Gmina Sulęczyno Samorząd

Sulęczyno. Sesja absolutoryjna z niespodzianką

Wójt P. Trzebiatowski bez wotum, ale z absolutorium

Dużym zaskoczeniem zakończyła się debata nad raportem o stanie gminy Sulęczyno za 2025 rok podczas sesji z 29 czerwca. Radni nie udzielili wójtowi Pawłowi Trzebiatowskiemu wotum zaufania. Dla szefa samorządu było to duże zaskoczenie. Inaczej oceniono jednak finanse gminy. Za wykonanie budżetu wójt otrzymał jednogłośne absolutorium.

Sesja rozpoczęła się od przedstawienia raportu o stanie gminy. To dokument, w którym wójt podsumowuje realizację uchwał, strategii, programów i najważniejszych zadań samorządu w minionym roku. Paweł Trzebiatowski omówił inwestycje, sposób wydatkowania środków oraz działania prowadzone przez gminę w 2025 roku.

W dyskusji radni poruszyli kilka tematów ważnych dla mieszkańców. Bogdan Malek pytał o dowóz dzieci do szkoły w Mściszewicach oraz o sprawy wodociągowe, w tym problemy z dostępem do wody w Kistowie, Borku i Załakowie. Tomasz Kreft dopytywał, jakie środki zewnętrzne udało się pozyskać od początku kadencji. Kazimierz Gawin wrócił do tematu inkasa dla sołtysów i diet.

Najwięcej emocji wywołała sprawa współpracy wójta z radą. Radny Mariusz Jażdżewski stwierdził, że na początku kadencji dialog był lepszy, ale później pojawiły się spory, m.in. wokół inkasa. Podkreślał, że oczekiwana współpraca i przepływ informacji nie wyglądają tak, jak powinny. Zapowiedział też, że nie poprze wotum zaufania.

Radni dali „pstryczka”

Głosowanie przyniosło wynik, którego wielu obecnych się nie spodziewało. Za udzieleniem wotum zaufania było 6 radnych, a 6 wstrzymało się od głosu. Trzech radnych nie uczestniczyło w sesji, więc uchwała nie uzyskała wymaganej większości. Od głosu wstrzymali się: Tomasz Kreft, Jan Zblewski, Mariusz Jażdżewski, Daniel Kobiela, Robert Dera i Mateusz Labuda.

Nieudzielenie wotum zaufania było dla wójta na pewno zaskoczeniem. Potrzebował czasu, aby się z tym pogodzić. Dopytywał radnych o powody takiej decyzji. Odpowiadając na zarzuty dotyczące dróg, tłumaczył, że przygotowanie inwestycji, szczególnie asfaltowych, często trwa latami, bo wymaga dokumentacji i uzgodnień. Wskazywał też, że obecnie brakuje programów, z których gmina mogłaby pozyskać duże środki na takie zadania.

2025 na plusie

Zupełnie inaczej przebiegła część dotycząca sprawozdania finansowego. Tu ocena radnych była pozytywna. Dochody gminy w 2025 roku wyniosły 64,8 mln zł i zostały wykonane w 97,13 proc. Wydatki zamknęły się kwotą 59,5 mln zł, czyli niecałymi 82 proc. planu. Rok zakończył się nadwyżką w wysokości 5,38 mln zł. Gmina spłaciła też 1,7 mln zł zadłużenia.

Wydatki inwestycyjne wyniosły 14,65 mln zł. Zrealizowano prawie 60 zadań. Największym było dokończenie budowy Przedszkola Samorządowego. Dużo środków przeznaczono również na utwardzanie lokalnych dróg płytami YOMB. Wykorzystano około 15 tys. płyt, a wartość tych prac wyniosła 918 tys. zł.

Po tej części radni jednogłośnie udzielili wójtowi absolutorium z tytułu wykonania budżetu za 2025 rok. Gratulacje składali również ci, którzy chwilę wcześniej nie poparli wotum zaufania. Sesja pokazała wyraźny rozdźwięk: finanse gminy oceniono dobrze, ale relacje między częścią rady a wójtem wymagają naprawy.

D. Tryzna

Komentarze