Rolnictwo

Szacowali, że plony będą mniejsze, a są jeszcze mniejsze od szacowanych

Region. Susza

Według  Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa Pomorze jest jednym z najbardziej dotkniętych klęską suszy województw w Polsce. Susza dotknęła 81,89 proc. upraw w prawie 98 proc. gmin.

 

Komisje szacujące straty w rolnictwie kończą już swą dzialalność.

– W terenie już zakończyliśmy prace – mówi Krzysztof Lisakowski, przewodniczący Komisji ds. szacowania strat w uprawach rolnych w gminie Kościerzyna – Teraz pozostała nam „biurokratyczna” część roboty: sporządzenie protokołów papierowych i elektronicznych, podpisanie protokołów, a to trochę trwa, bo każdy protokół musi też podpisać poszkodowany rolnik, odesłanie ich do wojewody itp. Szacuję, że w ciągu dwóch tygodni powinniśmy się z tym uporać.

– W zasadzie już zakończyliśmy prace, ale wciąż jeszcze napływają do nas pojedyncze zgłoszenia od „spóźnialskich” jeszcze dzisiaj – 2 sierpnia – dostałam jedno zgłoszenie. Jednak widać już koniec naszej pracy. Myślę, że do końca sierpnia powinniśmy zakończyć pracę – wtóruje mu Janina Uhlenberg, inspektor ds. rolnictwa w magistracie żukowskim.

 

Z optymizmem o pomocy

 

– Wciąż nie wiemy dokładnie, jaki będzie zakres pomocy dla poszkodowanych – mówi Krzysztof Lisakowski – ale jesteśmy dobrej myśli. Dotychczas było tak, że pomoc przysługiwała jedynie tym rolnikom, którzy mieli powyżej 30% strat w całym gospodarstwie. Tak określony próg był zbyt wysoki dla wielu rolników. W tym roku w protokołach mamy dwa progi: niższy – powyżej 30% strat w uprawach o wyższy – też powyżej 30% strat ale w całym gospodarstwie. Tak, że liczymy, że pomoc będzie bardziej dostępna. Być może będą jej dwa zakresy.

Zakres strat

 

Jak nas poinformowano w gminie Liniewo, susza dotknęła prawie wszystkie gospodarstwa. Komisja oszacowała straty w 226 gospodarstwach. Największe straty oszacowano w zbożach ozimych, jarych, łąkach pastwiskach, trawach, roślinach strączkowych i kukurydzy. Komisja oszacowała straty w uprawach na poziomie 40-80%. Szacunki komisji i samych rolników były zbliżone. Niestety żniwa przyniosły kolejny zawód. Zbiory okazują się znacznie niższe od tych, które oszacowali sami rolnicy i komisje. Kłosy są puste, uschnięte, albo zboże jest bardzo drobne i nie ma dorodnego ziarna. Czasami po wymłóceniu zbiorów okazuje się, że zebrano zaledwie 10% szacowanych plonów.

 

MW

 

Komentarze