Samorząd

Według nowych zasad i w pośpiechu

Kraj. Ruszyła kampania wyborcza

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił terminy tegorocznych  wyborów samorządowych. Pierwsza ich tura odbędzie się 21 października, a druga 4 listopada.

Ogłoszenie terminów wyborów oznacza, że w ubiegły wtorek 14 sierpnia rozpoczęła się kampania wyborcza. To sygnał, że partie polityczne oraz różne stowarzyszenia i organizacje mogą tworzyć komitety wyborcze.

 

Inaczej

 

Wybieramy członków rad gmin, rad powiatów i sejmików wojewódzkich oraz szefów samorządów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Jednak wybiewamy ich nieco inaczej niż dotąd.

Kadencja władz lokalnych została wydłużona z 4 do 5 lat, ale wprowadzono zasadę dwukadencyjności burmistrzów, wójtów i prezydentów miast; oraz ograniczenie jednomandatowych okręgów wyborczych do gmin do 20 tys. mieszkańców. Oznacza to, że w takich gminach jak Kartuzy, Żukowo, czy Kościerzyna będziemy głosować na listy, a nie na konkretne osoby. Inaczej będą też zorganizowane same wybory: od tegorocznych wyborów funkcjonować będą dwie komisje – jedna organizuje głosowanie, druga jest odpowiedzialna za ustalenie jego wyników. Nowa ordynacja daje większe uprawnienia mężom zaufania, a także wprowadza instytucję obserwatorów społecznych.
Znacznie ograniczono możliwość głosowania korespondencyjnego. Prawo do niego będą miały jedynie osoby niepełnosprawne.

Według dotychczas obowiązującego kalendarza wyborczego wybory powinny wypaść 11 listopada. Jednak Państwowa Komisja Wyborcza i władze państwa zgodnie uważały, że święto państwowe nie jest najlepszym terminem wyborów. Liczne odbywające się w tym dniu imprezy mogłyby bowiem odciągnąć wyborców od urn. Zmieniono zatem przepis. Obecnie prezes Rady Ministrów po konsultacji z PKW wyznacza w drodze rozporządzenia datę wyborów. Wybory samorządowe muszą odbyć się pomiędzy trzydziestym, a siódmym dniem przed upływem kadencji rad.

 

Kalendarz wyborczy

 

Do 27 sierpnia trzeba zarejestrować komitety wyborcze. Do wiadomości publicznej podane będą informacje o okręgach wyborczych, ich granicach, numerach i liczbie wybieranych w nich radnych. Do 11 września zostaną powołane terytorialne komisje wyborcze.
Do 16 września utworzone zostaną obwody głosowania w szpitalach, zakładach pomocy społecznej, zakładach karnych i aresztach śledczych oraz ustalone zostaną ich granice, siedziby i numery. Do tego dnia należy zgłosić listy kandydatów na radnych!
Do 21 września podana będzie informacja o numerach i granicach obwodów do głosowania oraz siedzibach obwodowych komisji wyborczych. Do tego dnia można zgłaszać kandydatów na członków obwodowych komisji wyborczych.
Do 30 września wszystkim komitetom przyznane zostaną numery list.
Do 6 października powinny zostać rozplakatowane obwieszczenia terytorialnych komisji wyborczych o zarejestrowanych listach kandydatów na radnych oraz gminnych komisji wyborczych o zarejestrowanych kandydatach na wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Do tego samego dnia wyborcy niepełnosprawni mogą zgłaszać zamiar głosowania korespondencyjnego.

 

Pośpiech

 

Premier mógł ogłosić termin wyborów już w połowie lipca. Czekał z tym do końca sierpnia. Jednocześnie podał, że wybory odbędą się w październiku, czyli znacznie wcześniej, niż przewidywano. Termin zostaje upubliczniony w wakacje, w przeddzień święta, kiedy znaczna część lokalnych działaczy wyjechała. Dziś do rejestracji komitetów pozostał już tylko niecały tydzień. Dla partii politycznych, które mają rozbudowany aparat administracyjny to nie problem. Organizacje społeczne mogą mieć kłopot ze zdążeniem na czas. Wymusza to duży pośpiech, który może utrudniać kompletowanie list, czy tworzenie koalicji.  To kolejny sygnał po likwidacji JOW w miejscowościach powyżej 20 tys. mieszkańców, że władzom państwowym zależy na upolitycznieniu samorządów.

 

Do wyborów daleko, a już zaczęły się pierwsze przepychanki

 

Marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk zwraca też uwagę na chaos organizacyjny. Najjaskrawszym jego przykładem jest sprawa druku kart do głosowania. Państwowa Komisja Wyborcza oczekuje, że drukiem kart zajmie się samorząd. Marszałek przywołuje konkretne postanowienia Kodeksu Wyborczego nakazujące to komisarzom wyborczym.

– Chaos którego jesteśmy świadkami, a wynikający ze zmian w Kodeksie Wyborczym wprowadzonych przez obóz rządzący faktycznie zagraża sprawnemu i uczciwemu przeprowadzeniu wyborów. Największą moją obawą jest to, że wywolany chaos jest zamierzony, a wszystkie dzialania związane z organizacją i przeprowadzeniem wyborów, które będą wbrew prawu, bądź na jego granicy staną się pretekstem do unieważnienia wyników wyborów w sytuacji niekorzystnych dla PiS rozstrzygnięć – pisze marszałek w liście do przewodniczącego PKW Wojciecha Hermlińskiego.

opr. red.

Komentarze