„Przodkowianie” to wspólnota pokoleń, których łączy miłość do kaszubskiej kultury
Twierdzi się dziś w gminie, że „Przodkowianie” są kontynuacją wcześniej działających tu zespołów. Tak, że tradycja taneczna ma już 73 lata. Budowali ją pasjonaci regionalnych tańców i śpiewu, którzy poświęcili temu dziełu swoje serce. Dzięki temu kaszubska kultura przetrwała i dziś ma się całkiem dobrze.
W roku 1953, z inicjatywy kierownika Szkoły Podstawowej w Przodkowie, Tadeusza Bronka, powstaje Zespół Artystyczny. Tworzą go same dziewczyny. Zespół jest bardzo skromny, brakuje mu nawet akompaniatora. Pierwsze występy mają miejsce na szkolnych i gminnych uroczystościach i spotkaniach w Domu Opieki w Kobysewie. Zespół szybko stał się dumą szkoły i całej społeczności Przodkowa.
Ciekawostka dotycząca pierwszego zespołu
Zespół Artystyczny tworzyło na początku szesnaście dziewcząt. Chłopcy w tamtych czasach nie byli jeszcze przekonani do tańca. Pierwsze próby odbywały się tylko w żeńskim składzie. Co ciekawe zespół nie miał też akompaniatora. Wszystkie tańce powstawały przy własnym śpiewie młodych tancerek. Wszystko to funkcjonowało dzięki ich ogromnemu entuzjazmowi.
Sześć lat zespołu „Jedność”
W roku 1954 opiekę nad zespołem przejęły Małgorzata Bronk, tancerka Regionalnego Zespołu Kaszubskiego „Kaszuby” z Kartuz i Krystyna Kilińska, która później została jego kierownikiem i prowadziła do roku 1961. Wtedy też zespół otrzymał pierwsze stroje ludowe. Niedługo potem dołączył akompaniator. To ubogacenie muzycznego brzmienia grupy spowodowało, że zespół zaczął zdobywać nagrody. W tym samym roku zajął I miejsce w Powiecie Kartuskim. Zmieniła się jego nazwa. Teraz był to zespół „Jedność”.
Krystyna Kilińska dobry duch zespołu
Dzięki jej pasji, cierpliwości i ogromnemu sercu zespół „Jedność” zdobywał coraz wyższe miejsca w konkursach i przynosił dumę całej społeczności gminy Przodkowo. Mimo trudnych warunków – bez sali, bez muzyki, często przy własnym śpiewie kierownik zespołu potrafiła rozkochać dzieci w tańcu i tradycji.
Jej praca, poświęcenie i wiara w sens tego, co robiła, na zawsze pozostaną w historii zespołu – jako piękny fundament, na którym „Przodkowianie” budują swoją przyszłość

Kolejne lata dzięki zaangażowaniu i wytrwałej pracy przynosiły następne sukcesy. Zespół tańczył już nie tylko w gminie, ale też na uroczystościach i festynach w Kartuzach, czy Żukowie.
Zespół prezentował kaszubskie tańce: Koseder, Jachôł Bëla, Walery, Mona Tona czy Szepra – tańce, które dziś są nieodłączną częścią repertuaru zespołu.
W 1961 r. po odejściu K. Kilińskiej prowadzenie zespołu przejęła Teresa Gąska. Później dołączyła do niej również druhna Genowefa Klawikowska. Od roku 1968 przez dwa lata zespół funkcjonuje w szkole w ramach Artystycznej Drużyny Harcerskiej.
Czas „Małych Kaszub”
W roku 1970 zespół zmienia nazwę na „Małe Kaszuby”. Początki lat 70. Przenoszą jego dynamiczny rozwój pod opiekę druhny G. Klawikowskiej.
Występował podczas uroczystości gminnych i szkolnych – na Dzień Nauczyciela, Dzień Kobiet, akademie pierwszomajowe czy święta państwowe, zawsze wzbudzając zachwyt publiczności. W roku 1975 zespół wziął udział w Powiatowym Przeglądzie Szkolnych Zespołów Artystycznych, a niedługo potem reprezentował gminę w akcji „Świat Dziecka” w Sopocie.

Zespół coraz częściej gościł także w mediach. W 1977 r. jego występ został nagrany w programie telewizyjnym „Bartek przy kominku” na Helu. W tym samym roku grupa zdobyła II nagrodę w radiowym festiwalu folklorystycznym.
Kolejne lata przynosiły następne sukcesy: w 1978 roku zespół zdobył II i III nagrodę w rejonowych eliminacjach zespołów tanecznych w Kartuzach, a rok później – I miejsce w eliminacjach rejonowych i III miejsce w wojewódzkich.

W 1980 roku do zespołu dołączył akompaniator Mirosław Sobisz, który wniósł świeżość i nowe muzyczne brzmienie. Rok później – w lipcu 1981 – zespół przeżył wyjątkowy moment: pierwszy zagraniczny wyjazd artystyczny do Francji, do miejscowości La Petite Pierre. Tam młodzi tancerze po raz pierwszy zaprezentowali kaszubskie tańce i pieśni poza granicami Polski, zdobywając serca francuskiej publiczności.

Jerzy Soliwoda
To postać nierozerwalnie związana z historią i rozwojem Kaszubskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Przodkowianie”. Pedagog, choreograf i wychowawca z pasją przekazuje młodym ludziom miłość do kaszubskiej kultury, języka i tradycji.
Jego współpraca z przodkowskim zespołem rozpoczęła się w 1983 roku, gdy podjął pracę w Szkole Podstawowej w Przodkowie. Dostrzegając talent i wrażliwość uczniów, postanowił rozwijać je poprzez taniec, śpiew i muzykę ludową. Jako instruktor i choreograf nadał grupie nowy kierunek, wprowadzając układy oparte na autentycznym folklorze kaszubskim i źródłach etnograficznych.
W kolejnych latach kształcił młodych tancerzy, a zarazem pielęgnował pamięć o dawnych obyczajach. Dzięki jego zaangażowaniu zespół występował na przeglądach, festiwalach i uroczystościach, zdobywając uznanie i stając się częścią życia kulturalnego gminy.
W 1998 roku wspierał reaktywację grupy pod nazwą „Małe Kaszuby”. Z czasem przekształciła się ona w Kaszubski Zespół Pieśni i Tańca „Przodkowianie”. To Jerzy Soliwoda zaproponował nazwę podkreślającą związek formacji z Przodkowem i jej rolę ambasadora Kaszub.
Od 2005 roku nieprzerwanie kieruje zespołem, odpowiadając za jego rozwój artystyczny, wychowawczy i organizacyjny. Łączy dyscyplinę z radością tworzenia, ucząc młodzież nie tylko kroków tanecznych, ale także odpowiedzialności, wspólnoty i szacunku do regionalnego dziedzictwa. Dzięki jego konsekwencji „Przodkowianie” trwają i przekazują kaszubską tradycję kolejnym pokoleniom.
Czas odrodzenia – RZPiT „Małe Kaszuby”
W roku 1998 do przodkowskiej szkoły przychodzi Krystyna Zalewska, nauczycielka muzyki. Od razu angażuje się w działalność zespołu, który dzięki jej doświadczeniu uzyskuje mocne zaplecze muzyczne. Zespół zyskuje nowe oblicze, powstaje Regionalny Zespół Pieśni i Tańca „Małe Kaszuby”.
„Małe Kaszuby” szybko stały się rozpoznawalnym elementem życia kulturalnego Przodkowa. Zespół regularnie występował podczas uroczystości gminnych, szkolnych i regionalnych, m.in. w restauracji Pomerania, na dorocznych świętach, akademiach oraz festynach. Pojawił się również na większych wydarzeniach – takich jak Tydzień Kaszubski czy liczne festiwale folklorystyczne.
Nowa energia i pasja szybko zaczęły przynosić efekty. „Małe Kaszuby” zdobywały kolejne wyróżnienia i nagrody: III miejsce w przeglądzie zespołów pieśni i tańca w Kartuzach, udział w IV Zjeździe Kaszubów w ramach festynu europejskiego, oraz I miejsce w II Powiatowym Festiwalu Folklorystycznym w Krzesznie w 2006 roku – będące symbolicznym ukoronowaniem kilku pierwszych lat ciężkiej, konsekwentnej pracy.

Ogromną rolę w budowaniu autentycznego klimatu występów odegrała kapela, w której skład weszli: Wspomniana K. Zalewska, ale także; Jarosław Went, Daniel Went, Karolina Went oraz Zenon Pyszka. To właśnie ich muzyka nadawała rytm, duszę i prawdziwe ludowe brzmienie każdemu występowi.
Powstaje Kaszubski Zespół Pieśni i Tańca „Przodkowianie”
W 2005 roku podjęto decyzję o zmianie nazwy zespołu „Małe Kaszuby”, którego członkowie wyrośli z wieku dziecięcego. Tak powstał Kaszubski Zespół Pieśni i Tańca „Przodkowianie”. Nazwa podkreślała przywiązanie do korzeni oraz dumę z gminy Przodkowo, gdzie muzyka, taniec i tradycja budowały lokalną wspólnotę.

Zespół szybko rozpoczął koncerty w kraju i za granicą. W 2008 roku wystąpił podczas Tatrzańskich Wici w Zakopanem, a rok później na Diecezjalnym Święcie Chleba w Brzesku. W 2010 roku ponownie zaprezentował się w Zakopanem na Europejskich Targach Produktów Regionalnych, a podczas dożynek w Przodkowie współpracował z orkiestrą dętą ze Skomielnej Czarnej i Bogdanówki.
Ważnym elementem działalności stały się rozpoczęte w 2012 roku warsztaty taneczne w Krynicy Morskiej. Służą integracji i doskonaleniu umiejętności, a organizowane są do dziś. „Przodkowianie” uczestniczyli także w projekcie Comenius, goszcząc młodzież z Rumunii, Turcji, Bułgarii i Włoch.
Jedyne takie widowisko „Òżniwinë”
ZPiT „Przodkowianie” zaprezentował w Wejherowie dawny kaszubski obrzęd żniwny – „Òżniwinë”
Spektakl ten powstał we współpracy z Witosławą Frankowską oraz Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie. Był hołdem dla tradycji kaszubskich dożynek, ukazującym w tańcu, śpiewie i słowie codzienność ludzi, którzy od pokoleń żyli w rytmie natury – od pierwszego siewu po ostatni snop złożony w stodole. Na scenie pojawiły się sceny inspirowane dawnymi obrzędami: wspólne żęcie zboża, wicie wieńca dożynkowego, błogosławieństwo plonów i wesoła biesiada po pracy. Całość dopełniały kaszubskie pieśni, wśród których szczególne miejsce zajęła „Grabiôrczi” – nastrojowa pieśń, zaśpiewana przez solistki Joannę i Ewę.

W latach 2015–2019 zespół coraz szerzej promował kulturę kaszubską poza granicami Polski. Występował w Niemczech, na Litwie, w Belgii, na Ukrainie, Węgrzech i we Włoszech. Reprezentował Pomorze podczas Dożynek Prezydenckich w Spale. Na festiwalu „Tęcza” w Polanicy-Zdroju zdobył I miejsce. Koncertował też podczas Tygodnia Kultury Beskidzkiej. Dawał koncerty dla Polonii w Brukseli, Budapeszcie i Truskawcu na Ukrainie.

Planowane na 2020 rok obchody 15-lecia przerwała pandemia. Powrót na scenę nastąpił w 2021 roku podczas Międzynarodowych Spotkań z Folklorem „Muzyka Regionów” w Lęborku. W tym samym roku utworzono stowarzyszenie wspierające działalność zespołu.
Rok 2022 przyniósł tytuł „Hit Promocji Regionu Roku 2022” oraz eksperymenty łączące folklor z bluesem. Wspólnie z Romanem Puhovsky’m i Janem Gałachem zespół nagrał płytę z utworami „Poranny wiew” i „W przodkowskich stronach”, pokazując, że kaszubska tradycja może brzmieć nowocześnie.
W latach 2023–2025 „Przodkowianie” uczestniczyli w festiwalach, jarmarkach, dożynkach i kiermaszach, występując m.in. w Bułgarii, Portugalii i na Węgrzech. Zespół stał się też prawdziwą rodziną – jego członkowie zawarli dziesięć małżeństw. Łączą ich taniec, muzyka, przyjaźń, wspólne wartości i przywiązanie do kaszubskiej kultury.
B. Mielnik
Pielęgnowanie tradycji – Jerzy Soliwoda
Przodkowianie to nie tylko tańce i śpiew, to wspólnota pokoleń. Dzieci, rodziców i dziadków, które łączy miłość do kaszubskiej kultury, do miejsca z którego pochodzimy i do ludzi, z którymi tworzymy nasz dom. Dom pełen tradycji, barwy i serca. Tak jak tańce kaszubskie tańczą ludzie z całej Polski, to myślę że my Kaszubi jesteśmy w stanie najlepiej oddać charakter tego tańca. My tu żyjemy, my to czujemy. Oni tylko odtwarzają te tańce, a my pokazujemy charakter tego tańca. Nieraz możemy być słabsi technicznie, ale przekaz, energia to co czujemy w sercach pokazujemy w tańcach. Dzięki temu zyskujemy popularność, dzięki temu podobamy się nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Dzięki autentyczności. Pokazujemy siebie.


