Gmina Kartuzy

Mirachowo. Blues w Leśniczówce

Tu znowu gra muzyka

Blues w Leśniczówce to jedna z tych imprez, które nie potrzebują głośnych reklam, bo od lat bronią się klimatem, miejscem i wierną publicznością. Ma już długą tradycję i własne grono odbiorców, dla których czerwcowy wyjazd do Mirachowa stał się stałym punktem roku. W tutejszych lasach blues brzmi inaczej – bardziej naturalnie, bliżej ludzi i przyrody.

Tegoroczna, XIX edycja, organizowana przez burmistrza Kartuz, Bractwo Bluesowe Blue Note i Kartuskie Centrum Kultury, ponownie pokazuje, że to nie tylko koncert, ale spotkanie pokoleń, pasji i muzyki granej z serca.

Otwarcia wydarzenia dokonał burmistrz Kartuz Mieczysław Grzegorz Gołuński. Podkreślał, że właśnie tutaj piękno lasów mirachowskich spotyka się z pięknem bluesa. Mówił, że każde drzewo i każdy liść zdają się grać w swojej tonacji, tworząc z muzyką wyjątkową całość. Życzył uczestnikom, aby ta symbioza leśniczówki, natury i dźwięków stała się dla nich prawdziwym przeżyciem oraz okazją do słuchania dobrego bluesa. Pierwszego dnia, w piątek 19 czerwca od godz. 18, publiczność usłyszała Kielak & Andrzejewski, Tricity Blues Syndicate oraz Cotton Wing. Było to mocne, stylowe otwarcie – z gitarowym nerwem, sceniczną swobodą i atmosferą, której nie da się przenieść do zamkniętej sali.

Oferta soboty

Drugi dzień wydarzenia zapowiada się równie interesująco. W sobotę 20 czerwca koncerty rozpoczną się o godz. 17.30. Na scenie wystąpią Soundlake, Mietek Blues Band, Joey Tenuto oraz projekt PUHOVSKY 4.0 MAZZOLL GOS TYMAŃSKI. Miłośników bluesa czeka więc wieczór różnorodny, pełen wyrazistych brzmień i muzycznych osobowości. Będzie to czas dla tych, którzy cenią zarówno klasyczny puls bluesa, jak i bardziej otwarte, nieoczywiste muzyczne poszukiwania. Mirachowska leśniczówka po raz kolejny stanie się miejscem, w którym muzyka nie jest tylko występem, ale wspólnym doświadczeniem artystów, publiczności i natury.

D. Tryzna

Komentarze