Kościerscy harcerze oddali hołd dla Powstańców Warszawskich
1 sierpnia o Godzinie ,,W”, na kościerskim Rynku odbyła się inscenizacja upamiętniająca rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. To dzieło przygotowują harcerze z kościerskiego hufca i wolontariusze, nie tylko z miasta. Co roku ogląda je znaczna publiczność, która nie zawiodła i tym razem mimo markotnej pogody.
W tym roku kościerski Rynek odgrywał tereny na Mokotowie, gdzie 1 sierpnia 1944 r.legendarny batalion „Chrobry” przypuścił szturm na niemiecki posterunek. Role powstańców i żołnierzy Wermachtu odgrywali harcerze z Kościerzyny, Lipusza, Łubiany, Stężycy oraz po raz kolejny z hufca Warszawa – Żoliborz. Wsparli ich kościerscy członkowie Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej i ochotnicy- wolontariusze. Jeden z nich specjalnie na tę inscenizację przyjeżdża aż z Gdyni. Nad wszystkim czuwał i wydarzenie poprowadził, Harcmistrz Piotr Kwidziński. Jak zaznaczył, z powodu deszczu do końca nie wiadomo było czy się odbędzie.
Po raz pierwszy w inscenizacji wzięli udział żołnierze WOT- u z kościerskiego batalionu im. ,,Żelaznego”. Nie zawiodła również publiczność.
Mundury różnych kolorów na rynku
Wydarzenie rozpoczęło się od ukazania realiów okupowanej Warszawy. Niemieckie patrole na ulicach. Akcje sabotażowe polegających na malowaniu znaku Polski Walczącej i barw biało-czerwonych na murach.
O godzinie ,,W” zawyły tu, jak i w całym kraju syreny. Wszyscy przyjęli postawę zasadniczą. Następnie już chyba tylko w Kościerzynie, zabrzmiał utwór „Śpij, kolego” odegrany przez trębacza. Nastąpiło zapalenie zniczy oraz modlitwa w intencji poległych, którą rozpoczął ks. Antoni Bączkowki proboszcz parafii pw. św. Trójcy w Kościerzynie.
Dopiero wtedy odegrano dynamiczne scen walk zbrojnych. Zrekonstruowano m.in. starcia o posterunek, zakończone zwycięstwem powstańców i wzięciem do niewoli niemieckich żołnierzy. Dla publiczności przygotowano też okolicznościową pocztówkę zaprojektowaną przez panią Dankę Landowską. Można było również zdobyć okolicznościowe stemple oraz unikalną replikę Gazety Powstańczej, pochodzącą z drugiego dnia bohaterskich zmagań w stolicy. Serwowano zupę grochową.
Okolicznościowe wystąpienie burmistrza miasta
Na zakończenie inscenizacji głos zabrał włodarz miasta Dawid Jereczek. Zwrócił uwagę na współczesny kontekst tej ofiary, przestrzegając przed nienawiścią i pogardą szerzącą się obecnie w mediach społecznościowych. Przypomniał, że tragiczna historia II wojny światowej również zaczęła się od odczłowieczania drugiego człowieka.
– Dzisiaj, pamiętając o powstańcach warszawskich, nie zapalajmy im tylko znicza i nie składajmy tylko wieńców, ale prawdziwym hołdem dla nich, dla ich ofiary, będzie to, aby żyć w tych wartościach, o które oni walczyli w 44 roku – mówił do zebranych młodych ludzi D.Jereczek.
D. Tryzna




