Gmina Chmielno Wokół nas

Borzestowo. Kwietniowe spotkanie Remusowego Kręgu

Czym jest hospicjum, przedstawiła Aleksandra Wenta-Smól

10 kwietnia po raz czwarty w tym roku spotkali się Zrzeszeńcy z Borzestowa. Gościem Remusowego Kręgu tego dnia była osoba wyjątkowa – niezwiązana w żaden sposób z regionalizmem. To dr Aleksandra Wenta-Smól dyrektor medyczna Kartuskiego Hospicjum Caritas.

Powitał wszystkich Bronek Cirocki. Po odśpiewaniu hymnu klubowego był czas na wspólne zdjęcie. Po powrocie na salce odczytany został fragment z „Remusa”, pt. „O złotym mieczu i królewnie” od str. 68 epopei Aleksandra Majkowskiego.

Wcześniej Alicja Reska przedstawiła sprawozdanie z działalności Remusowego Kręgu w czasie między spotkaniami. Nawiązując do niego, prowadzący podzielił się z obecnymi wspomnieniami ze spotkania Kaszubów w Sejmie z racji Dnia Jedności.

Wprowadzeniem w tematykę spotkania, były wspomnienia Eweliny, kiedy była ona wolontariuszem w kartuskim hospicjum.

O codzienności w tak wyjątkowym miejscu

A. Wenta-Smól zaczęła swoją opowieść od podzielenia się osobistymi okolicznościami, które doprowadziły ją do pracy i służby w kartuskim hospicjum. Dużą rolę w wyborze tej drogi przypisała mamie, która była wieloletnią uczestniczką Kaszubskiej Pielgrzymki z Helu na Jasną Górę. Dyrektor przedstawiła zebranym, to jak na co dzień funkcjonuje hospicjum. Podkreśliła, że to miejsce nie tylko czekania na śmierć, ale również miejsce pełne troski, wsparcia duchowego i psychologicznego.

– Hospicjum to dom, w którym są cudowni ludzie, którzy wesprą, przytulą i pomogą. To miejsce pełne empatii i wrażliwości. Pełne ciepła, miłości, wsparcia i godności. Tu wszystko jest szczere i prawdziwe – mówiła dyrektor medyczna placówki.

W hospicjum można na nowo odkryć siebie

Dla niej hospicjum to miejsce, gdzie łagodzi się ból poprzez dawanie radości, a nawet zwyczajne picie kawy i dzielenie się ciasteczkami z pacjentem. Ale obok tego jest to też miejsce, gdzie należy trwać przy chorym bez słów. To pożegnania i modlitwa w ostatnich chwilach chorego.

– Hospicjum to dawanie siebie. To miejsce, gdzie Twoja dobroć zawsze jest nagrodzona szczerym uśmiechem chorego. W hospicjum poznasz samego siebie, swoje granice i swoje serce. Z sercem przychodzisz tu i z sercem odchodzisz, żeby znowu powrócić, bo warto tam wrócić. W hospicjum rodzi się wiara, nadzieja i miłość – podsumowała wartości, jakie daje to miejsce A. Wenta-Smól.

Niezwykle emocjonalne spotkanie

Większość uczestników podkreśliła, że dla nich spotkanie to przyniosło wiele emocji, poruszyło serca. Pytania, jakie padły w kierunku gościa były tymi emocjami przesiąknięte. Czasami trudne, bo dotyczyły odejścia na tamten świat. Kwiaty były zbyt małym podarunkiem za tak piękne słowa.

Przed Zrzeszeńcami dwa ważne wydarzenia z bieżącego tygodnia. 23 kwietnia w Bibliotece w Stężycy odbędzie się kolejne czytanie Remusa, a dzień później XV Marsz z Flagą. Tym razem trasa będzie na Nordzie z Pucka do Osłonina, albo odwrotnie.

Następne spotkanie Remusowego Kręgu zaplanowano na 8 maja.

Nad./opr.D.T.

Komentarze