Wokół nas

Napłynęło gorące powietrze z Afryki

Tegoroczny maj w niczym nie przypominał tego z roku 2017. W ubiegłym roku, dziesiątego maja spadł śnieg, podczas gdy tegoroczny był wyjątkowo upalny i suchy. W jego ostatnich dniach temperatury sięgnęły 30 stopni
Pogoda w maju tego roku była wymarzona dla turystów i urlopowiczów. Wszędzie tam gdzie można było wypoczywać na łonie natury, pojawiały się tłumy mieszkańców, spragnione aktywnego wypoczynku.
Słoneczny i suchy maj dobrze wpłynął na wegetację roślin. Obrodziły oziminy i jare. Słońce przyśpieszyło dojrzewanie owoców – są już nasze kaszubskie truskawki! Pogoda sprzyjała też zbiorom pierwszego pokosu traw.
Jednak utrzymanie się takiej pogody dalej, może przynieść straty w rolnictwie. Już można zauważyć żółknięcia zboża ,,na górkach”. Fachowcy przewidują, że mogą nastąpić straty w zbiorach kukurydzy i zbóż jarych.

Cierpią ludzie, cierpi przyroda

Majowa susza obnażyła też niedociągnięcia infrastrukturalne. Tam gdzie jest stara sieć wodociągowa, brakuje wody, albo jej ciśnienie jest tak małe, że uniemożliwia normalne korzystanie z jej zasobów. Do tego dochodzi wieczorne podlewanie ogródków, wobec czego bezradne są nawet nowe systemy wodociągowe z potężnymi pompami. Brak opadów spowodował też inne poważne zagrożenie. W kaszubskich lasach ciągle zalegają nie uprzątnięte i suche gałęzie, stanowiące pozostałość po ubiegłorocznym kataklizmie. Materia ta potrzebuje niewielkiej iskry, aby zaczął płonąć las. Zresztą pożarów takich odnotowano już kilkanaście w naszym regionie. Tymczasem według prognoz, całe lato ma być upalne i suche.

Komentarze