Policjanci spotkali się z młodzieżą szkolną, by tłumaczyć podstawowe rzeczy
Szkoła – rodzina – kościół, solą w oku lewicowych propagandystów?
Jak informuje kościerska policja, w ostatnich dniach odbyły się dwa spotkania policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie z uczniami szkół. W SP nr 3 poruszano temat przemocy rówieśniczej i odpowiedzialności prawnej młodych ludzi, natomiast w „szóstce” rozmawiano o odpowiedzialności w sieci i reagowaniu na niepokojące sytuacje.
Ostatnie tragiczne wydarzenia z udziałem młodocianych nożowników, których ofiarami padło wielu nauczycieli, uczniów i 37-letnia woźna ze szkoły w Leszczydole-Nowinach, którą 15-letni psychopata zadźgał na śmierć na oczach przerażonych dzieci, skłoniły policję do intensywnych działań w obszarze fizycznego bezpieczeństwa oraz profilaktyki i prewencji. W całym kraju policjanci spotykają się z młodzieżą, także w Kościerzynie, by tłumaczyć to, czego tłumaczyć nie trzeba uczniom właściwie wychowanym, w domach pełnych rodzicielskiej troski, miłości, akceptacji i w szkołach pełnych wsparcia na każdym etapie rozwoju.
Drastycznym alarmem który zlekceważono, że dzieje się coś złego w szkołach, było zabójstwo 11-latki dokonane przez 12-latkę w grudniu 2025 w Jeleniej Górze. Między dziewczynkami doszło do kłótni, po której starsza z nich wyprowadziła młodszą poza szkołę i zadała jej kilka, śmiertelnych ciosów nożem. Od tamtej pory było w szkołach mnóstwo niebezpiecznych incydentów z zakresu przemocy, nienawiści, nietolerancji, jednak dopiero teraz kiedy młodociany nożownik w Ostrołęce zranił 9 osób, a w Leszczydole-Nowinach inny młody dewiant zranił kolejne 3 osoby, w tym jedną śmiertelnie, uświadomiono sobie, że sytuacja w polskiej szkole zaszła za daleko, przekraczając granicę nieznaną w powojennej historii Polski.
Przemoc rówieśnicza zagrożeniem
W SP nr 3 z uczniami spotkała się policjantka zajmująca się prewencją kryminalną, czyli działaniami ukierunkowanymi na zapobieganie przestępczości i zachowaniom naruszającym prawo, a także na zwiększanie świadomości dzieci i młodzieży w zakresie bezpieczeństwa. Podczas zajęć rozmawiała z uczniami o różnych formach przemocy rówieśniczej – zarówno fizycznej i psychicznej, jak i przemocy występującej w środowisku internetowym. Szczególną uwagę poświęcono zachowaniom takim jak wyśmiewanie, poniżanie, groźby, nękanie, naruszanie nietykalności cielesnej, zmuszanie innych do określonych zachowań czy rozpowszechnianie krzywdzących treści w internecie.
Rozpowszechnianie gróźb jest karalne
Z kolei w SP nr 6, tematem spotkania było bezpieczeństwo w szkole i na drodze, odpowiedzialność w internecie oraz reagowanie na niepokojące sytuacje. Funkcjonariusze przypomnieli również, jak ważne jest sprawdzanie informacji i unikanie zachowań, które mogą wywoływać niepotrzebny niepokój. Podczas spotkania policjanci omówili zasady bezpiecznego poruszania się po drogach oraz właściwego zachowania w sytuacjach zagrożenia. Przypomnieli uczniom, jak ważne jest zachowanie spokoju, stosowanie się do poleceń służb i informowanie dorosłych o niepokojących zdarzeniach. Rozmowa dotyczyła również tego, jak reagować w przypadku sytuacji, które mogą zagrażać zdrowiu lub życiu innych osób. Jednym z poruszonych tematów było przynoszenie do szkoły zabawek i innych przedmiotów przypominających broń lub nóż. Policjanci wyjaśnili, że posługiwanie się nimi w sposób sugerujący, że są prawdziwe, może wywołać strach i doprowadzić do interwencji służb.
Funkcjonariusze przypomnieli również, że rozpowszechnianie gróźb, w tym nagrań zapowiadających skrzywdzenie innych osób, może wiązać się z poważnymi konsekwencjami prawnymi.
Szkoła – rodzina – kościół, solą w oku lewicowych propagandystów?
Hasło: „Szkoła – rodzina – kościół” nie jest tylko pustym frazesem, lecz sprawdzoną od dziesięcioleci metodą kształtowania właściwych wzorców wychowawczych. Szkoła zawsze zapewniała rozwój edukacyjny i właściwy rozwój społeczny poprzez właściwy program dydaktyczny i codzienne obcowanie ze zdrową społecznością szkolną. Tak było jeszcze do niedawna. Rodzina dbała o poziom moralny, emocjonalny, zaspokajając wszelkie potrzeby miłości, bliskości, akceptacji. Kościół natomiast wzbudzał w procesie wychowawczym pierwiastki duchowości, kultury wyższej, tradycji, kształtując coś co współczesnym dzieciom jest mało znane, czyli sumienie.
Taki model wychowawczy komuś bardzo przeszkadzał. Zamiast tego mamy tęczowe piątki, fatalną w skutkach zdrowotnych dietę planetarną, kontrowersyjne treści lewicowej ideologii przemycane w jednym z przedmiotów nauczania, wycofywanie z programu nauczania polskich bohaterów narodowych, co skutkuje likwidacją poczucia patriotyzmu i wzorców osobowych, czy propagowanie niemieckiego punktu widzenia w polskiej szkole na zajęciach z historii. To także ideologia ekologizmu, propagowanie globalnego obywatelstwa, wychowywanie „Europejczyków”, ograniczanie lekcji religii, odejście od wartości tradycyjnych i od dziedzictwa narodowego.
39 proc. Polaków to analfabeci funkcjonalni
W polskich szkołach zmniejsza się wymagania, obcina program dydaktyczny, ruguje to co wartościowe dla rozwoju duchowego dzieci, likwiduje prace domowe, proponuje szkoły bez ocen, doprowadzając do tego, że obecny maturzysta, jak pisze znana publicystka Izabela Brodacka Falzmann, „osiągnął poziom niższy od ucznia V klasy szkoły podstawowej w PRL”. Widać to zresztą po badaniach dotyczących analfabetyzmu funkcjonalnego, z których wynika, że 39 proc. dorosłych Polaków nie rozumie tekstu, który przed chwilą przeczytali. To o 13 proc. więcej niż w innych krajach rozwiniętych i demokratycznych. Dla dużej grupy studentów, napisanie pracy licencjackiej czy magisterskiej jest zadaniem niewykonalnym, stąd tak kwitną w najlepsze agencje piszące odpłatnie prace dla przyszłej elity. Komu zależy na ogłupianiu narodu polskiego, obniżaniu norm moralnych, demoralizacji dzieci, młodzieży, dorosłych, nie trzeba chyba tłumaczyć.
BM



