Gmina Kartuzy Powiat kartuski

REGION. PKM

Przejazd trasą, o której zapomniano

Pisaliśmy już, że prace związane z modernizacją i elektryfikacją linii kolejowej nr 201 Bydgoszcz – Kościerzyna – Gdynia wymuszą czasowe zamknięcie na niej ruchu. Dla Kartuz i Kościerzyny może oznaczać to autobusową komunikację zastępczą w latach 2020-2023. Samorząd województwa chce utrzymania ruchu kolejowego w tym czasie. Dlatego w niedzielę 13 maja zorganizował happening promujący alternatywną trasę kolejową do Kartuz.

Trasa, którą mogłyby jeździć pociągi po zamknięciu linii 201 oddzielałaby się od obecnej linii PKM w Gdańsku-Karczemkach – pomiędzy przystankami Gdańsk-Kiełpinek i Gdańsk-Matarnia. Prawdopodobnie w tym miejscu powstałby dodatkowy przystanek. Z Karczemek pociąg kierowałby się przez Kokoszki, Leźno, Starą Piłę i Żukowo Zachodnie do Glincza, gdzie powracałby na obecną trasę. W związku z wyłączeniem z ruchu przystanku w Borkowie prawdopodobnie trzeba by też zbudować przystanek w Glinczu. Z Glincza wszystkie pociągi jechałyby przez Dzierżążno do Kartuz, a te kościerskie dojeżdżałyby jeszcze z Kartuz do Somonina. Dalej trzeba by już było jechać autobusem. Żeby jednak takie rozwiązanie było możliwe, konieczne jest przystosowanie istniejącej trasy od Kokoszek do Glincza do ruchu pasażerskiego oraz odbudowa rozebranych torów pomiędzy Karczemkami, a Kokoszkami. Tę drugą inwestycję jest gotów wziąć na siebie samorząd województwa. Ta pierwsza – modernizacja torów należących do PKP PLK obciążyłaby kolej, która zakres koniecznych prac szacuje na 80 mln zł.

Kolej nie mówi nie

O pomyśle objazdu do Kartuz mówi się już od stycznia. Przez ten czas kolej jeszcze nie wypracowała swojego stanowiska. Choć padają deklaracje zainteresowania pomysłem, w oficjalnych planach on nie istnieje. Na czas zamknięcia linii 201 przewidują one wyłącznie zastępczą komunikację autobusową.

Przejazd

Samorządowcy przekonują, że przywrócenie ruchu pasażerskiego pomiędzy Kokoszkami, a Kartuzami i Somoninem wcale nie musi też być aż tak drogie, jak uważają fachowcy z PKP PLK. Według ich wyliczeń na razie wystarczyłoby 38 mln zł.

Aby przekonać władze kolejowe do pomysłu objazdu w niedzielę 13 maja zorganizowano wycieczkę z Gdańska-Kiełpinka do Kartuz trasą objazdu. Pomiędzy Kiełpinkiem, a Kokoszkami, gdzie tory są rozebrane była to wycieczka piesza, a od Kokoszek do Kartuz pociągiem. Wzięli w niej udział samorządowcy, i parlamentarzyści. W Kartuzach podczas prawie godzinnego postoju biorący udział w wydarzeniu samorządowcy podpisali list intencyjny w sprawie współpracy dla odtworzenia połączenia pomiędzy Gdańskiem a Kartuzami przez Starą Piłę. Ceremonia odbyła się w budynku dworca kolejowego, który już w przyszłym miesiącu zostanie oddany do użytku. Później tym samym pociągiem uczestnicy wycieczki powrócili do Gdańska. Tym razem normalną trasą PKM. W wycieczce oprócz zaproszonych gości wzięła udział 60 chętnych wylosowanych spomiędzy wszystkich, którzy zgłosili taką chęć do PKM.

Przejazd dowiódł, że już dziś połączenie kolejowe Gdańska z Kartuzami przez Starą Piłę odcinkami linii 234 i 229 jest możliwe. Po modernizacji tej trasy będzie można bez większych problemów przywrócić na niej regularny ruch pasażerski.

Petycja

Nie jest to jedyna forma nacisku na kolej. Osoby, którym zależy na utrzymaniu połączeń kolejowych podczas remontu mogą podpisać petycję do władz kolejowych w tej sprawie. Do środy 9 maja petycję podpisało już blisko 1,5 tys. osób.

 

MW

Komentarze