Gmina Sulęczyno

Muzyczna podróż w akordeonowym wydaniu

Za nami finał Międzynarodowego Festiwalu Akordeonowego. Na scenie sulęczyńskiego amfiteatru wystąpiły gwiazdy z całego świata – Armonia Lyrica, Tekla Klebetnica, Orkiestra Akordeonowa Daugavplis oraz Placido Domingo Jr. z Buenos Aires Cafe Sextet.

Tegoroczny festiwal był pełen emocji. Już podczas inauguracji zgromadzeni mogli usłyszeć prapremierę suity poświęconej nawałnicy, która przeszła przez nasz region w minionym roku. W czwartek restauracja Maraska rozbrzmiała jazzem, podczas występu zespołu Almost Jazz Group.
Finał otworzyła krakowska formacja Armonia Lyrica. Ich występ nawiązywał do 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości – prezentowali oni własne aranżacje utworów polskich poetów.

Z polskich gór na Bałkany

Tegoroczny festiwal był bardzo zróżnicowany i każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Kolejnym koncertem finału był występ folkowego zespołu Tekla Klebetnica, który zaprosił zgromadzonych na muzyczną podróż – od rodzimej muzyki góralskiej, poprzez tę, która pochodzi z podnóży Karpat, a kończąc na południowych, bałkańskich rytmach.

 

Po występach polskich muzyków przyszła kolej na zagraniczne gwiazdy. W Sulęczynie rozbrzmiała muzyka Orkiestry Akordeonowej Daugavplis z Łotwy.
– Jest to świetny, dobrze prowadzony zespół, który ma ponad 60-letnią tradycję. Teraz w jego skład wchodzą głównie ludzie młodzi, jednak na ich czele stoi Tatiana Saratowa, uczennica Hodukina, pierwszego dyrygenta zespołu – powiedział nam Paweł Nowak, akordeonista i organizator festiwalu.
Łotysze to jeden z najbardziej znanych zespołów akordeonowych we wschodniej Europie. Ich repertuar obejmuje różne gatunki, od muzyki klasycznej do tanga, jazzu i muzyki estradowej.

Jaki ojciec, taki syn

Gwiazdą wieczoru był Placido Domingo Jr – syn jednego z najbardziej cenionych światowych tenorów – który wystąpił wspólnie z zespołem Buenos Aires Cafe Sextet. Meksykanin poderwał publiczność zgromadzoną na sulęczyńskim koncercie.
– Jego występ to historia tanga. Domingo Placido JR to nie jest artysta, który jedynie grzeje się w blasku chwały swojego ojca, sam bardzo dużo tworzy, bardzo często koncertuje, jest także producentem muzycznym. Jesteśmy szczęśliwi, że udało nam się zaprosić tu takiego muzyka – ocenił występ tenora Paweł Nowak

KL

Komentarze