Gmina Przodkowo Powiat kartuski

PIŁKA NOŻNA. III LIGA

GKS Przodkowo walczy o utrzymanie

Całkiem niezłe widowisko zafundowali kibicom futbolu piłkarze GKS Przodkowo w 25. kolejce rozgrywek. Przodkowianie zremisowali u siebie z Pogonią II Szczecin 3:3, mimo, że przegrywali już 1:3.

Wprawdzie goście objęli prowadzenie w 22 minucie, to jednak 12 minut później Piotr Robakowski doprowadził do wyrównania. Nadzieję  na zwycięstwo kibice pokładali jeszcze w decyzji sędziego, który w 61 minucie ukarał zawodnika gości czerwoną kartką. Jednak nadzieje te okazały się płonne, bowiem to goście zdobyli za chwilę dwa gole i zanosiło się na kolejną porażkę przodkowian. Podopieczni Marcina Martyniuka nie poddawali się jednak i ambitnie dążyli do zmiany wyniku. W 75 minucie Tomasz Tuttas zdobył kontaktowego gola z rzutu karnego, a 6 minut później, ten sam gracz efektowną główką doprowadził do wyrównania.

Stare grzechy powróciły

Mimo wywalczonego jednego punktu z silną ekipą ze Szczecina, po meczu pozostał spory niedosyt. Znowu nie popisała się formacja defensywna, która popełnia kardynalne błędy nie tylko w ustawieniu, ale i błędy sytuacyjne wynikające prawdopodobnie z braku doświadczenia.                                                                                               1 1. maja nasz zespół pojechał do innej czołowej drużyny III ligi Elany Toruń i przegrał z kretesem 0:6, tracąc gola już w 2. minucie. Torunianie bezlitośnie obnażyli wszystkie braki zespołu z Przodkowa, zasłużenie, wysoko wygrywając. Worek z bramkami rozwiązał się w drugiej połowie meczu, kiedy to gospodarze wbili 4 gole.  Zespół z Przodkowa ma ciągle realne szanse na utrzymanie. W miniony weekend otrzymał 3 punkty za walkower w meczu z wycofanym z rozgrywek Energetykiem Gryfino.

BM

 

 

Tomasz Tuttas – kapitan drużyny

Szansa na utrzymanie III ligi dla Przodkowa jest ciągle realna. Musimy jednak grać inaczej niż dotychczas. My bardziej tracimy punkty sami ze sobą niż odbiera je nam przeciwnik. Jeśli sami sobie nie pomożemy przez rozsądną, zdyscyplinowaną grę, to rywale nam nie pomogą. Tak nie gra się w III lidze. Tutaj wymagana jest duża dyscyplina, ścisłe realizowanie założeń taktycznych i kreatywność w grze. Zrobimy wszystko aby III liga w Przodkowie została, ale to wymaga od nas innego podejścia niż dotychczas.

Komentarze