Rolnictwo

Region. Susza coraz bardziej widoczna na polach

Izby wnioskują o dodatkową pomoc

Choć w ostatnim tygodniu słońce nie prażyło tak jak w czerwcu, ale dalszy brak opadów spowodował, że susza jeszcze bardziej się pogłębiła. Choć komisje w większości gmin już działają, to większość rolników i tak nie wierzy, czy one coś dadzą. Chcą zapomóg, a nie kredytów. Izby rolnicze uważają, że celowe byłoby ogłoszenie stanu klęski żywiołowej.

 

Już w III dekadzie czerwca w wielu miejscach zboża wyglądały jakby były dojrzałe do zbiórki. 2-miesięczna susza spowodowała, że wyżółciły się zarówno ozime, jak i jare. Niestety – to tylko kolor. Według wstępnych szacunków straty wywołane suszą wynoszą od 30 do ponad 60 proc.

Najbardziej ucierpiały zboża jare. Straty odnotowano też w oziminach, rzepaku, krzewach i drzewaach owocowych.

– Owies i jęczmień na górkach i słabszych glebach wysechł, a to co urosło nie nadaje się do zbioru mechanicznego. Oziminy trzymają się lepiej, choć już w połowie czerwca rolnicy zauważyli, że dolne pędy żyta zaczynają drewnieć, co niekorzystnie wpłynie na plony – mówili jeden przez drugiego rolnicy podczas Dni Pola w Lubaniu.

Chociaż w raporcie z 20 czerwca Instytut Upraw Nawożenia i Gleboznastwa wśród zbóż, które ucierpiały w wyniku suszy nie wymienił kukurydzy, wielu rolników twierdzi, że i ona powinna się tam znaleźć. W miejscach bardziej narażonych na utratę wody podczas upałów liście jej zwijały się w rulony. Na razie susza nie zaszkodzila ziemniakom, ale jeśli sytuacja hydrologiczna nie zmieni się i one mogą być zagrożone. Sytuacji nie poprawiły nawet ostatnie chłodniejsze dni z lekkimi opadami.

 

Działania władz państwowych

 

Kiedy do Urzędu Wojewódzkiego zaczęły spływać wnioski o powołanie komisji szacujące szkody, wojewoda wysłał do samorządów pismo ponaglające żeby przyspieszyć napływ wniosków o powoływanie komisji. Jednocześnie dopuścił uproszczoną – mailową – formę składania takich wniosków. Jak twierdzi wojewoda w swoim oświadczeniu z 27 czerwca „Mimo ponagleń i dogodnej drogi komunikacji wiele samorządów nie wywiązało się do dziś z obowiązku złożenia wniosku albo złożyła niekompletne dokumenty”. A warunkiem powołania komisji, jest złożenie wniosku i wskazanie w nim składu osobowego komisji. Wojewoda poinformował, że w dniu wydania pisma działało na Pomorzu 60 komisji ds. szacowania strat w rolnictwie spowodowanych suszą.

 

Na razie pomoc niewielka

 

Pomoc poszkodowanym rolnikom jest udzielana na podstawie protokołów sporządzonych przez komisje. Na razie wojewoda wspomniał jedynie o preferencyjnych kredytach bankowych na wznowienie produkcji rolnej oraz odtworzenie środków trwałych z ARiMR-owską dopłatą do ich oprocentowania, opłacaniu bieżących składek na ubezpieczenie społeczne oraz przyznawaną przez KRUS pomoc w regulowaniu zaległych – odraczanie terminu płatności składek i rozkładanie ich na raty. Możliwe są też umorzenia lub zmniejszenia podatku rolnego oraz odroczenia płatności z tytułu umów sprzedaży i dzierżawy bez stosowania opłat i odsetek za okres odroczenia oraz ulg w opłatach czynszu dzierżawnego wnoszonego przez producentów rolnych, stosowanych przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Prezes Rady Ministrów zapowiedział również inne formy pomocy. Ale aby mógłby zostać uruchomione, musi być znana skala zjawiska. A więc rządowe decyzje będą podjęte po analizie protokołów z prac komisji ds. szacowania strat.

 

PIR apeluje

 

Pomorska Izba Rolnicza zaapelowała do wójtów i burmistrzów o przyspieszenie działań prowadzących do powoływania komisji szacujących straty. Izba zwrócila się też do wojewody o możliwie najsprawniejsze powoływanie komisji oraz o rozważenie możliwości uruchomienia dodatkowej pomocy przez Radę Ministrów. Skierowała też wniosek do prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktora Szmulewicza o apel do prezesa Rady Ministrów o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej na obszarach najbardziej dotkniętych suszą.

 

Na przykład w Nowej Karczmie

 

– Na naszym terenie susza jest szczególnie dotkliwa – mówi wójt gminy Nowa Karczma Andrzej Pollak – Dlatego jako jedna z pierwszych gmin złożyliśmy wniosek do wojewody, a on błyskawicznie powołał komisję. Mamy ogrom tych wniosków. Tylko dzisiaj wpłynęło 50 wniosków. I tak jest codziennie. To pokazuje skalę problemu.

Komisja już pracuje. Wnioski o oszacowanie szkód są dostępne zarówno na stronie internetowej gminy, jak i u sołtysów. Dodatkowo mieszkańcy zostali poinformowani sms-owo o możliwości składania wniosków. Pojawiły się też pierwsze problemy. Na liście upraw, które ucierpiały w wyniku suszy nie ma traw nasiennych, traw uprawianych na gruntach ornych ani trwałych użytków zielonych.

– Za pośrednictwem Pomorskiej Izby Rolniczej wystąpiliśmy do ministra rolnictwa, by tę listę upraw uzupełnić. Dla rolników w naszej gminie to jest ważne – dodaje Andrzej Pollak – Na liście nie ma też kukurydzy. Tu okres wegetacji jest dłuższy, ale tak przyschnięte rośliny praktycznie plonów nie dadzą. Zboża wyglądają tak, że nie ma technicznej możliwości ich zbioru.

Do tematu będziemy wracać.

MW

 

 

Komentarze