Wokół nas

Przyjmie ponad dwa razy więcej ścieków

Stara Kiszewa. Prace przy oczyszczalni

Rozbudowa oczyszczalni ścieków to najbardziej widoczna inwestycja gminy. Kosztem 5,8 mln zł zostanie rozbudowany ciąg technologiczny, w wyniku czego ponad dwukrotnie – z 300 do 700 m3 na dobę wzrośnie przepustowość oczyszczalni. Najważniejszymi elementami tego ciągu są dodatkowy zbiornik technologiczny, osadnik wtórny i studnie rozdziału ścieków. Rozbudowa ma umożliwić przyjmowanie ścieków z powiększanej właśnie sieci kanalizacyjnej. Ma też zapewnić pewną rezerwę, bo gmina się rozrasta i z roku na rok przybywa jaj mieszkańców. W myśl harmonogramu prace przy oczyszczalni zakończą się 29 czerwca przyszłego roku. Wykonawca daje na nie 6-letnią gwarancję.

– Prace przy rozbudowie idą pełną parą. Widać, że wykonawca – firma Ecol-Unicon ma duże doświadczenie w realizacji podobnych projektów. Plac budowy jest świetnie zorganizowany, a to oznacza, że rozruch technologiczny nastąpi bardzo sprawnie i będziemy mogli przyłączyć do oczyszczalni kolejnych użytkowników. Prace z pewnością zostaną zrealizowane w terminie – ocenia sekretarz gminy Andrzej Hinc.

 

O rozwoju Gminy Stara Kiszewa – rozmowa z sekretarzem gminy Stara Kiszewa Andrzejem Hincem

 

Dariusz Tryzna: Rozbudowa oczyszczalni ścieków to największa dziś widoczna na terenie gminy inwestycja. Co ona da?

Andrzej Hinc: Trzeba podkreślić, że rozbudowa oczyszczalni jest częścią dużego projektu wodno-kanalizacyjnego, który realizujemy od 2017 r. Rozbudowujemy ją dlatego, że powstają nowe ciągi kanalizacyjne. Już zakończone są prace związane ze skanalizowaniem Chwarzenka, a budowa ciągu kanalizacyjnego Konarzyny – Olpuch zakończy się w przyszłym roku. Rozbudowana oczyszczalnia ma przyjąć ścieki z nowo podłączonych miejscowości, jak również – i to w perspektywie kilku dekad – zaspokajać potrzeby miejscowości, które były skanalizowane wcześniej, ale teraz intensywnie się rozbudowują. Sama rozbudowa oczyszczalni kosztuje nas 5,8 mln zł, ale w 70% jest ona dofinansowana w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego. To dla nas bardzo duża pomoc finansowa. Natomiast cały projekt, który oprócz oczyszczalni obejmuje rozbudowę sieci wodno-kanalizacyjnej w Konarzynach, Cięgardle, Olpuchu, Chwarzenku i Starej Kiszewie ma wartość 15 mln zł. Trzeba zaznaczyć, że dofinansowanie unijne nie obejmuje budowy wodociągów, ale  je realizujemy, bo zarówno Chwarzenko, Cięgardło i Olpuch nie miały do tej pory sieci wodociągowej.

DT: Wiemy, że nie jest to jedyna realizowana w tym i w latach poprzednich inwestycja. W co jeszcze inwestuje Gmina Stara Kiszewa?

AH: W tegorocznym budżecie przeznaczyliśmy na inwestycje 10,6 mln zł. W tym są projekty unijne o wartości 7,7 mln zł. Wybudowaliśmy sieć wodociągową do miejscowości Foshuta i Stary Bukowiec. Na zadanie to wydaliśmy w tym roku 1,2 mln zł, a pomoc z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich stanowi 63% tej kwoty. Jeszcze w tym roku mieszkańcy Foshuty i Starego Bukowca będą mieli możliwość przyłączenia się do sieci wodociągowej. W ramach tego samego projektu w przyszłym roku wodę otrzymają  mieszkańcy Pałubina, Bożegopola i Lip. Woda i kanalizacja jest priorytetem, ale realizujemy nie tylko te inwestycje. Dużo inwestujemy w drogi. Cieszymy się z przebudowanej w całości drogi ze Starej Kiszewy do Bartoszegolasu, na którą też uzyskaliśmy 63% wsparcia z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Choć wydaje się to kroplą w morzu potrzeb, co roku oddajemy nowe odcinki dróg asfaltowych, takie jak w Nowych Polaszkach, Konarzynach, Starych Polaszkach. Poprawiliśmy układ komunikacyjny w obrębie Gminnego Ośrodka Zdrowia. Pacjenci bardzo oczekiwali tej inwestycji. Dzięki niej poprawiły się także warunki pracy podstacji pogotowia ratunkowego. No i wreszcie inwestycje edukacyjne. Wspomnę o rozbudowie Przedszkola Samorządowego i utworzeniu żłobka przy tym przedszkolu. Na ten cel wydaliśmy łącznie 1,5 mln zł. Na część żłobkową uzyskaliśmy wsparcie z rządowego programu „Maluch”. W 2016 roku spełniliśmy marzenia mieszkańców o własnej hali widowiskowo – sportowej. Przy wsparciu Ministerstwa Sportu oddaliśmy pełnowymiarowy obiekt, który zaspokaja potrzeby na rzecz sportu, ale także dzięki przemyślanym rozwiązaniom funkcjonalnym pełni ważne funkcje kulturalne. Dziś hala jest prawdziwym powodem do dumy dla mieszkańców. Ponadto inwestujemy w turystykę. Byliśmy pierwszą gminą, która wybudowała przystań kajakową nad rzeką Wierzycą, a nad jeziorem Wielkim w Strudze stworzyliśmy przepiękne miejsce do wypoczynku nad wodą. Te dwie wymienione inwestycje są efektem naszej aktywności w lokalnych grupach działania „Chata Kociewia” i „Morenka”.

DT: Przy trzydziestoparomilionowym budżecie ponad 10 milionów przeznaczacie na inwestycje. Czy ten rok jest pod tym względem wyjątkowy?

AH: Są to wydatki większe, niż w latach poprzednich, ale gmina zawsze dużo inwestowała. Znaczący udział w inwestycjach miały te, które uzyskały wsparcie zewnętrzne, w tym przede wszystkim unijne. W 2017 r. nasze wydatki inwestycyjne wyniosły ponad 6,2 mln zł, w 2016 r. – ponad 8,9 mln zł. Więc raczej nie jest to rok wyjątkowy.

DT: Taki duży wysiłek finansowy… Czy został on doceniony przez mieszkańców?

AH: Na pewno tak. Wymieniałem niektóre nasze inwestycje. Mieszkańcy sprawnie przyłączają się do wody i kanalizacji. Miejsca w rozbudowanym przedszkolu i żłobku są zapełnione. Hala z bardzo atrakcyjnym programem zajęć funkcjonuje od rana do wieczora, także w weekendy. Dla nas najlepszym dowodem na to, że dobrze wypełniamy naszą pracę, jest wzrastająca liczba mieszkańców. Ludzie chętnie się tu osiedlają. Zresztą nie tylko mieszkańcy doceniają nasze wysiłki. W ostatnim rankingu czasopisma „Wspólnota” porównującym wydatki inwestycyjne na jednego mieszkańca w grupie gmin wiejskich sklasyfikowano nas na 1. miejscu w powiecie kościerskim i 4. w województwie pomorskim .

DT: To rzeczywiście sukces. Jaka jest wasza recepta, aby go osiągnąć?

AH: Przede wszystkim w gminie jest zgoda na realizowanie tak ambitnych zadań inwestycyjnych. Trzeba tu zwrócić uwagę na bardzo dobrą współpracę Wójta Mariana Picka z Radą Gminy. To Wójt z Radą powierzają nam do realizacji zadania, a my w tym korzystnym klimacie staramy się je jak najlepiej wykonywać. Do tego Wójt świetnie motywuje nas do ciężkiej pracy, jest bardzo zaangażowany, osobiście dogląda każdej inwestycji. Rozpocząłem pracę w tej gminie w 2008 roku. Myślę, że przyniosłem bardzo dobre doświadczenia z pracy w Sierakowicach. Staram się wykorzystywać to, czego się nauczyłem i podpatrzyłem w tym bardzo dobrze zarządzonym samorządzie. Powstał tu bardzo dobry zespół, który umie przygotowywać inwestycje i skutecznie zabiegać o środki zewnętrzne. Dla nas jest to konieczność. Gmina Stara Kiszewa jest gminą dużą. Odległości między miejscowościami są znaczne, a to przekłada się na koszty realizacji inwestycji. Dlatego wysiłek inwestycyjny jest możliwy tylko przy wsparciu zewnętrznym, a przede wszystkim unijnym. Stąd nasza troska o to, by nasze projekty były bardzo dopracowane. Muszę się pochwalić, że w przypadku już kilku projektów zostaliśmy ocenieni najwyżej spośród wszystkich złożonych wniosków.

DT: Gratuluję tak dobrych wyników i życzę dalszego skutecznego rozwoju gminy.

AH: Dziękuję bardzo.

 

 

Komentarze