Kolarski peleton zawitał do stolicy Kaszub
W poniedziałek, 3 sierpnia, Kartuzy stały się jednym z ważniejszych punktów otwarcia 83. Tour de Pologne. Zawodnicy rywalizujący na 234-kilometrowym etapie Gdynia–Koszalin wjechali do miasta od strony Grzybna, przemknęli przez centrum i ruszyli dalej w kierunku Łapalic. Najwięcej emocji przyniosła Premia Lotna LOTTO rozegrana na Wzgórzu Wolności.
Przy trasie zgromadzili się mieszkańcy i sympatycy kolarstwa. Od pierwszych zawodników aż po przejazd głównej grupy nie brakowało głośnych okrzyków i braw. Kibice intensywnie dopingowali kolarzy, zachęcając ich do dalszej walki na wymagającym etapie. Szczególnie żywiołowa atmosfera panowała w rejonie Premii Lotnej LOTTO, gdzie emocje sięgnęły zenitu. Jako pierwszy przejechał ją Radosław Frątczak. Polak jechał w pięcioosobowej ucieczce, która przez wiele kilometrów utrzymywała się przed peletonem.
Kartuzy pokazały się w Polsce i w świecie
Dla Kartuz obecność w programie imprezy należącej do cyklu UCI WorldTour oznaczała znacznie więcej niż kilkuminutowy przejazd zawodników. Miasto oraz kaszubskie krajobrazy pokazano w transmisjach dostępnych dla widzów w wielu krajach. Była to więc cenna promocja stolicy Kaszub, a zarazem przypomnienie o jej mocnych tradycjach kolarskich.
Przejazd wymagał czasowego zamknięcia części ulic, jednak mieszkańcy mogli z bliska zobaczyć czołowe ekipy zawodowego peletonu. Pierwszy etap zakończył się w Koszalinie zwycięstwem Włocha Jonathana Milana.
Foto własne+UM/opr.red.




