Pechowa porażka Cartusii Kartuzy
Futboliści Cartusii 1923 Kartuzy przegrali pierwszy tegoroczny mecz ligowy. Podopieczni trenera Krzysztofa Sobieraja na pierwsze wiosenne spotkanie ligowe wybrali się do Torunia, gdzie zmierzyli się w sobotę z miejscową Elaną. Mimo, że przez większą część meczu byli zespołem aktywniejszym, to przegrali 0:1.
Miejscowi tylko przez pierwsze pół godziny nadawali ton wydarzeniom na boisku. Na samym początku zdobyli gola na 1:0 i ta energia niosła ich przez pierwsze dwa kwadranse. Później gra się wyrównała, a w dalszej części meczu to Cartusia przejęła inicjatywę i do końca meczu przeważała. Gospodarze mogą mówić o dużym szczęściu a Cartusia o zwykłym pechu. Mimo, że nasz zespół oblegał bramkę Elany, co rusz tworząc w polu karnym miejscowych niezliczoną ilość dogodnych sytuacji do strzelenia gola, to jednak bramka torunian była jak zaczarowana i ostatecznie nie udało się wcisnąć futbolówki do siatki miejscowych. Cartusia miała też liczne okazje ze stałych fragmentów gry, jednak i w tym elemencie prześladował ją pech. Miejmy jednak nadzieję, że dobra postawa naszej drużyny na inaugurację wiosny, jest obiecującym prognostykiem co do kolejnych spotkań, w których Cartusia zacznie seryjnie zdobywać punkty.
BM
Fot. Karolina Centkowska DdToruń




