Dziś rozpoczął się Odpust Matki Boskiej Szkaplerznej. Jutro do Sianowa przybędą pielgrzymi z całego regionu. Ci z Miastka są już w drodze czwarty dzień. Jednak większość ruszy jutro. Jest jeszcze czas, aby podjąć decyzję i pójść pielgrzymią drogą do Matki Bożej Królowej Kaszub.
Z kilkudziesięciu pielgrzymek, które przybędą jutro do Sianowa najdłuższą trasę ma do pokonania grupa z Miastka. Aby przejść 111 km, ruszyli już 17 lipca. To już 23 pielgrzymka. Jej dzisiejszy etap kończy się w Kartuzach. Pielgrzymów będzie można powitać po wieczornej mszy świętej w kościele na kartuskim rynku.
Ze Stężycy ruszą po raz pierwszy
W tym roku do stałej liczby pielgrzymek dojdzie kolejna. Po raz pierwszy ruszy pielgrzymka ze Stężycy. To inicjatywa wiernych parafii pw. Św. Katarzyny Aleksandryjskiej pobłogosławiona przez ks. proboszcza Piotra Lipkowskiego. Spotykają się w kościele o godz. 3 i po krótkiej mszy i błogosławieństwie ruszają w trasę. Do pokonania mają 27 km przez Zgorzałe, Przewóz, Sznurki, Chmielno i Garcz do Sianowa. Postoje będą dwa: przy Ośrodku Stella Maris w Sznurkach i Chmielnie.
W debiutowej pielgrzymce weźmie udział również orkiestra Macieja Rambowskiego.
– Na razie wiem, że jest około 200 chętnych. Jestem dobrej myśli, że przynajmniej taką liczbą ruszymy do Sianowa – mówił nam wczoraj ks. proboszcz.
Dominują te piesze…
Do Sianowa jutro będzie zmierzać kilkadziesiąt pielgrzymek z większych miejscowości od Lęborka na północy regionu, po Miastko na południu. Do tej pory najliczniejsze były te z Chmielna i Wygody, Sierakowic, Kartuz czy Szemudu. W ubiegłym roku po raz pierwszy przybyły pielgrzymki z Brodnicy Górnej i Rokit.
Ale oprócz pieszych do Matki Bożej Królowej Kaszub do Sianowa przyjeżdżają pielgrzymki rowerowe, autokarowe, a nawet konne. Indywidualnie pielgrzymują Kaszubi z całego kraju, a nawet zza granicy.
Jutro wszyscy oni pokłonią się przed tronem Sianowskiej Matki Boskiej Szkaplerznej.
D. Tryzna

