Wokół nas

Region. Klęska suszy.

Kończą się terminy składania wniosków ,,suszowych”

Z tygodnia na tydzień pogłębia się susza w pomorskim. Dotknęła już prawie wszystkich upraw na 98 procentach jego terenu. Rolnicy zgłosili wnioski, pracują komisje szacujące straty. Ci, co nie zdążyli tego zrobić, mają już niewiele czasu.

Jak podaje komunikat Instytutu Nawożenia i Gleboznastwa na dzień 4. lipca w pomorskim susza objęła prawie już 82 procent upraw. Dotyczy to 120 gmin. Tylko w trzech problemu nie odnotowano.

Zagrożona jest zdecydowana większość upraw. Najbardziej dotknięte nią zostały zboża jare, które na wielu terenach nie zdążyły nawet urosnąć i motylkowe, które w większości nawet nie wzeszły. Na glebach lekkich przysuszyło nawet zboża ozime. Ucierpiały również strączkowe, rzepaki,truskawki. Za moment susza zagrozi kukurydzy i ziemniakom.

 

W ocenie władz

 

4 lipca odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Komisji Rolnictwa, Gospodarki Żywnościowej i Obszarów Wiejskich Sejmiku Województwa Pomorskiego. Władze samorządów – zarówno wojewódzkiego, jak i rolniczego dostrzegają powagę i wielki zakres problemu..

– Na glebach słabszej jakości zboża stoją na polach, ale w kłosie albo nie ma nic,  albo ziarno jest bardzo drobne – powiedział prezes Pomorskiej Izby Rolniczej Zenon Bistram.

W związku z tym, że susza dotknęła 98 procent pomorskich gmin, potrzebna jest jak najszybsza pomoc rządowa dla gospodarstw rolnych, które utrzymują się wyłącznie z produkcji roślinnej albo jest ona główną bazą paszową dla hodowanych zwierząt – powiedział marszałek województwa Mieczysław Struk – Skutki suszy mogą być odczuwalne jeszcze kilka miesięcy po jej wystąpieniu, np. w gospodarstwach utrzymujących bydło mleczne. Susza może przełożyć się też na wzrost cen żywności.

Komisje pracują

Do środy 4 lipca w województwie powołano 103 komisje. Mają one pełne ręce roboty. Na przykład w gminie Liniewo straty zgłosiło 200 gospodarstw, w gminie Karsin jest 205 zgłoszeń. Jak usłyszałem w sobotę 7 lipca od Andrzeja Hinca sekretarza gminy Stara Kiszewa przyjęto u nich już ponad 300 zgłoszeń.

– Obawiamy się, że to nie wszystko. Być może będzie ich około 500, a na terenie gminy jest 620 gospodarstw. To pokazuje jak duży jest problem – tłumaczy sekretarz gminy.

Aby przyspieszyć procedury szacowania szkód ta ostatnia gmina zdecydowała się na nie stosowane gdzie indziej rozwiązanie. Protokoły pracy komisji są częściowo wypełniane w Urzędzie Gminy. Jednak powoływanie kolejnych komisji może być coraz trudniejsze. Według Andrzeja Dolnego, dyrektora Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, w tej chwili nie ma on odpowiedniej liczby pracowników, których mógłby od ręki oddelegować do szacowania strat.

Trzeba się spieszyć

Już upływają terminy składania wniosków o oszacowanie strat. Na przykład zbieranie wniosków zakończyła gmina Kościerzyna. W kartuskim do ubiegłego piątku można było składać wnioski w gminie Sulęczyno i w gminie Chmielno. Jeszcze przez trzy dni – do 13.07 będą one przyjmowane od rolników z gminy Żukowo  i gminy Stężyca.

– Na chwilę obecną przyjęliśmy już ponad tysiąc wniosków o oszacowanie szkód wyrządzonych przez suszę. Rolnicy wciąż zgłaszają się do gmin, w których powołano specjalne komisje. Nie należy zwlekać ze składaniem wniosków, bo terminy ostateczne już upływają. – mówi Regina Klejna, kierownik Powiatowego Zespołu Doradztwa Rolniczego.

Do tematu będziemy powracać

Dariusz Tryzna

 

 

 

 

Komentarze