Gmina Sulęczyno

SULĘCZYNO. DWIE WAŻNE INWESTYCJE ZAGROŻONE

W dniu 15 stycznia, podczas nadzwyczajnej sesji Rady Gminy Sulęczyno, radni debatowali nad dwiema ważnymi inwestycjami, których realizacja, w wyniku niezależnych od gminy okoliczności, stanęła pod znakiem zapytania już w ubiegłym roku. Nie brakło głosów rezygnacji, jednak głównie za sprawą nieustępliwości wójta, pojawiła się iskierka nadziei na korzystne rozwiązanie problemu.

Kilkanaście dni po sesji budżetowej, w gminie Sulęczyno na dzień 15 stycznia zwołano sesję nadzwyczajną rady gminy. Powodem nieoczekiwanego spotkania rajców gminy Sulęczyno było omówienie problemów związanych z rozbudową szkoły w Mściszewicach i budową przedszkola w Węsiorach. Gmina w ubiegłym roku nie mogła ogłosić przetargu na realizację tych inwestycji w planowanym terminie, gdyż jak powiedział wójt Bernard Grucza, faktyczne dofinansowanie rządowe tych inwestycji przesunęło się w czasie, a na domiar złego gmina mocno ucierpiała w sierpniowym kataklizmie. Skumulowanie w jednym momencie drogich inwestycji i usuwanie skutków nawałnicy, właściwie uniemożliwiało skuteczne działania na kilku frontach. Poza tym kosztorysy pochodziły z czasów, gdy koszty robocizny i materiałów były o wiele niższe. Nierealne było zatem rozliczenie środków pochodzących z dofinansowania w kwocie ponad 2,3 mln zł do końca roku 2017, co było warunkiem na uzyskanie pełnej refundacji. Wójt B. Grucza uzyskał u wojewody prolongatę wydatków na te inwestycje do końca I kwartału 2018 r. Jednak i ta data wg radnych jest nierealna, gdyż żadna firma w tak krótkim czasie nie jest w stanie wykonać inwestycji wartych 3,5 mln zł.

Motywacja i inspiracja wójta gminy

– Załamywanie rąk w niczym nie pomoże. Jestem za tym, żeby obie inwestycje rozpocząć i później je kontynuować w każdy możliwy i dostępny dla nas sposób. Procent środków rozliczonych w inwestycjach do dnia 31 marca zostanie gminie zrefundowany– argumentował wójt Bernard Grucza. Jeżeli nie podejmiemy wyzwania, całe dofinansowanie przepadnie – dodał wójt.

Wykładni specyfiki tej sytuacji dokonał obecny na sesji szef referatu ds. zamówień publicznych Urzędu Gminy – Edmund Wilkowski.

– Jeżeli uda się rozliczyć np. 80 proc. środków w nowym terminie, czyli do końca marca, to taka wielkość zostanie gminie zrefundowana i co najważniejsze inwestycje zostaną rozpoczęte. Pozostałe 20 proc. gmina wtedy powinna wyłożyć z własnego budżetu. Ale jest też wyjście z tej sytuacji. Ten procent środków który nie zostanie rozliczony, może być później przedmiotem kolejnego wniosku do rządu o dofinansowanie – wyłuszczył E. Wilkowski.

Sporne 300 tys. zł

Radni powrócili też do kwestii zabezpieczenia w budżecie kwoty 300 tys. zł na dofinansowanie nieokreślonej jeszcze w czasie inwestycji powiatu w postaci budowy drogi Lemany – Sulęczyno. Tym razem wiceprzewodniczący rady B. Malek sam zaproponował, aby jednak przesunąć tę kwotę na planowane inwestycje w rozbudowę szkoły i budowę przedszkola, czemu był przeciwny kilkanaście dni wcześniej. Radny K. Gawin zarzucił wiceprzewodniczącemu rady, że już wtedy, podczas sesji budżetowej wiedział, że zabraknie pieniędzy na inwestycje w Węsiorach i Mściszewicach, a mimo to, obstawał za blokowaniem w budżecie kwoty 300 tys. za budowę drogi Lemany – Sulęczyno o którą powiat nie zabiegał i której realizacja była mocno wątpliwa. Ostatecznie radni wprowadzili korektę w budżecie, przeznaczając sporne 300 tys. zł na inwestycje w budynki oświatowe. Przeciwny uchwale był radny Łukasz Treder, natomiast radny K. Gawin wstrzymał się od głosu. Pozostali radni głosowali za uchwałą korygującą tegoroczny budżet.

BM

Komentarze