Region Sponsorowane

Pomorskie Dziedzictwo Kulinarne. Nowa marka promująca regionalną żywność wysokiej jakości

Sieć Pomorskie Dziedzictwo Kulinarne została powołana decyzją Zarządu Województwa Pomorskiego 12 maja 2026 r. Nowa inicjatywa połączy producentów, przetwórców, gastronomię i sprzedawców. Ułatwi konsumentom dotarcie do lokalnych, tradycyjnych, regionalnych oraz ekologicznych produktów i przetworów. Idea jest prosta – produkty idą z pola na stół, co oznacza krótszy łańcuch dostaw, ale też wsparcie regionalnej gospodarki. To wyjście naprzeciw oczekiwaniom pomorskich rolników i producentów żywności.

Z marszałkiem województwa pomorskiego Mieczysławem Strukiem o sieci rozmawia Dorota Kulka.

Czym jest sieć Pomorskie Dziedzictwo Kulinarne?

– To system certyfikacji wysokiej jakości żywności. Sieć ma połączyć rolników, restauratorów i producentów żywności, aby wspólnie promować to, co w naszym regionie najlepsze – potencjał kulinarny, pomorskie specjały, unikalne receptury i smaki, które chcemy ochronić i przekazywać kolejnym pokoleniom. I również umocni pozycję pomorskiej żywności wysokiej jakości na rynku. Chcemy, żeby była to rozpoznawalna marka nie tylko w Polsce.

Jak miałoby to wyglądać?

– Produkty mają być od razu rozpoznawalne dzięki specjalnemu logo, aby mieszkańcy i turyści wiedzieli, że żywność oznaczona znakiem Pomorskie Dziedzictwo Kulinarne jest tradycyjna, lokalna i ekologiczna. Dzięki temu każdy bez trudu odnajdzie regionalne specjały – od surowców i produktów aż po gotowe potrawy stanowiące kulinarne dziedzictwo regionu. W ten sposób połączymy producentów z konsumentami.

A tak nie było do tej pory?

– Nie do końca. Sieć Pomorskie Dziedzictwo Kulinarne to nowa, ale własna inicjatywa, która ma stworzyć silną i rozpoznawalną marę województwa pomorskiego, opartą na rozwoju oraz promocji żywności tradycyjnej, lokalnej, regionalnej i ekologicznej. W grę wchodzą producenci i przetwórcy, gastronomia oraz sprzedaż.

Kto może do niej należeć?

– Najważniejszym kryterium przyjęcia do sieci będzie silny związek z regionem oraz troska o wysoką jakość oferowanych surowców, produktów i potraw. Chcemy, aby do sieci trafiły np. wyroby z Listy produktów tradycyjnych. O dołączenie do niej mogą ubiegać się: producenci, przetwórcy, rolnicy, pszczelarze, gospodarstwa agroturystyczne, stowarzyszenia, restauracje i sklepy.

Jak się zgłaszać?

– Wniosek należy złożyć do Departamentu Środowiska i Rolnictwa. Każda kandydatura zostanie oceniona m.in. przez zespół opiniodawczo-doradczy złożony z przedstawicieli inspekcji nadzorujących sektor żywnościowy oraz organizacji i instytucji działających w obszarze dziedzictwa kulinarnego i rozwoju obszarów wiejskich. Wybrane podmioty otrzymają bezpłatnie szyld, certyfikat oraz prawo do posługiwania się znakiem Pomorskie Dziedzictwo Kulinarne. Co ważne, przynależność do sieci jest bezpłatna, a certyfikat przyznawany jest na dwa lata.

Co da sieć rolnikom, producentom i przetwórcom? Czym ta inicjatywa różni się od innych?

– To wsparcie promocyjne. Od wyróżniania surowców, produktów i potraw specjalnym znakiem, poprzez wymianę doświadczeń, aż po budowanie krótkich łańcuchów dostaw z pola na stół. Członkowie sieci będą uczestniczyć w tragach, szkoleniach i festiwalach kulinarnych. Będziemy na pewno inwestować w rozpoznawalność tej marki. Nasz potencjał kulinarny chcemy promować wśród turystów, a także na rynkach polskich i zagranicznych.

Czy jeszcze w tym roku produkty, przetwory i restauracje będą oznaczone wspomnianym logo sieci?

– Tak, chcemy, aby jak najwięcej podmiotów uzyskało ten znak i dzięki niemu było rozpoznawalnych. To też gwarancja autentyczności i najwyższej jakości produktu i potraw.

Jakie jest to logo?

– Jest lekkie i nowoczesne. Chcieliśmy, aby znak nawiązywał do subregionów i myślę, że się to udało. W logo odnajdziemy śledzia z bałtyckiego kutra, kaszubską truskawkę i żuławską serowarnię. Każdy element tworzy spójny obraz regionu, który karmi zdrowo, lokalnie i z historycznym rodowodem.

Na pewno wszyscy będą musieli je poznać i się przyzwyczaić

– Ale wierzę, że w sklepach będziemy podchodzić do półek z tym logo i wybierać markowe, regionalne produkty. Dzięki temu nie tylko będziemy wiedzieć, co jemy i mieć gwarancję świeżości oraz jakości, ale też wesprzemy lokalnych producentów i przetwórców. Od lat jest tak w wielu europejskich regionach, mieszkańcy robią zakupy na lokalnych ryneczkach, bo znają rolników, przetwórców i wiedzą, że to, co jedzą, jest wysokiej jakości. Dlatego zachęcam rolników, producentów, przetwórców i restauratorów do zapisywania się do sieci. Razem możemy więcej! A nasza żywność nie ma sobie równych.

Dziękuję za rozmowę.

Komentarze