Gmina Chmielno Na sygnale Wokół nas

GMINA CHMIELNO. NOC, JESIENNA AURA, PRZYDROŻNE DRZEWA I TRAGEDIA GOTOWA

22-letni mężczyzna stracił życie jadąc samochodem

W miniony piątek ok. godz. 21 w Przewozie, gmina Chmielno, doszło do tragedii, w której życie stracił 22-letni mężczyzna. Nie ma świadków tragicznego zdarzenia, wiadomo tylko tyle, że kierujący Oplem zjechał z drogi i uderzył w drzewo rosnące tuż przy asfalcie.

Służby ratunkowe które przybyły na miejsce zdarzenia, wydobyły młodego mężczyznę z roztrzaskanego wraku. Niezbędne było użycie narzędzi hydraulicznych. Kierowca nie dawał oznak życia, dlatego podjęto akcję resuscytacyjną. Mimo starań strażaków i ratowników medycznych nie udało się przywrócić funkcji życiowych mężczyźnie. Trwa ustalanie tego nieszczęśliwego wypadku.

Czy jesteśmy skazani na takie tragedie?

Apelowanie do organów i urzędników decyzyjnych w sprawie wycinki przydrożnych drzew, rosnących czasem prawie w asfalcie, jest jak bicie grochem o ścianę. Mieszkańcy zatem muszą pogodzić się z tym, że co jakiś czas na przydrożnych drzewach będą zabijać się ich bliscy. Będą tracić życie w sposób niecywilizowany, niegodny, odczłowieczony, antyhumanitarny. Muszą także pogodzić się z tym, że co jakiś czas będą spadać im na głowę lub na samochód grube gałęzie, które mogą zabić a czasem i zabijają. Musimy zatem przyzwyczaić się do tego, że żywa, nieruchoma materia rosnąca tuż przy drodze, zabierze niebawem kolejne życie. Być może nasze, albo kogoś z naszej rodziny. Sezon jesienny i zimowy właśnie się zaczął, szybko zapadają ciemności, droga jest często śliska a do tego dzika zwierzyna która wbiega na drogę, uniemożliwiając jakąkolwiek reakcję kierujących.

Zachwianie porządku rzeczy

Obsadzanie poboczy dróg drzewami rozpoczęto już w Królestwie Polskim w latach 20-tych XIX wieku, kiedy motoryzacja nie istniała. Po drugiej wojnie światowej Zarządzeniem Ministra Komunikacji z dnia 5 marca 1946 r., w sprawie wydania instrukcji o zadrzewieniach dróg publicznych, na dobre rozpoczęto akcję sadzenia drzew przy drogach. Tyle tylko, że w 1939 r. w Polsce zarejestrowanych było niespełna 32 tys. samochodów, które poruszały się na terytorium większym o prawie 80 tys. km kwadratowych. Obecnie w naszym kraju zarejestrowanych jest 25 mln pojazdów. Ich parametry techniczne oraz moc silników są nieporównywalne do samochodów, jakie poruszały się po glinianych, szutrowych i kamiennych drogach z czasów, kiedy minister komunikacji wydał swoje zarządzenie w 1946 r. Jednak posadzone 100 lat temu drzewa dalej dumnie rosną tuż przy asfalcie, nie dając kierowcom nawet procenta szansy na przeżycie w przypadku błędu, zajechania drogi przez innego kierującego, wtargnięcia dzika czy poślizgu.

BM

Fot. PSP Gdańsk

Komentarze