Uroczyste obchody w Kościerzynie i tylko symboliczne w Kartuzach.
Rocznicę powrotu Kaszub do Macierzy w 1920 r. świętowano 1 lutego w Kościerzynie bardzo uroczyście. W Kartuzach te obchody były skromniutkie. Poprzestano na złożeniu kwiatów pod pomnikami związanymi z tym wydarzeniem w dniu 6 lutego.
Wczoraj w ten sam sposób rocznicę uczciły środowiska prawicowe.
W 1920 roku marsz wojsk polskich gen. J. Hellera, od Torunia przez Pomorze do Bałtyku, oznaczał powrót Kaszub do Polski. 31 stycznia weszły one do Kościerzyny, 8 lutego były witane w Kartuzach, a 10 stanęły nad Bałtykiem.
Kolejne rocznice tego wydarzenia były wielkim świętem dla władz i społeczności tych miejscowości. Tak było i w tym roku w Kościerzynie. (pisaliśmy o tym na stronie 17 wydania 4/1008).
Zaskakująca decyzja magistratu.
Natomiast w Kartuzach było inaczej. 6 lutego pod pomnikiem Matki Boskiej Królowej Korony reprezentacja władz miasta z burmistrzem Mieczysławem, Grzegorzem Gołuńskim na czele oraz Starosta kartuzki Bogdan Łapa złożyli wiązanki kwiatów. To samo powtórzyło się przed pomnikiem gen. Hallera i marszałka J. Piłsudskiego.
Tylko tyle, gdyż od tego roku władze samorządu dokonały zmiany formuły obchodów tej rocznicy. Postanowiono, że uroczyste jej świętowanie – ze Mszą Św., przemarszem pocztów sztandarowych, delegacji odbywać się będzie co 5 lat. Punktem odniesienia będą uroczystości ubiegłoroczne.
O rocznicy pamiętały środowiska prawicowe.
Wczoraj pamięć o wydarzeniach z 1920 roku podtrzymali przedstawiciele środowisk prawicowych na czele z posłem PIS Michałem Kowalskim. Najpierw odśpiewano hymn Polski i złożono wiązanki kwiatów pod pomnikiem gen. J. Hallera. Poseł zaprosił na upamiętnienie „Zaślubin Polski z morzem” do Płucka na 10 lutego, gdyż będzie tam również Prezydent RP Karol Nawrocki.
Natomiast Andrzej Pryczkowski w krótkim wystąpieniu podkreślił wagę wydarzenia sprzed 106 lat.
– Od 8 lutego 1920 roku mamy powrót wszystkiego, co polskie do Kartuz-stolicy Kaszub (-) Twierdzę, że Kaszubi to najtrwalszy gatunek Polaka, bo przetrwał aż 148 lat zaborów. Wszystko po to, aby zachować dla Polski dostęp do Bałtyku -mówił między innymi.
Krytycznie odniósł się do pomysłu władz miasta. Za to Andrzej Borzestowski poinformował, że w latach 30 ubiegłego wieku, to wydarzenie świętowano w Kartuzach również co 5 lat. Pisze o tym w przygotowywanej publikacji.
Następnie zebrani przeszli pod pomnik Matki Boskiej Królowej Korony gdzie odmówiono krótką modlitwę i złożono kwiaty. Oddano hołd również pod pomnikiem marszałka J. Piłsudskiego.
D. Tryzna




