Statystyki powiatu mówią o dwóch utonięciach. W kraju jest gorzej
16 sierpnia nad Jeziorem Dąbrowskim w Gołubiu doszło do tragicznego zdarzenia. 79-letni mieszkaniec Gdańska wypadł z pontonu znajdującego się około 20 metrów od brzegu. Świadkowie wyciągnęli go z wody i rozpoczęli reanimację, jednak mimo wysiłków ratowników życia mężczyzny nie udało się uratować.
To nie pierwsza tragedia nad J. Dąbrowskim. W 2017 roku utonął tu 69-letni mieszkaniec Gdańska. Mężczyzna wędkował i tak samo wypadł z łódki.
Tegoroczna tragedia w Gołubiu była drugim śmiertelnym utonięciem w powiecie kartuskim w 2026 roku. Pierwsze wydarzyło się 17 czerwca w Żakowie nad Jeziorem Gowidlińskim, gdzie zginął 80-letni wędkarz. Oznacza to, że do 16 sierpnia w powiecie odnotowano dwa takie przypadki. Rok wcześniej, w analogicznym okresie, było ich trzy. W 2025 roku w Sulminie zginął 16-latek, w Goręczynie 57-letni mężczyzna, a 15 sierpnia w Jeziorze Kniewo w Potułach utonął 37-latek.
Statystyki utonięć dla Pomorza i kraju
Na Pomorzu do 28 lipca odnotowano 14 utonięć. Po kolejnych tragicznych zdarzeniach, m.in. w Chałupach, Siemirowicach i Gołubiu, bilans wzrósł do co najmniej 18 ofiar. Dla porównania w całym 2025 roku w Polsce utonęły 292 osoby. Statystyki pokazują więc, że choć w powiecie kartuskim liczba tragedii jest na razie niższa niż przed rokiem, w skali kraju tegoroczny sezon nad wodą jest wyraźnie tragiczniejszy.
Znacznie gorzej przedstawiają się dane ogólnopolskie. Od 1 czerwca do 16 sierpnia 2026 roku w Polsce utonęły 134 osoby. W tym samym okresie 2025 roku było 102 ofiary, co oznacza wzrost o ponad 31 proc. Szczególnie tragiczny był czerwiec, kiedy zanotowano 70 utonięć wobec 31 rok wcześniej. W lipcu było ich 35 wobec 52 w 2025 roku, ale w pierwszej połowie sierpnia znów nastąpił wzrost – 29 wobec 19.
Red.




