Powiat kartuski

Trwa walka z modernizacją ujęcia wody w Baninie

Szybko powiększające się o kolejne zabudowania Banino, przeżywa trudny okres związany z chwilowym brakiem odpowiedniego ciśnienia wody, spowodowany modernizacją ujęcia przy ul. Borowieckiej. Prace wymagają czasu, jednak mieszkańcy z rada sołecką na czele już teraz poruszają niebo i ziemię, wskazując jednocześnie winnych, rzekomo rażących zaniedbań.

Mieszkańcy Banina zmagają się z dramatycznym brakiem wody w kranach. Trwają bowiem zaawansowane prace modernizujące ujęcie wody, łącznie z przebudową trafostacji, co skutkować będzie  zwiększeniem parametrów mocy przyłącza energetycznego, pozwalającego na pełne wykorzystanie możliwości pomp. Prace mogą zakończyć się już we wrześniu. Póki co, część Banina podłączona jest do ujęcia wody w Pępowie, które wobec wzmożonego poboru wody oraz panującej suszy, jest na tyle niewydajne, że wody nie starcza dla wszystkich. Jak wyjaśnia burmistrz gminy Żukowo Wojciech Kankowski, problem jest rozpoznany i na bieżąco monitorowany. Burmistrz zwraca uwagę, że swoje pretensje oraz zapowiedzi złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, rada sołecka kieruje w niewłaściwą stronę. Zaznacza też, że sieć wodna w gminie Żukowo, od początku lat 90-tych do połowy 2017 r. znajdowała się w prywatnych rękach Zakładu Usług Komunalnych z Glincza.  Po przejęciu systemu wody, gmina zrobiła audyt, którego wyniki pokazały, że jest bardzo mała retencja wodna, która uniemożliwia bezpieczne zaopatrzenie w wodę wszystkich odbiorców.

Pobór wody zwiększony o 300 proc.

Jak informuje burmistrz Żukowa W. Kankowski, natychmiast po przejęciu sieci, gmina wyznaczyła cele w postaci jej modernizacji i zwiększenia wydajności. Jednak ostatnie wskazania poboru wody w studniach na terenie gminy pokazały, że zużycie wody wzrosło nawet o 300 proc., na niektórych stacjach. To pokazuje problem sieci, zaniedbanej wcześniej przez wiele lat, która jest zbyt wąska, aby w czasie suszy w pełni zaspokoić cele socjalno-bytowe i gospodarskie wszystkich odbiorców wody. Jedną z przyczyn jest też majowa susza. Wizja budżetu i potrzeby jakie władze gminy widzą  w tej materii spowodowały, że na te ogromne i poważne przedsięwzięcia są od dawna zabezpieczone pieniądze, lecz nie da się skrócić czy przeskoczyć procedur i pozwoleń wodno-prawnych. To wszystko trwa i gmina nic tu zrobić nie może. Kupiono już nowe zestawy pompowe, lecz  trwa oczekiwanie na wykonanie nowego przyłącza energetycznego, które wykonać ma Energa. Gmina zrobiła wszystko, co było do zrobienia w zakresie jej kompetencji.

BM

Komentarze