To, co miało nastąpić w styczniu br. najprawdopodobniej, będzie miało miejsce dopiero w czerwcu. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad z powodu ostrej zimy, trzeba było przerwać prace na tej inwestycji. To niedobra wiadomość dla kierowców.
W ubiegłym roku tuż przed Wigilią oddany do ruchu został II odcinek Obwodnicy Metropolitarnej Trójmiasta od węzła Żukowo do węzła Gdańsk Południe.
– Jedyną rzeczą, która nam się nie udała i trzeba to przyznać szczerze, to jest otwarcie pełnej Obwodnicy Żukowa. Jeszcze ten kawałek po stronie wschodniej musi zostać dokończony i będzie dokończony po nowym roku – mówił wtedy dyrektor Gdańskiego oddziału GDDKiA. Według niego miało to nastąpić nawet w styczniu.
Okazuje się, że pierwotne plany trzeba było zweryfikować z powodu zimy.
Jak informuje Mateusz Brożyna, z pionu ds. Komunikacji Społecznej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad dopiero od niedawna ekipy budowlane wróciły na wszystkie realizowane przez GDDKiA inwestycje w woj. pomorskim, zarówno na S6 jak i na brakujący fragment obwodnicy Żukowa w ciągu drogi krajowej nr 20.
– Obecnie trwa przegląd usterek po ciężkiej zimie. W przypadku blisko kilometrowego fragmentu obwodnicy Żukowa, który pozostał do udostępnienia, musimy wykonać oznakowanie poziome, pionowe, zamontować bariery energochłonne oraz wykonać prace porządkowe. Najprawdopodobniej w II kwartale br. udostępnimy do ruchu obwodnicę Żukowa w ciągu DK20 oraz zapewnimy pełną funkcjonalność węzła Żukowo – informuje M. Brożyna.
Red.




