy wyjdzie z kryzysu, to będzie o nas pamiętał. My sięgamy, oczywiście po środki skąd się da, ale i tak dziś dziewczyny wkładają całe swoje siły i serce tylko za zwrot kosztów.
Skoro Pan Burmistrz Majewski uważa, że wystarczy nam te 20 tys. zł to trudno. My nadal będziemy grać w koszulkach z kościerskim misiem, z Kościerzyną. Bo my gramy dla jej mieszkańców, naszych sympatyków, dla kibiców.

Chylę czoła przed decyzją Pana Burmistrza. Mam nadzieję, że sprawując funkcje będzie kierował się uczciwością i właściwymi zasadami moralnymi. Liczę, że będzie o nas pamiętał, bo obiecał, ale przez dwa ostatnie lata niewiele się z tym działo. Chyba Pan Burmistrz M. Majewski poczuwa się do winy, stąd nieobecność na naszej wigilii i na meczach. Uważam, że włodarz miasta nie powinien zasłaniać się komisją, bo za jej decyzje on odpowiada.

My się niegniewany i dedykujemy ten historyczny mecz – ćwierćfinału Pucharu Polski jemu i mieszkańcom Kościerzyny.

Komentarze