„Oprócz miłości i szacunku potrzebna jest Boża opieka”
30 grudnia 2025 r. „Na Gwizdówce” w Załakowie odbyła się tegoroczna gala par małżeńskich z terenu gminy, które mogą się szczycić długotrwałym pożyciem małżeńskim. W tym roku w gminie Sierakowice Złote Gody obchodziło aż 36 par. Diamentowe Gody świętowało 8 par, a dwie Gody Żelazne. Te, które uczestniczyły w gali zostały uhonorowane z najwyższym szacunkiem.
Przybyłych jubilatów powitali gospodarz gminy wójt Mirosław Kuczkowski i wiceprzewodniczący rady Witold Sildatk. Urząd Stanu Cywilnego gminy reprezentowała kierownik Agnieszka Kostuch i jej współpracownice.
Tegoroczna gala pozbawiona była jednego elementu – nie było dekoracji jubilatów Złotych Godów Medalem Prezydenta RP. Odznaczenia nie dotarły do Sierakowic mimo, że jak podkreślała A. Kostuch wystąpiła o nie już w styczniu ubiegłego roku. Jest to problem, z którym borykają się wszystkie gminy w całym kraju. Jak mówi się, opóźnienia z wydawaniem medali sięgają roku.
Moc serdecznych życzeń od organizatorów
Natomiast nie zabrakło prezentów od gminy dla par obchodzących jubileusze. Zostały one wręczone każdej z nich, a dodatkowo otrzymały osobiste życzenia od włodarza gminy, wiceprzewodniczącego RG i kierownik USC.
Wśród tegorocznych par, które obchodziły Złote Gody byli m.in. Wiesława i Zygmunt Flis z Sierakowic. Na nasze pytanie co trzeba zrobić, aby dotrwać do takiego jubileuszu usłyszeliśmy.
– Patrzeć sobie w oczy, mówić sobie prawdę i kochać się wzajemnie. To nasz przepis. Dzisiaj podtrzymują nas też na duchu dzieci i wnuki. Tych pierwszych mamy czworo, a drugich dziesiątkę – mówi Pani Wiesława.
W ciepłej i regionalnej atmosferze
Po części oficjalnej jubilaci zostali podjęci obiadem. W jego trakcie swój występ miały Gwiôzdczi z Jelónka. Młodzi kaszubscy kolędnicy przypomnieli jubilatom minione lata. Błysnęli barwnymi strojami, tradycyjnymi pieśniami i ich żywiołowym wykonaniem. Spotkanie zakończył toast.
Wśród dwóch par, które obchodziły w tym roku Żelazne Gody byli Irena i Gerard Hejden z Sierakowic. Jak powiedziała Pani Irena, do tego jubileuszu dotarli z woli Bożej.
– My tylko wypełniamy wolę Bożą. Zdrowie jest jakie jest dzięki Bogu. Doczekaliśmy się 13 wnuków i 15 prawnuków, więc jest dla kogo żyć – mówi Pan Gerard, który w tym roku będzie obchodził 90. urodziny.
Wszystkim jubilatom składamy najserdeczniejsze życzenia.
Tekst D. Tryzna Fot. Marlena Mielewczyk













