Warsztaty, które na pewno zostaną w pamięci
Wśród bogatej oferty ferii zimowych, jaką liniewski Dom Kultury miał dla dzieci chcielibyśmy pokazać warsztaty pieczenia chleba prowadzone przez Katarzynę Ichnowską. To przykład zajęć, które prawdziwie edukują, dostarczając najmłodszym wiedzy, która przyda im się na całe życie.
Temat warsztatów, które odbyły się 27 lutego, wydawałby się prosty – dotyczyły wypieku tradycyjnego chleba, ale tak nie jest. Zanikanie tradycyjnych elementów wiejskich z krajobrazu wsi powoduje, że ich najmłodsi mieszkańcy nie widzą w naturze zwierząt hodowlanych, nie są świadkami prac rolnych, takich jak sianokosy, żniwa, czy wykopki.
To, co dla starszego pokolenia było wiedzą naturalną, dla dzisiejszych nastolatków, dzieci jest niedostępne. Dotyczy to, m.in. wypieku naszego chleba powszechnego. Tego prawdziwego, a nie produktu „chlebopodobnego” – wytworu piekarni przemysłowych, który oferowany jest nam w sieciówkach.
Jaki fachowiec – takie warsztaty
Warsztaty dotyczące wypieku tradycyjnego chleba poprowadziła Katarzyna Ichnowska. Wypiekany przez nią chleb można kupić codziennie, m.in. w sklepie spożywczym „Kabe” w Nowej Karczmie. To fachowiec w każdym calu, stąd program zajęć szerszy niż wydawałoby się.
Zaczęło się od podstawowego pytania: „Z czego piecze się chleb?”, a po usłyszeniu dobrej odpowiedzi pogłębiła je, pytając: „Z czego robi się mąkę?”. I tu już był problem. Większość dzieci odpowiedziała, że „Kupuje się w sklepie”. Prowadząca podała właściwą odpowiedź i pokazała dzieciom zboże – różne jego odmiany. Poinformowała, jakie są między nimi różnice i jak je rozpoznać. Opowiedziała, jak z tego zboża powstaje mąka.
Zakwas – dziś tajemnicza mikstura
Następnie dzieci poznały, czym jest zakwas chlebowy podstawowy składnik „prawdziwego” chleba. To dziś prawie „wiedza tajemna”, bo nawet średnie pokolenie nie kojarzy tego składnika niezbędnego do wypieku tradycyjnego chleba. Dzieci dowiedziały się, jak on powstaje, działa. Co więcej, własnoręcznie przygotowały zakwas, obserwując proces fermentacji. To było dla nich wielkie przeżycie, a towarzyszące temu pozytywne emocje, na pewno napełniały serce prowadzącej radością i satysfakcją.
Każdy z uczestników warsztatów otrzymał dyplom „Mistrza Zakwasu” z adnotacją głębokiej treści: „Niech Twój zakwas będzie silny, chleb pachnący, a każdy bochenek pełen miłości”. Dyplom i zakwas każdy z uczestników zabrał do domu, aby tam mógł on służyć do wypieku tradycyjnego polskiego chleba.
D. Tryzna