Inne

MONGOLIA – KRAJ MIĘDZY MUREM CHIŃSKIM A SYBERIĄ, CZ. 1

Jeszcze jest na świecie taka kraina, w której potomkowie dzielnych nomadów żyją w zgodzie z dziką przyrodą i świętą tradycją.

Mongolska Republika Ludowa leży między Rosją i Chinami, jest 5 krotnie większa od Polski, a liczy zaledwie 3 mln mieszkańców. Gęstość zaludnienia jest niska – średnio na 1 km2 przypada 1 mieszkaniec.

Jest państwem socjalistycznym, dzieli się na 18 ajmaków i 3 miasta wydzielone: Ułan Bator, Darchan i Erdenet, które łączy jedyna droga asfaltowa.

Mongolia jest krajem górzystym. Najwyższy szczyt w Górach Ałtaju mierzy 4362 m n.p.m, natomiast wschodnie i południowo-wschodnie części kraju są równinne. Szczególnie piękne są tam stepy, które całymi dniami po bezdrożach przemierzaliśmy. Wyprawa do tego kraju wymaga wytrwałości i sporej odwagi, czasami żeby skrócić drogę o setki kilometrów przechodziliśmy przez rzekę, którą najpierw sprawdzał jeden z naszych dzielnych kierowców.

To piękna, rozległa kraina o ekstremalnych kontrastach klimatycznych i wyjątkowym środowisku naturalnym, o czystym przejrzystym powietrzu, bezchmurnej pogodzie przez większość roku.

Stepy są dobrymi pastwiskami. Bogata i różnorodna jest fauna mongolska. Wyróżnia się tam ok. 130 gatunków ssaków, występuje tu także 300 gatunków ptaków wodnych, leśnych i stepowych oraz 60 gatunków ryb.

 Kraj równin, rezerwatów i jezior

 W Mongolii jest 13 rezerwatów przyrody i ok. 3 tys. jezior, które w większości są zasolone.

Zimy są mroźne i mało śnieżne, w styczniu na północnym zachodzie mrozy dochodzą do -50 st. C. Nasza mongolska przewodniczka Nomi mówiła, że w 2009 roku wymarzło 4 miliony zwierząt, które zimują na powietrzu w trójściennym boksie bez zadaszenia, ludzie zostali bez środków do życia i z jurtami przenieśli się na przedmieścia Ułan Bator. Jest to kraj błękitnego nieba. Wiosna nadchodzi już w kwietniu, wraz z silnymi wiatrami i piaskowymi burzami pyłowymi.

– Burzę piaskową przeżyłam idąc z umywalni, skąd zabrałam wysuszoną bieliznę, ale kiedy doszłam do jurty miałam w garści tylko 1 skarpetkę.

Lato jest krótkie i gorące, z temp. do 40 st. C, ale najpiękniejszą porą roku jest jesień, która jest słoneczna, sucha i prawie bezwietrzna.

Niegdyś ojczyzna niezwyciężonego Chyngis-chana, kolebka największego imperium w dziejach świata – dziś miejsce, które urzeka prostotą i swobodą życia tubylców, a także bezkresnymi przestrzeniami stepów oraz wolnością wyczuwalną tu w niemal każdej chwili.

 Zachwycająca przyroda

 Próżno tu szukać wielkich muzeów, pałaców i ruin, których tak pełno w znanej nam europejskiej cywilizacji.

Mongolia to kraj zachwycający przede wszystkim swą przyrodą, azjatyckim klimatem oraz gościnnością dosyć egzotycznych dla nas mieszkańców. Ubraniem narodowym Mongołów jest deli przypominające żupan. To kraj który przyciąga ludzi kochających przestrzeń i wolność dla tych którzy pragną odkrywać tereny dzikie, jeszcze bez śladów komercji.

Nasza już 10 osobowa grupa miała ochotę poznać smak prawdziwej przygody. Wędrowaliśmy po bezkresnych pustyniach i stepach, ujeżdżaliśmy azjatyckie rumaki z wiatrem we włosach, nocowaliśmy 10 nocy w jurtach, w których mieliśmy nocą tylko maksymalnie 8 st. C, a kiedy zasnęliśmy zakradały się tam susliki i wyjadały nam zapasy jedzenia, co na początku było nawet zabawne.

red.

Czytaj więcej w wersji papierowej wydania z dnia 13.03.2018r.

Komentarze