Region Wokół nas

Sianowo. Odpust w Sanktuarium Matki Bożej Królowej Kaszub, cz. 1

W niedzielę przybyło ponad 6,5 tys. pielgrzymów

Najważniejszym wydarzeniem religijnym dla wiernych Kościoła Katolickiego na Kaszubach Środkowych jest lipcowy Wielki Odpust ku Czci Matki Bożej Szkaplerznej, nazwany Odpustem Królowej Kaszub. W pobożności mieszkańców regionu zajmuje on miejsce szczególne i należy do największych uroczystości religijnych na Kaszubach. Mocno związany z nim jest ruch pielgrzymkowy.

Każdego roku na Odpust do Sianowa wyruszają grupy pielgrzymie ze wszystkich zakątków regionu. Jak mówił ks. Mateusz Draszanowski kustosz Sanktuarium, już w sobotę do Sianowa przybyły tradycyjnie pielgrzymki z Trzebiatowa, Kosakowa, Gościcina, Leźna, Banina i Wejherowa.

Największe grupy pielgrzymów przychodzą na niedzielną Odpustową Sumę. W tym roku najbardziej liczna pielgrzymka – 1140 osób przybyła z Chmielna i Wygody. Nieco mniej liczyła pielgrzymka z Sierakowic. W pielgrzymce z Kartuz podążało ponad 400 osób.

– Nasza rodzina chodzi na pielgrzymki do Sianowa co roku od 30 lat. Teraz chodzi już trzecie pokolenie – mówi przedstawicielka pierwszego pokolenia rodu Rychertów.

Ze Stężycy przyszła grupa licząca około 300 osób, podobnie jak pielgrzymka gminy Somonino obejmująca parafię w Goręczynie, Hopowie i samym Somoninie. Prawie 250 osób przybyło w pielgrzymce ze Stężycy. Nieco ponad 200 liczyła pielgrzymka z Szemuda. Podobnie liczna była pielgrzymka z Przodkowa, do której dołączają pielgrzymi z parafii żukowskich. Pomniejsze pielgrzymki przywędrowały z każdej innej parafii naszego regionu. Najdalej mieli pielgrzymi z Miastka – 116 km pokonali w pięć dni.

Oprócz tradycyjnych pieszych do Sanktuarium w Sianowie przyjechały pielgrzymki rowerowe, autobusowe i inne. Jak podkreślał ksiądz kustosz, w tym roku naliczono prawie 6,5 tys. pielgrzymów.

D. Tryzna

Komentarze