Polacy, Kaszubi, uczcili 83. rocznicę Krwawej Niedzieli
Przy pomniku Pamięci Ofiar Eksterminacji Ludności Polskiej na Wołyniu oraz w Bazylice Św. Brygidy w Gdańsku, odbyły się w sobotę obchody 83. rocznicy „Krwawej Niedzieli” – kulminacyjnego momentu ludobójstwa dokonanego przez Ukraińców z OUN i UPA na Polakach. Uroczystość została zorganizowana przez Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Gdańsku oraz parafię św. Brygidy.
Na uroczystość przybył poseł Kacper Płażyński – angażujący się w przeszłości w różne problemy mające miejsce na Kaszubach, podobnie jak były wicewojewoda pomorski, obecnie radny Gdańska Aleksander Jankowski. Był też poseł Kazimierz Smoliński, byli mieszkańcy Kartuz, m.in. państwo Formelowie i Plichtowie oraz mieszkańcy powiatu kościerskiego. Zapytani przez nas o okoliczności wizyty, odpowiedzieli, że jest to doskonała okazja edukacyjna dla ich dzieci, połączona z turystycznymi i historycznymi atrakcjami miasta oraz obowiązek patriotyczny. Na uroczystość przybyło legendarne małżeństwo działaczy antykomunistycznych Andrzej i Joanna Gwiazdowie. Przybył także konsul generalny Ukrainy w Gdańsku, który złożył wiązankę kwiatów pod pomnikiem. O stronę duchową uroczystości zadbał proboszcz parafii św. Brygidy ks. kan. Ludwik Kowalski.
80 lat w bezimiennych dołach śmierci
List od Prezydenta RP Karola Nawrockiego odczytał prezes oddziału IPN w Gdańsku Marek Szymaniak. Prezydent w liście zaakcentował właściwe nazewnictwo Rzezi Wołyńskiej jako ludobójstwa na narodzie polskim. Nawiązał do konieczności pojednania opartego nie na amnezji i zapomnieniu, lecz na prawdzie i wyzbyciu się gloryfikowania nazistowskich zbrodniarzy ukraińskich. Przypomniał też o tym, że ofiary ludobójstwa do dzisiaj nie mają swoich grobów.
Fragment listu Prezydenta RP:
Przypinając dzisiaj do piersi symboliczny kwiat lnu – znak pamięci o ofiarach zbrodni wołyńskiej – oddajmy hołd tym, których groby od ponad 80 lat pozostają bez krzyży, zniczy i kwiatów. Uczcijmy pamięć bestialsko zamordowanych, którzy wciąż czekają na wypełnienie obowiązku Antygony – na godny pogrzeb. Nie wolno nam odpowiedzieć jak Kain: «Czyż jestem stróżem brata mego?». Odpowiedzią Polski jest pamięć. Odpowiedzią Polski jest prawda. Odpowiedzią Polski jest odnalezienie i godny pochówek naszych pomordowanych rodaków.”
Niemcy nie gloryfikują dzisiaj Hitlera, Göringa, Himmlera czy Franka
Jeszcze długo po zakończeniu uroczystości, pod pomnikiem gromadzili się ludzie, żywo dyskutując o ukraińskim ludobójstwie na Polakach. Przeważały głosy, że świadomość Ukraińców nie zmienia się od dziesiątek lat. Kiedy po wybuchu wojny z Rosją w 2022 r., w ciągu trzech tygodni Polacy przyjęli z serdecznością w swoich domach dwa miliony uchodźców z Ukrainy, wydawało się, że przełom w stosunkach polsko-ukraińskich jest blisko. Mimo, że zwykli Ukraińcy często wstydzą się za konfrontacyjny, antypolski kurs obecnych władz Ukrainy, stawiających na gloryfikację nazistowskich zbrodniarzy z OUN UPA i przykrywających tym wielkie afery korupcyjne i złodziejskie w swoim kraju, jest pewne, że państwu ukraińskiemu nie zależy na poprawie stosunków z Polską. Ukraina jako państwo ciągle uważa się za kogoś kim nigdy nie była a Polskę traktują jako wroga i ciemiężyciela, dodatkowo okupującego rzekomo ukraińskie ziemie na Podkarpaciu. W miastach i miasteczkach ukraińskich budowane są coraz to nowe pomniki Bandery, Szuchewycza, nadawane są ich imieniem szkoły, ulice, place, gdyż Ukraińcy chlubią się i szczycą takimi „bohaterami”. Nie pomagają i niczego nie załatwiają nawet oficjalne relacje partnerskie wielu polskich gmin z obwodami ukraińskimi. W takiej sytuacji droga do pojednania oparta na prawdzie jest bardzo daleka i nie jest to winą Polski i Polaków.
BM
Zdjęcia i filmy z uroczystości znajdują się na naszej stronie facebookowej.




