Gmina Kościerzyna

Promowali żurawinę i dziękowali za plony

Gm. Kościerzyna. Dożynki gminne i V Festiwal Żurawiny w Dobrogoszczy.

Dobrogoszcz była w tym roku dumnym gospodarzem dożynek gminy Kościerzyna. Uroczystość połączono z odbywającym się tam od trzech lat Festiwalem Żurawiny. Uczestnicy wspólnie świętowali, korzystali z dużej liczby stoisk z rękodziełem i gastronomią, a przede wszystkim gotowali i smakowali zupę żurawinową, która była hitem Festiwalu.

Dwudniowa uroczystość odbywała się nad jeziorem w Dobrogoszczu. Dopisała pogoda i frekwencja. Miłośnicy żurawiny wzięli udział w rajdzie rowerowym, zbieraniu żurawin na torfowiskach oraz gotowaniu zupy żurawinowej. Towarzyszyli im rolnicy, którzy w sobotnie popołudnie podziękowali za plony podczas mszy świętej polowej. Po niej tradycyjnie podzielono bochen dożynkowy i rozstrzygnięto konkurs na najładniejszy wieniec.

Narzekali na plony, licząc na pomoc państwa

Tegoroczne żniwa, podobnie jak na całych Kaszubach, nie były dobre dla rolników z gminy Kościerzyna. Ponad czterystu z nich złożyło do Urzędu wnioski suszowe, licząc na pomoc rządową i wsparcie. – Ta sytuacja rolników nie jest łatwa. Te wszystkie wnioski były uzasadnione. Mamy nadzieję, że zapowiadana pomoc państwa będzie na takim poziomie, że w znaczący sposób pozwoli odtworzyć to wszystko, co ta susza zniszczyła. Przede wszystkim potrzebna jest pomoc na zakup ziarna do siewu na przyszły rok – mówił Grzegorz Piechowski, wójt gminy Kościerzyna. Potwierdzali to licznie zebrani rolnicy z całej gminy Kościerzyna. Spośród nich na starostów tegorocznych dożynek wybrano Marzenę i Dariusza Koprowskich, którzy gospodarują na 17 hektarach w sołectwie Dobrogoszcz. – Mamy małe gospodarstwo, mąż dorabia jeszcze w lesie, ja zajmuję się gospodarstwem. Mamy trzodę, bydło, kury, kaczki, gęsi. Pracy jest sporo – przyznawała pani Marzena. Oboje z mężem nie wyobrażają sobie jednak innego zajęcia niż rolnictwo. – Rolnictwo to jest jedna wielka loteria. Na wiosnę siejesz, a nie wiesz czy uda się to zebrać. Ale jest w tym coś, co człowieka trzyma na ziemi – dodawał Dariusz Koprowski.

Żurawina nie obrodziła

Susza poczyniła szkody również w lasach. Na torfowiskach nie obrodziła też żurawina. Na szczęście wystarczyło jej dla uczestników Festiwalu Żurawiny, który już po raz piąty w gminie Kościerzyna zorganizowało Stowarzyszenie Agroturystyczne „Kościerska Chata”. Za jego organizację szefowa stowarzyszenia Halina Rogińska została odznaczona przez władze województwa statuetką Gryfa Pomorskiego. – To wyjątkowa kobieta, której energia sprawia, że na Pomorzu promowana jest żurawina – mówił wręczający nagrodę Dariusz Męczykowski, radny sejmiku województwa pomorskiego. Podczas Festiwalu można było kupić owoce żurawiny, spróbować jej ucierania oraz ugotować wspólnie z kucharzami zupę żurawinową. – Żurawina, gruszka klaps, odrobina bulionu warzywnego, kluski lane, jajko, mąka i bardzo dużo serca do garnka – zdradzał przepis jeden z kucharzy Sebastian Cichy. Jej smak przypadł do gustu wszystkim uczestnikom Festiwalu oraz Rajdu „Żurawina kołem się toczy”. – Smak wyjątkowy, polecam na jesienne obiady, bo dostarcza dużo witaminy C i D – chwaliła Jola ze Starogardu, uczestniczka Rajdu Rowerowego.

Nowa Wieś na podium

Najwięcej emocji uczestnikom Festiwalu i Dożynek dostarczyło ogłoszenie wyników na najładniejszy wieniec dożynkowy. Przygotowało je aż dziewięć sołectw. – Wszystkie są piękne, misternie przygotowane. To ogromny trud i piękna tradycja, którą trzeba kontynuować – mówił przewodniczący wieńcowego jury, ks. Antoni Bączkowski. Wyróżnienia za przygotowanie wieńców otrzymały sołectwa: Czarlina, Grzybowo, Loryniec, Kłobuczyno, Kaliska, Niedamowo i Wąglikowice. Trzecie miejsce trafiło do gospodarzy dożynek, czyli Dobrogoszczy, drugie miejsce przypadło sołectwu Mały Klincz a pierwsze Nowej Wsi Kościerskiej. – W nagrodę otrzymaliśmy 700 zł dla sołectwa. Ale to nie jest takie ważne. Najważniejsze, że panie z KGW chcą się spotykać, mają pomysły i je realizują – mówił Wojciech Burandt, sołtys Nowej Wsi. Ich wieniec przez ponad dwa tygodnie przygotowywały członkinie miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich. – Zboże zbierałyśmy razem, wszystkie dziewczyny współpracowały. Potem było suszenie i plecenie – opowiadała szefowa KGW Sylwia Bistroń. Wszystkie wieńce nawiązywały do tradycji i patriotyzmu, a szczególnie 100-lecia niepodległości Polski. Dla uczestników dożynek wystąpił kabaret Sąsiadki Apartki i zespół BasiaKawa, a spotkanie zakończyło się zabawą taneczną pod chmurką.

Ad

Komentarze