Gmina Nowa Karczma Rolnictwo

Lubań. Targi Ogrodniczo-Pszczelarskie

Coraz więcej atrakcji dla odwiedzających

Pierwsza w tym roku impreza wystawowo-komercyjna przyciągnęła do Lubania około 30 tys. odwiedzających. Zadziałały z jednej strony bogaty program dwudniowych targów, a z drugiej coraz szersza oferta handlowa. Targi idealnie wpisują się w kalendarz prac rolników, pasjonatów ogrodnictwa i pszczelarstwa.

Pierwszy dzień wydarzenia rozpoczęła konferencja pt. „Choroby pszczół”. Udowodniła, że konieczna jest wymiana wiedzy w kontekście współczesnych wyzwań stojących przed rolnictwem i pszczelarstwem. Równolegle, od godzin porannych do późnego popołudnia, na terenie targów funkcjonowały ekspozycje firm uczestniczących w wydarzeniu.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się również atrakcje towarzyszące, w tym konkursy dla młodzieży, strefa gastronomiczna oraz wesołe miasteczko, które przyciągały całe rodziny. Jednym z najbardziej widowiskowych punktów dnia był Strongman Show, zorganizowany na placu targowym.

Atrakcje drugiego dnia targów

Niedziela rozpoczęła się od konferencji pt. „Przestrzeń i ogrody wsi – wiedza w praktyce”. Dużym zainteresowaniem cieszył się pokaz strojów regionalnych Pomorza.  Na początku członkowie RZPiT „Kaszuby” zaprezentowali tradycyjne stroje kaszubskie bogato wypełnione regionalnym haftem. Zaprezentowano trzy: standardowy, wyjściowy tzw. świetlicowy oraz rybacki. Beata Jankowska, radna sejmiku pomorskiego, pokazała strój regionalny dla południowego Pomorza – terenów Gochów i Zaborów. Lokalne KGW pokazało autentyczne stroje kociewskie. Prezentowane były również stroje ludowe Dolnego Powiśla. Pokaz zakończyła prezentacja stroju żuławskiego, który jest przykładem kultury wytworzonej.

Istotnym elementem programu była również wystawa drobnego inwentarza, prezentująca różnorodne gatunki zwierząt hodowlanych. Ekspozycja cieszyła się dużym zainteresowaniem odwiedzających, w szczególności rodzin z dziećmi, stanowiąc atrakcyjną formę edukacji oraz możliwość bezpośredniego kontaktu ze zwierzętami.

D.Tryzna

Komentarze