Gmina Karsin

Wiele. XIV Karsiński Rajd Weteranów Szos

Czar historii zamknięty w zabytkowych pojazdach

8 sierpnia w Wielu po raz 14 spotkali się uczestnicy karsińskiego Rajdu Weteranów Szos. Dopisała pogoda, frekwencja i pojawiło się kilka bardzo oryginalnych aut. Po tradycyjnym przejeździe całe popołudnie należało do uczestników zjazdu, gdyż organizatorzy zlotu przygotowali dla nich wiele atrakcji.

Tym razem najwięcej uczestników pochodziło z powiatu starogardzkiego, ale byli też pasjonaci z Brus, Chojnic, Tczewa, powiatów kaszubskich, oraz z wielu innych, nawet odległych rejonów Polski. Jak twierdzą organizatorzy w zjeździe wzięło udział 160 motocyklów, 155 samochodów, 21 motorowerów i 2 traktory. Najmłodszy uczestnik zjazdu miał 6 lat i jechał na elektrycznym motorowerze.

– Bardzo cieszy mnie ta frekwencja, szczególnie jeśli chodzi o samochody, bo jest ich prawie 2 razy więcej niż w roku ubiegłym, i to wszystko mimo tego, że w tym samym terminie odbywa się podobny zlot w Starej Kiszewie – mówił Krystian Hapka, organizator.

Wszystkie pojazdy mogli dokładnie obejrzeć mieszkańcy gminy, gdyż na początku przejechały one w paradnym korowodzie do Karsina i spowrotem.

Auto, którym jeździł Al Capone

Zdaniem autora i wielu innych nagrodzone powinno być najstarsze auto uczestnika zlotu, to oryginalny Dodge z 1924 roku. Auto charakterystyczne dla tamtych czasów, jak prezentował jego właściciel więcej osób mieściło się na jego podestach niż wewnątrz. Jego 3,5 litrowy silnik pracuje bez zarzutu, wydając charakterystyczny ciężki pomruk. Samochód odpalił za pierwszym razem. Auto jest zarejestrowane, a właścicel poinformował, że tylko w tym roku zrobiło 3 tys. kilometrów. Auto cały czas oblegał wianuszek ciekawskich.

Sporo było radzieckich wojskowych motocykli z lat 50 i 60 produkowanych na podstawie oryginałów BMW lub Zundap z lat II Wojny Światowej. Wśród nich można było wypatrzeć tylko jeden z oryginalnym silnikiem BMW, choć jak się okazało cała reszta konstrukcji pochodziła również z ZSRR. Jego właściciel pan Roman z pod Kościerzyny dołożył przyczepę i tyle ciekawych gadżetów, że pojazd przyciągał wzrok wielu ciekawskich.

Jakby dopiero wyjechały z fabryki

W trakcie imprezy odbył się konkurs na najlepiej zachowany pojazd, a także na najlepszy motocykl, motorower, strój i w kategorii odkrycia rajdu. W kategorii samochodów wygrał pięknie odrestaurowany Ford Taunus produkowany w Wielkiej Brytanii na rynki europejskie.

Na scenie K. Hapka i Tomasz Urbański sekretarz gminy podziękowali również tym, bez których zjazd nie mógł by się odbyć, to druhowie z jednostek w Wielu i Karsinie oraz Wiesława Kowalskiego z Wielewskiego Cypla.

Tradycyjnie też dużym zainteresowaniem cieszyła się loteria zjazdu, jego uczestnicy wiedzą, że mogą tu zdobyć oryginalne nagrody, np. worki pelletu od „Sylwy”.

– Mamy stałych sponsorów rajdu, obok Sylwy to właściciele domków letniskowych, firmy turystyczne, stąd można tu wylosować karnet na kajaki, weekendowy pobyt w domkach i wiele innych ciekawych nagród – mówił K. Hapka.

Atmosfera zlotu przypominała wielki piknik z atrakcjami nie tylko dla miłośników dawnej motoryzacji, ale dla wszystkich obecnych pod wielewską sceną. Wieczorem dla wszystkich wystąpił Kabaret Czwarta Fala.

D. Tryzna

Komentarze