Gmina Sulęczyno Wokół nas

Sulęczyno. Gminne święto plonów 2026

Biesiada dożynkowa w służbie integracji

Dożynki w Sulęczynie to okazja do spotkania w jednym miejscu mieszkańców parafii i całej gminy. Choć dotyczą rolników, to praktycznie świętuje cała gmina, nawet przebywający tu czasowo letnicy. Organizatorzy starają się, aby to świętowanie było „na bogato”.

Dożynkowa msza dziękczynna w miejscowym kościele rozpoczęła zgodnie z tradycją gminne święto plonów. Odprawił ją nowy proboszcz parafii pw. Świętej Trójcy ks. Łukasz Synoradzki. Przed ołtarzem stanęła potężnych rozmiarów korona żniwna.

Drugim elementem obrzędu dożynkowego był korowód, w którym wszyscy przeszli na plac przed GOKiem. W oczy rzucały się przystrojone zielenią maszyny rolnicze i delegacje sołectw z bochnami dożynkowego chleba.

Podzielili dożynkowy chleb

Trzeci najbardziej symboliczny element dożynek to przekazanie bochna chleba od Starostów na ręce włodarza gminy. W tym roku funkcję tę pełnili Anna i Michał Jereczek. Gospodarują na 21 hektarach. Oprócz tego pracują zawodowo, mają czwórkę dzieci.

W tym ważnym momencie na scenie byli również włodarze gminy, radni, sołtysi, duchowni i goście: Piotr Karczewski wiceprzewodniczący Sejmiku Pomorskiego wraz z małżonką i Aleksander Mach dyrektor PODR w Lubaniu.

Jako pierwszy do zgromadzonych zwrócił się wójt Paweł Trzebiatowski. Podziękował rolnikom za ich pracę na roli. W tym samym tonie wypowiadali się również goście. Oficjalną część dożynek zakończyło częstowanie dożynkowym chlebem.

Biesiada pod namiotami

Niedziela dożynkowa charakteryzowała się przelotnymi opadami deszczu, stąd wszyscy uczestnicy święta plonów zajęli miejsce pod przygotowanymi namiotami. „Stoły biesiadne uginały się od jedzenia”, podkreślał wójt gminy.

 Można powiedzieć, że deszcz w tym momencie sprzyjał integracji, bo nikt nie chciał wyjść poza obręb namiotu. Każde z sołectw miało swoje miejsce. Pomiędzy nimi „kursował” najczęściej wójt, Daniel Kobiela przewodniczący Rady Gminy i Andrzej Potrac radny powiatowy.

Działo się na scenie i obok niej

Kiedy uczestnicy dożynek biesiadowali, na scenie wystąpił Kaszubski Zespół Dziecięcy „Motylki”, Chór Cantiamo e Libiamo- Sëlëczëno. Pomiędzy nimi popisy dawał Kabaret Kunda.

Przy scenie można było zauważyć w tym roku aż trzy stanowiska Kół Gospodyń Wiejskich. Tak jak w roku ubiegłym, było miejscowe koło, ale oprócz tego KGW z Węsiora i „Kistowianki”. Były również komercyjne stoiska gastronomiczne i namioty z ofertą handlową. Dla najmłodszych przygotowano dmuchańce, gry, zabawy i animacje.

Na zakończenie dożynek koncert dał zespół Maks Band, który poprowadził zabawę taneczną do późnych godzin wieczornych.

D. Tryzna

Paweł Trzebiatowski wójt gminy Sulęczyno

Dziś gmina Sulęczyno ma charakter rolniczo-turystyczny. Mamy jeszcze rolników i szanujemy ich pracę. To dla nich, zgodnie z tradycją na zakończenie żniw organizujemy dożynki gminno-parafialne. W tym roku są one również okazją, aby przywitać nowego księdza proboszcza Ł. Synoradzkiego.

Dożynki, które organizujemy, są dla wszystkich mieszkańców, nie tylko tych, którzy żyją z roli. Zapraszamy też na nie przebywających tu letników, aby poznali naszą kulturę i gościnność.

W imieniu mieszkańców dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tego naszego święta plonów. Przede wszystkim naszym sołtysom, Gminnemu Ośrodkowi Kultury i Kołom Gospodyń Wiejskich. W tym roku zaangażowały się trzy. Mam nadzieję, że za rok będzie ich więcej.

Komentarze