Gmina Nowa Karczma

Nowa Karczma. Inwestycje

Do Urzędu Gminy wchodzi się przez okno

Termomodernizacja Urzędu Gminy w Nowej Karczmie weszła już w stadium końcowe. Niestety jest ono najbardziej uciążliwe. Prace odbywające się dotąd tylko na zewnątrz budynku „weszły” do środka.

 

Wymiana okien powoduje konieczność wyłączania z użytkowania poszczególnych pomieszczeń. Obrady komisji oraz sesje Rady Gminy przeniesiono do Gminnego Ośrodka Kultury Sportu i Rekreacji, a na sali posiedzeń rady urządzono dwa tymczasowe biura. Sukcesywnie na czas wymiany okien przenoszą się tam poszczególne wydziały, później wracają „na stare śmieci”, a do pomieszczeń w sali posiedzeń przychodzą kolejni urzędnicy.

 

Remont łazienek

 

W planach jest też remont łazienek. Związany jest on z planowaną zmianą systemu ogrzewania. W związku z tym wyłączono z użytkowania łazienki na piętrze. Pracownicy i interesanci urzędu mogą korzystać z tych na parterze. Po zakończeniu prac na piętrze sytuacja się odwróci – czynne będą łazienki na piętrze, a zamknięte na parterze.

 

Wejścia do budynku

 

Trwają już prace przy budowie windy dla niepełnosprawnych w głównym wejściu. Jest ono wyłączone z użytkowania. Urządzono więc tymczasowe wejście do budynku w miejscu, gdzie po zakończeniu prac przewidziano wielkie przeszklenie sięgające aż do ziemi. Urzędnicy żartują, że do urzędu wchodzą przez okno. Oprócz głównego wejścia zaplanowano też stworzenie drigiego wejścia od strony parkingu.

 

Wójt zadowolony – mieszkańcy też

 

To, że prace będą się odbywać „po kawałku” bez przerywania pracy urzędu było warunkiem przetargu.

– Pewnie, że łatwiej byłoby przeprowadzić wszystkie prace naraz, a nie raz w jednym pokoju, a za chwilę w drugim, ale firma ma szerokie spektrum pracowników różnych branż i nie jest dla niej wielkim problemem dostosować się do naszych wymagań. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Oczywiście są utrudnienia i dla pracowników i dla interesantów, chyba najtrudniej mają teraz panie sprzątaczki, ale wszyscy to akceptują – powiedział wójt Andrzej Pollak.

Zadowoleni są też mieszkańcy, bo już teraz łatwo sobie wyobrazić przyszły kształt urzędu spójny architektonicznie z sąsiednimi budynkami.

– Mieszkańcy mi mówili, że gdzieś widzieli ranking na najbrzydszy urząd i że nasz zajmował jedno z czołowych miejsc – dodał wójt – Dlatego cieszą się, że ten niechlubny prymat stracimy, że będzie w końcu spójność architektoniczna, a nie każdy budynek w innym kolorze, innym odcieniu, innej technologii.

MW

Komentarze