Wokół nas

Debrzno. Pomorskie Święto Plonów w Debrznie wpisuje się pięknie w tradycję wsi polskiej

Tegoroczne Dożynki Wojewódzkie w Debrznie były dwudniowe. Stąd oprócz tradycyjnych wydarzeń, które im towarzyszyły, odbyło się wiele dodatkowych, które niewątpliwie ubogaciły i przyciągnęły osoby nie tylko związane ze wsią i terenami wiejskimi. Kompleksową, przygotowaną z tej okazji ofertę można śmiało nazwać ,,miasteczkiem dożynkowym’’.

Na miejsce Pomorskiego Święta Plonów wybrano Debrzno, urokliwe miasteczko na południowo-zachodnich krańcach Pomorza. Organizatorem wydarzenia był Samorząd Województwa, powiat chojnicki i władze miasta. Zaproszono na nie reprezentacje wszystkich, pomorskich powiatów. Pierwszy dzień dożynek rozpoczął Kongres Wsi Pomorskiej zorganizowany przez Departament Środowiska i Rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego. Wzięli w nim udział specjaliści tematu oraz samorządowcy. Przedstawiono stan faktyczny polskiej produkcji rolnej oraz zagrożenia, jakie niesie dla niego dzień dzisiejszy. Jednym z ustaleń kongresu była zgodność co do tego, że powinien on się odbywać cyklicznie.

Nasi na dożynkach

Powiat kościerski wystawił do Debrzna supermocną reprezentację. Jej skład tworzyli pracownicy starostwa, osoby zaangażowane w promocję powiatu, które odpowiedziały na apel starostwa oraz kapela Drëchë. W niedzielę dojechała do nich Alicja Żurawska, Starosta Kościerski.

Reprezentacja powiatu kartuskiego opierała się na ekipie związanej z gminą Chmielno. Były panie z KGW Miechucino, Anna Król, prowadząca koło w Kożyczkowie oraz Adrianna Roszkowska z Garcza – z własnymi produktami i „żniwną Panną”. Tradycje kaszubskie prezentował Arcymistrz w zażywaniu tabaki Tadeusz „Pleskota” Makowski. Na stoisku przygrywała kapela kaszubska z Żukowa, która również wystąpiła na scenie podczas prezentacji Powiatu Kartuskiego.

Do Debrzna przybyła też ekipa z gminy Stężyca, którą prowadził Marcin Kieliński, Naczelnik Wydziału Kultury i Sportu UG Stężyca. W niedzielę z dożynkowym wieńcem z tej miejscowości przyjechały panie z KGW Stężyca z szefową Alicją Domaschke. Swój wieniec na konkurs przywiozła również ekipa sołectwa Rąb z gminy Przodkowo z sołtysem Wojciechem Rompczykiem. Wieniec ten został wybrany do reprezentacji Powiatu Kartuskiego w konkursie.

Zmagania powiatów

Sobota to nie tylko debata, ale również prezentacje przygotowane przez powiaty. Miały one charakter konkursu. Dopełnieniem dnia była Spartakiada Dożynkowa przygotowana przez Pomorskie LZS. Poprowadził ją mistrz tego typu imprez Jan Trofimowicz. O osiągnięciach reprezentacji powiatu kościerskiego piszemy w oddzielnym tekście – na str. 15 naszego tygodnika.

Z informacji przez nas posiadanych wynika, że reprezentanci powiatu kartuskiego zostali zwycięzcami jednej z konkurencji Spartakiady.

Dożynkowa msza niedzielna

Drugi dzień Pomorskiego Święta Plonów rozpoczął się od mszy dożynkowej. Zebranych w kościele pw. Wniebowzięcia NMP powitał proboszcz ks. Marcin Nowicki. Mszę odprawił i homilię wygłosił wiceprowincjał ks. Krzysztof Rudziński. Jej uroczysty charakter nadawała obecność pocztów sztandarowych i orkiestry strażackiej. W pierwszych ławkach zasiedli przedstawiciele organizatorów – samorządowcy z Marszałkiem Mieczysławem Strukiem i Przewodniczącym Sejmiku Janem Kleinszmidtem. Na ich ręce, na zakończenie mszy proboszcz złożył dożynkowe bochny chleba.

Po mszy jej uczestnicy ruszyli przez miasto w dożynkowym korowodzie. Na jego czele w przepięknej bryczce jechali starostowie dożynkowi – Urszula i Andrzej Zezulowie ze sołectwa Strzeczona pod Debrznem. Niezwykle barwny koloryt korowodu tworzyły ekipy niosące wieńce biorące udział w konkursie. Było ich ponad dwadzieścia.

Przekazanie chleba i podzielenie się nim

Na dożynkowej scenie słowo do zebranych skierował, jako pierwszy Wojciech Kallas, Burmistrz Debrzna.

– To niebywały zaszczyt dla miasta, dla gminy Debrzno móc organizować tak wspaniałe wydarzenie, jakiem jest Pomorskie Święto Plonów. Dzisiaj jest idealna okazja do tego, by podziękować rolnikom za ten ciężki trud i pracę, jaką wkładają po to, abyśmy my dzisiaj mogli się przełamać chlebem.

Jego wypowiedź rozwinął Aleksander Gappa, Starosta Chojnicki.

Rolnikom, sadownikom i hodowcom podziękował Marszałek Pomorski M. Struk. To na jego ręce starostowie dożynkowi U. i A. Zezulowie złożyli bochen dożynkowego chleba.

– Panie Marszałku, proszę przyjąć ten chleb jako bogactwo człuchowskiej ziemi. Jako symbol pracy rolników. Owoc codziennego trudu czynienia sobie ziemi poddaną. […] Życzymy wszystkim, aby nie zabrakło go w naszych domach – mówiła U. Zezula.

Dożynkowy chleb podzielili wśród zebranych marszałek, starosta powiatu i starostowie dożynkowi.

Rozstrzygnięcie konkursów

W dalszej części rozstrzygnięto konkurs marszałka na najlepszy wieniec dożynkowy. Wyróżnienie w nim zdobył m.in. sołectwa Rąb. Miejsce trzecie zajął wieniec dożynkowy przygotowany przez KGW Stężyca. Natomiast zwycięzcą konkursu okazał się wieniec przygotowany przez sołectwo Połczyno pod Puckiem.

Wręczono również nagrody dla zwycięzców konkurs na najlepszą prezentację powiatu. Tu główną nagrodę zgarnął powiat kościerski. Na koniec części oficjalnej Marszałek M. Struk, Starosta A. Gappa i Burmistrz W. Kallas otrzymali medale nadane im przez Związek Gmin Pomorskich. Wręczył je m.in. Błażej Konkol, Prezes ZGP.

W międzyczasie Marszałek M. Struk ogłosił, że dożynki województwa w roku następnym odbędą się w gminie Szemud. Wiadomość tę szczególnie radośnie przyjął obecny na scenie Wójt Ryszard Kalkowski.

D. Tryzna

Mieczysław Struk, Marszałek Województwa Pomorskiego

Dożynki wpisują się na stałe od wielu pokoleń, od setek lat w tradycję polską i pomorską. Zawsze zaczynamy od mszy świętej, żeby podziękować Panu Bogu za to wszystko co pomorskie rolnictwo, pomorscy hodowcy na co dzień otrzymują – za plony. Ale też świętujemy, bo tego typu wydarzenia przyciągają ludzi młodych. Są koncerty, wydarzenia, ciekawostki turystyczne np. piękne trasy rowerowe. Ważne, żebyśmy zwrócili uwagę na ten element naszej, wspólnej tożsamości, bo to jest nasza wspólna, różnorodna tożsamość pomorska. Dlatego warto wiedzieć, gdzie leży Debrzno i jakie są tutaj tradycje. Z całą pewnością będziemy chcieli podejmować ten model, aby ta współpraca między powiatami owocowała wzajemnym zainteresowaniem, różnorodnością pomorską.

Chciałbym pozdrowić mieszkańców miasta i gminy Debrzno. Dziękuję Wam za gościnę.

Dziękuję za współorganizację tej wspaniałej imprezy i za to, że możemy okazję podziękować tym wszystkim, którzy są odpowiedzialni za jakość i ilość chleba. Dziękuję również przybyłym samorządowcom.

Krzysztof Pałkowski, Dyrektor Departamentu Środowiska i Rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego

Chcemy merytorycznie rozmawiać o tym, co się dzieje na obszarach wiejskich, w rolnictwie. A formuła kongresu była do tego najlepszym miejscem. Stąd właśnie pomysł na to, aby nie tylko świętować, ale też merytorycznie rozmawiać o naszych obszarach wiejskich.  

Wśród wniosków, jakie wyciągnięto z debaty jest m.in. ten, że tego typu wydarzenia są potrzebne. Uczestnicy i prelegenci zgłaszali taki postulat, aby kongres był wydarzeniem powtarzalnym.

Po drugie, z ust samorządowców, prelegentów często pojawiało się, że konieczna jest współpraca -dialog, od sołectwa poprzez gminę, powiat i aż do samorządu województwa. Musimy działać razem. Czasy, które są dzisiaj na wsi czy rolnictwie są bardzo trudne. Bez wspólnego działania, wspólnego patrzenia na problemy i w jaki sposób je rozwiązać nie poradzimy sobie.

Z pewnością bez modernizacji rolnictwa nie będzie wzrostu konkurencyjności, więc jest to element niezbędny. Natomiast dane GUS, które przedstawiał jeden z profesorów napawały nas dumą, bo widać, że w porównaniu do innych krajów UE, właściwie w każdym elemencie, czy to produkcja trzody chlewnej, czy uprawie zbóż, mamy bardzo dobre wyniki. Jesteśmy w czubie, jeśli chodzi o wydajność naszego rolnictwa. Natomiast konfrontował to prezes Pomorskiej Izby Rolniczej mówiąc, że ,,Okej, tak jest teraz, ale wystarczy, że wzrosła cena nawozów i nagle to wszystko siada. Nie ma opłacalności produkcji’’. Stąd potrzeba spotkań tego typu jak kongres, aby rozmawiać co dalej.

Komentarze